Jedna z najbardziej kultowych gier z Simpsonami może powrócić. Po 23 latach pojawiła się nadzieja

Maciej Petryszyn
2026/08/16 11:00
0
0

Był taki czas, gdy wielu deweloperów chciało mieć swoje własne GTA. Pojawiały się więc liczne, mniej lub bardziej udane próby.

Nieco inny kierunek obrało jednak Radical Entertainment. Postanowiło wykorzystać słynną markę animacji dla dorosłych.

The Simpsons: Hit & Run
The Simpsons: Hit & Run

Jest nadzieja na powrót The Simpsons: Hit & Run?

Tym sposobem narodziło się The Simpsons: Hit & Run. Tytuł ten został dobrze oceniony, zbierając noty na poziome 7 i 8 na 10. Nic więc dziwnego, że zaczęto rozmyślać o sequelu, ale ten finalnie nigdy nie powstał. Wszystko przez ówczesnego wydawcę, Vivendi Universal Games, który nie zdecydował się na odnowienie licencji na Simpsonów. Potem temat kontynuacji miał wracać kilkukrotnie, ale bez zainteresowania ze strony Vivendi. To o tyle ciekawe, że samo Hit & Run ma dziś na swój sposób status gry kultowej, która jednak, właśnie z przyczyn licencyjnych, nie jest nigdzie dostępna w ramach legalnej sprzedaży.

GramTV przedstawia:

Niemniej teraz podczas Disney D23 Showcase pojawił się kolejny promyk nadziei. Na wydarzeniu nie zabrakło panelu, który poświęcony był właśnie Simpsonom, a w którym udział wziął sam Matt Groening. Twórca serialu został wprost zapytany o ewentualny powrót lub kontynuację Hit & Run. 72-latek w odpowiedzi wyraźnie zasugerował, że coś jest przygotowywane, chociaż Matt Selman, showrunner animacji, dodał szybko, że nic nie jest oficjalnie potwierdzone. To kontynuacja rozważań na temat powrót słynnej produkcji, bo sam Selman już w przeszłości zapewniał, że nie należy nigdy mówić nigdy w tej kwestii.

The Simpsons: Hit & Run to gra z 2003 roku, a więc sprzed 23 lat. Początkowo ukazała się ona jedynie na konsolach GameCube, PlayStation 2 i Xbox, ale już po 2 miesiącach bawić się mogli też posiadacze komputerów osobistych. Sama rozgrywka była wyraźnie inspirowana serią Grand Theft Auto, chociaż oczywiście polano ją simpsonowym sosem.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!