Słynny rekwizyt trafił pod młotek. Cena może pobić rekord.
Fani Gwiezdnych wojen mogą być świadkami kolejnego rekordu. Na aukcję trafi bowiem jeden z najważniejszych rekwizytów w historii całej franczyzy – oryginalny miecz świetlny Luke'a Skywalkera wykorzystany podczas zdjęć do filmu Imperium kontratakuje.
Gwiezdne wojny
Jeden z najważniejszych rekwizytów w historii Gwiezdnych wojen trafi na aukcję
Nie jest to jednak zwykły rekwizyt. Chodzi o egzemplarz użyty w finałowym pojedynku Luke'a z Darthem Vaderem na Bespinie, zakończonym jednym z najbardziej pamiętnych zwrotów akcji w historii kina. To właśnie wtedy Vader ujawnił, że jest ojcem Luke'a, a chwilę później odciął synowi dłoń wraz z mieczem świetlnym.
Na aukcję organizowaną przez Heritage Auctions trafił nie tylko sam miecz, ale również specjalny mechanizm wykorzystany do nakręcenia tej sceny. W zestawie znajduje się także sztuczna dłoń Luke'a, która podczas zdjęć była odłączana od ręki Marka Hamilla za pomocą ukrytego mechanizmu sprężynowego. Efekt został wykonany w całości na planie, bez udziału komputerowych efektów specjalnych.
Organizatorzy aukcji podkreślają, że jest to jeden z najważniejszych zachowanych rekwizytów z oryginalnej trylogii. Miecz przez lata znajdował się w posiadaniu Stuarta Freeborna, legendarnego charakteryzatora odpowiedzialnego między innymi za stworzenie Yody.
GramTV przedstawia:
Znaczenie tego przedmiotu wykracza jednak poza samą scenę z Imperium kontratakuje. To właśnie projekt tego miecza stał się wzorem dla wielu kolejnych broni Jedi pojawiających się w filmach, serialach i grach osadzonych w uniwersum Star Wars.
Licytacja rozpocznie się od kwoty 1 miliona dolarów, ale eksperci spodziewają się znacznie wyższej ceny. Dla porównania, ekranowy miecz świetlny Dartha Vadera został wcześniej sprzedany za 3,65 miliona dolarów. Co więcej, aukcja odbywa się w wyjątkowym momencie. W przyszłym roku Gwiezdne wojny będą obchodzić 50-lecie istnienia, a Lucasfilm przygotowuje z tej okazji liczne wydarzenia, w tym ponowne kinowe pokazy pierwszego filmu z 1977 roku.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.