Postać zadebiutowała w jednej z najmniej oczywistych produkcji Marvela.
MCU od kilku lat intensywnie korzysta z koncepcji multiwersum, ale jedna z najciekawszych alternatywnych wersji znanego bohatera pojawiła się jeszcze na początku tego eksperymentu. Kaptain Carter zadebiutowała pięć lat temu w serialu A gdyby...? i od tamtej pory zdążyła przejść drogę od animowanej ciekawostki do postaci, która może odegrać rolę w kolejnych wielkich produkcjach MCU.
Kaptain Carter
Kaptain Carter zasługuje na więcej występów w MCU
Pojęcie wariantów na dobre zadomowiło się w MCU latem 2021 roku za sprawą pierwszego sezonu Lokiego. To właśnie wtedy widzowie poznali TVA oraz zasady dotyczące alternatywnych linii czasowych. Wariantem może być więc inna wersja dobrze znanej postaci, której historia potoczyła się odmiennie przez jedną decyzję lub wydarzenie. Marvel szybko zaczął rozwijać ten pomysł, czego przykładami były między innymi spotkanie z Illuminati w Doktor Strange w multiwersum obłędu oraz powrót wcześniejszych ekranowych Spider Manów w Spider-Man: Bez drogi do domu.
A gdyby...? wystartowało 11 sierpnia 2021 roku jako pierwszy animowany serial przygotowany przez Marvel Studios. Produkcja z Jeffreyem Wrightem w roli głosowej Uatu Obserwatora doczekała się trzech sezonów i łącznie 26 odcinków, a jej emisja zakończyła się 29 grudnia 2024 roku. Każda historia przedstawiała alternatywny przebieg wydarzeń znanych z MCU, choć z czasem pomiędzy poszczególnymi opowieściami zaczęły pojawiać się coraz silniejsze powiązania.
Już pierwszy epizod pokazał jednak możliwości tej koncepcji. W historii znanej z filmu Kapitan Ameryka: Pierwsze starcie Peggy Carter podczas eksperymentu ze Steve’em Rogersem znajdowała się w pomieszczeniu obserwacyjnym. W animowanym świecie podejmuje inną decyzję i pozostaje bliżej miejsca przeprowadzania procedury.
GramTV przedstawia:
Pozornie niewielka zmiana uruchamia lawinę wydarzeń. Agent HYDRY atakuje laboratorium, Steve zostaje postrzelony, zanim może otrzymać serum superżołnierza, a jego miejsce zajmuje Peggy. W rezultacie to ona otrzymuje nadludzkie zdolności i zostaje Kapitan Carter. Steve nie znika jednak z historii, ponieważ zaczyna korzystać ze stworzonego dla niego pancerza HYDRA Stomper.
Postać szybko przestała być bohaterką tylko jednego odcinka. Kapitan Carter ponownie pojawiała się w kolejnych sezonach A gdyby...?, walczyła u boku Nicka Fury’ego, a następnie dołączyła do Guardians of the Multiverse razem z alternatywnymi wersjami między innymi T’Challi i Killmongera. W trzecim sezonie jej historia zakończyła się poświęceniem w obronie multiwersum.
Animowana Peggy nie była jedyną Kapitan Carter w MCU. Hayley Atwell pojawiła się w tej roli również w filmie Doktor Strange w multiwersum obłędu. Był to jednak wariant pochodzący z Ziemi-838, a więc inna wersja bohaterki niż ta przedstawiona w A gdyby...?. Należała ona do Illuminati razem z Profesorem X granym przez Patricka Stewarta oraz Reedem Richardsem, w którego wcielił się John Krasinski. Spotkanie ze Scarlet Witch zakończyło się dla tej wersji Kapitan Carter śmiercią.
Nie oznacza to jednak, że Marvel pożegnał się z Peggy Carter. Powrót Hayley Atwell został potwierdzony przy okazji Avengers: Doomsday, choć oficjalne materiały określają jej postać po prostu jako Peggy Carter. Film ma korzystać z motywu wielu rzeczywistości, dlatego niewykluczone, że aktorka ponownie pojawi się także jako kolejny wariant Kapitan Carter.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!