W tym genialnym science fiction Bruce Willis zaliczył jedną z najlepszych ról w swojej karierze

Radosław Krajewski
2026/09/18 09:00
0
0

Co ciekawe, to nie jedyny film Bruce’a Willisa o podróżach w czasie.

Bruce Willis przez lata udowadniał, że doskonale odnajduje się nie tylko w kinie akcji. Jednym z najciekawszych przykładów pozostaje film 12 małp, w którym aktor mierzył się z podróżami w czasie, epidemią i przyszłością całej ludzkości.

12 małp
12 małp

12 małp to jeden z najlepszych filmów z Bruce'em Willisem

Kariera Bruce'a Willisa przez długi czas kojarzona była przede wszystkim z rolami komediowymi oraz kinem akcji. Aktor zdobył popularność dzięki serialowi Na wariackich papierach, pojawił się również w Randce w ciemno, a status jednej z największych gwiazd Hollywood zapewniła mu Szklana pułapka. W kolejnych latach coraz chętniej sięgał jednak po fantastykę, czego przykładami są między innymi Ze śmiercią jej do twarzy oraz Piąty element.

Szczególne miejsce w jego filmografii zajmują dwie produkcje opowiadające o podróżach w czasie. W 2012 roku Willis wystąpił w filmie Looper: Pętla czasu w reżyserii Riana Johnsona, ale już 17 lat wcześniej zagrał główną rolę w zdecydowanie bardziej osobliwym widowisku. Mowa oczywiście o 12 małp Terry'ego Gilliama.

Film trafił do kin w 1995 roku. Za kamerą stanął Terry Gilliam, były członek grupy Monty Python oraz współreżyser Monty Python i Święty Graal. Twórca miał już wtedy na koncie takie produkcje jak Bandyci czasu, Brazil, Przygody barona Munchausena oraz Las Vegas Parano. Choć wiele jego filmów zyskało z czasem uznanie, nie zawsze przekładało się ono na równie duży sukces komercyjny w momencie premiery.

W 12 małp Bruce Willis wcielił się w Jamesa Cole'a, więźnia żyjącego w 2035 roku. Niemal cztery dekady wcześniej śmiertelny wirus doprowadził do śmierci 99 procent populacji Ziemi, a ocalali ludzie zostali zmuszeni do życia pod powierzchnią planety. Naukowcy próbują ustalić, co doprowadziło do katastrofy, dlatego wysyłają Cole'a w przeszłość, aby zdobył informacje na temat tajemniczej grupy nazywanej Armią Dwunastu Małp.

Misja nie przebiega jednak zgodnie z planem. Cole zamiast do 1996 roku trafia do roku 1990, gdzie zostaje umieszczony w szpitalu psychiatrycznym. Poznaje tam Jeffreya Goinesa, granego przez Brada Pitta, oraz psychiatrkę Kathryn Railly. Po powrocie do przyszłości Cole zostaje ponownie wysłany w przeszłość i tym razem trafia we właściwy okres. Szybko okazuje się, że Jeffrey jest synem znanego wirusologa i jednocześnie założycielem Armii Dwunastu Małp. Cole wspólnie z Kathryn próbuje więc odkryć prawdę o nadchodzącej epidemii.

GramTV przedstawia:

Jednocześnie bohatera prześladuje wspomnienie z dzieciństwa, w którym był świadkiem śmierci nieznanego mężczyzny. Motyw ten staje się jednym z kluczowych elementów historii oraz prowadzi do finału wykorzystującego konsekwencje związane z podróżami w czasie.

Film powstał za 29 milionów dolarów i okazał się komercyjnym sukcesem. W Ameryce zarobił ponad 57 milionów dolarów, natomiast globalne wpływy wyniosły 168,8 milionów dolarów. Produkcja spotkała się również z bardzo dobrym przyjęciem krytyków, a w serwisie Rotten Tomatoes uzyskała 88 procent pozytywnych recenzji. Brad Pitt za rolę Jeffreya Goinesa otrzymał natomiast pierwszą w swojej karierze nominację do Oscara.

Co ciekawe, 12 małp nie było całkowicie oryginalnym pomysłem. Film Gilliama inspirowany był francuskim krótkometrażowym obrazem Pomost Chrisa Markera z 1962 roku. Trwająca około 28 minut produkcja opowiada historię eksperymentów z podróżami w czasie prowadzonych po wojnie nuklearnej. Nietypowa jest przede wszystkim jej forma, ponieważ Pomost został zbudowany niemal w całości z czarno białych fotografii.

Oba filmy wykorzystują przy tym motyw zamkniętej pętli czasu oraz bohaterów prześladowanych przez obrazy własnej śmierci. W obu można także znaleźć nawiązania do filmu Zawrót głowy Alfreda Hitchcocka.

Historia powróciła jeszcze wiele lat później. W 2015 roku, trzy lata po premierze Looper: Pętla czasu, stacja Syfy rozpoczęła emisję serialu 12 małp. Produkcja doczekała się czterech sezonów oraz 47 odcinków i była emitowana do 2018 roku. Serial rozwijał pomysł podróży w czasie w znacznie obszerniejszej formie, zdobywając przy okazji wyróżnienia związane między innymi ze zdjęciami.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!