William Shatner, legendarny aktor znany przede wszystkim z rolki kapitana Jamesa T. Kirka w serii Star Trek, postanowił zmierzyć się z heavy metalem.
95-letni artysta William Shatner przygotowuje swój trzynasty solowy album, który otrzymał dość wymowny tytuł „What the F is Heafy Metal?”. Jak sam przyznaje, poznawanie tego gatunku okazało się dla niego sporym wyzwaniem.
William Shatner
Wiliam Shatner eksploruje gatunek heavy metal
Shatner opowiedział o swoich przygotowaniach przed debiutanckim występem ze swoim zespołem “-uckers” podczas festiwalu Riot Fest w Chicago, który odbył się 20 września. Aktor przyznał, że choć przez ostatnie dwa miesiące intensywnie ćwiczył, heavy metal wciąż pozostaje dla niego specyficznym doświadczeniem. Shatner stwierdził, że „tylko odliczając wiadomo kiedy wejść w heavy metal, ponieważ wszystko brzmi tak samo”.
Aktor przygotowywał się do koncertu między innymi przy pomocy nagrań na telefonie, na których ćwiczył swoje wejścia i zejścia. Podczas występu zaprezentował własne interpretacje kilku klasyków gatunku. W repertuarze znalazły się między innymi Enter Sandman od Metallici, Crazy Train Ozzy Osbourne’a czy choć by Ace of Spades zespołu Motorhead. Zamiast śpiewać, Shatner ponownie wykorzystał charakterystyczny dla siebie styl mówiony. To podejście doskonale wpisuje się w jego dotychczasową twórczość muzyczną, w której aktor często interpretuje znane piosenki w bardzo nietypowy sposób. Shatner przyznał również, że z czasem zaczął rozumieć czym właściwie jest heavy metal. Według aktora najważniejsza jest w nim energia, która oddziałuje na całe ciało.
GramTV przedstawia:
Aktor wyjaśnił, że nie zamierza wykonywać utworów w sposób zbliżony do oryginału. W jego interpretacji tekst piosenki ma zostać przedstawiony z perspektywy mrocznej, niepokojącej postaci, co ma nadać dobrze znanemu utworowi zupełnie inny charakter. To właśnie takie podejście ma wyróżniać przygotowywany przez niego album. What the F is Heavy Metal będzie już trzynastym solowym wydawnictwem Shatnera, a artysta najwyraźniej zamierza potraktować swoją przygodę z metalem nie jako sympatyczną przygodę, ale jako kolejne artystyczne wyzwanie.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!