EA Sports FC i Pokémon GO pod jednym dachem? Saudyjczycy rozważają wielką fuzję

Maciej Petryszyn
2026/09/11 13:30
0
0

Niedawno Electronic Arts po wielu miesiącach wreszcie zmieniło swój status właścicielski. Obecnie firma kontrolowana jest już przez fundusz inwestycyjny z Arabii Saudyjskiej.

Jeszcze przed finalizacją transakcji nie brakowało obaw o konsekwencje tej zmiany w przypadku EA. Teraz pojawiają się nowe doniesienia.

Electronic Arts
Electronic Arts

Electronic Arts połączy się z Savvy Games?

Jak podaje agencja Bloomberg, Electronic Arts Inc. może zostać połączone ze spółką Savvy Games. Wszystko dlatego, że przedstawiciele Public Investment Fund chcieliby rzekomo w ramach tego połączenia stworzyć jedną z największych firm w całej branży. W jej następstwie pod wspólnym szyldem znalazłyby się takie marki, jak FC, Madden NFL czy też Pokemon GO. Niemniej żadne wiążące decyzje w tym temacie jeszcze nie zapadły. I raczej nie zapadną w najbliższym czasie, gdyż wspomniane Savvy skupione jest na ten moment na przejęciu za 6 miliardów dolarów chińskiego studia Moonton – znanego najbardziej z uwagi na ogromny hit, jakim jest Mobile Legends: Bang Bang.

GramTV przedstawia:

Electronic Arts zostało przejęte przez konsorcjum kierowane przez Public Investment Fund w ramach transakcji wycenianej na zawrotne 55 miliardów dolarów, która sfinalizowana została miesiąc temu, na początku sierpnia. Co prawda o całej sprawie mówiło się już od jesieni 2025 roku, ale przez kolejny rok musiała ona przejść przez wszystkie procedury formalne związane m.in. z zapobieganiem praktykom monopolistycznym. Warto w tym miejscu zauważyć, że potencjalne połączenie EA oraz Savvy również musiałoby zaliczyć cały ten proces. Niemniej gra ma być warta świeczki, bo z jednej strony skonsoliduje ona aktywa samego PIF, a z drugiej pozwoli Electronic Arts na większy angaż w nieco zaniedbany dotychczas rynek gier mobilnych.

Sam saudyjski fundusz kontynuuje swoją politykę związaną ze stale zwiększającym się zaangażowaniem w rynek gier wideo. Nic zresztą dziwnego, bo przecież sam Mohammed bin Salman, następca tronu Arabii Saudyjskiej, jest zapalonym graczem.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!