Adaptacja kultowej gry Hideo Kojimy nabiera kształtów. Michael Sarnoski ujawnił nowe informacje o projekcie A24.
Filmowe Death Stranding pozostaje jednym z najbardziej intrygujących projektów powstających na styku świata gier i kina. Za adaptację odpowiada studio A24, a reżyserią zajmuje się Michael Sarnoski, twórca cenionego Pig oraz Ciche miejsce: Dzień pierwszy.
Death Stranding
Death Stranding – nowe szczegóły o filmowej adaptacji
W najnowszym wywiadzie reżyser zdradził kilka szczegółów dotyczących kierunku, jaki obierze film. Jak się okazuje, produkcja nie będzie tak brutalna i krwawa, jak mogliby oczekiwać niektórzy gracze. Sarnoski podkreśla, że w filmie nie zabraknie akcji i przemocy, ale jej rola będzie zupełnie inna niż w wielu współczesnych widowiskach. Świat Death Stranding pozostanie niebezpieczny, a poczucie zagrożenia ma być stale obecne, jednak twórcy nie zamierzają epatować brutalnością.
Nie powiedziałbym, że scenariusz jest bardzo brutalny. Zdecydowanie jest w nim dużo akcji i emocji. Jest w nim trochę przemocy. Mam na myśli to, że Death Stranding to brutalny świat… i jest to również świat, w którym czujesz, że śmierć jest tuż za rogiem.
Musi więc istnieć to instynktowne poczucie: „och, to może być to”. To rodzaj ponurego i jałowego, postapokaliptycznego środowiska. Jest tam więc przemoc i akcja, ale rola przemocy jest zupełnie inna niż w tym filmie.
GramTV przedstawia:
Reżyser żartobliwie dodał nawet, że widzowie nie powinni spodziewać się scen pokroju „odrywanych szczęk” czy innych wyjątkowo drastycznych momentów. Znacznie ważniejsze mają być eksploracja świata oraz odkrywanie tajemnic postapokaliptycznej rzeczywistości stworzonej przez Hideo Kojimę.
Co istotne, film nie będzie bezpośrednią ekranizacją wydarzeń z gry. Podobnie jak przygotowywany reboot Resident Evil, ma opowiadać własną historię osadzoną w tym samym uniwersum. Oznacza to, że twórcy zyskają większą swobodę w rozwijaniu świata i jego mitologii.
Sarnoski ujawnił również, że ukończył już drugą wersję scenariusza. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zdjęcia rozpoczną się w 2027 roku, a ekipa ma pracować między innymi w Islandii oraz Irlandii Północnej. Na razie nie wiadomo, czy w filmie pojawią się aktorzy znani z gry. Przypomnijmy, że w oryginalnym Death Stranding wystąpili między innymi Norman Reedus, Mads Mikkelsen, Léa Seydoux, Margaret Qualley, Elle Fanning, a także twórcy filmowi pokroju Guillermo del Toro czy Nicolasa Windinga Refna.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!