Choć serial Gra o tron doczekał się finału, a telewizyjne uniwersum rozwijane przez HBO ma się dziś całkiem dobrze, wierni fani prozy George’a R.R. Martina wciąż pamiętają o jednym: autor nigdy nie zakończył swojego książkowego cyklu. Minęło już kilka lat od finału serialu, który wyprzedził materiał źródłowy, i coraz mniej czytelników wierzy, że Pieśń lodu i ognia doczeka się pełnego, literackiego domknięcia. Nawet sam autor wydaje się mieć tu wątpliwości.
Nie ma co liczyć na zakończenie literackiej sagi Pieśń lodu i ognia?
Przypomnijmy, że w cyklu Pieśń lodu i ognia ukazało się pięć książek. A dwie jeszcze nie zostały wydane, choć zostały zapowiedziane. Martin nie ukrywa, że przyszłość sagi jest niepewna. W niedawnym wywiadzie przyznał wprost, że nie istnieje żaden plan awaryjny, jeśli nie uda mu się dokończyć Wichrów zimy. Oznacza to, że wraz z jego ewentualnym odejściem historia Westeros po prostu się urwie. Pisarz podkreślił, że prawa do książek pozostają jego własnością i nie zamierza przekazywać ich innemu autorowi. Autor porównał tę sytuację, do sytuacji ostatniej powieści Charlesa Dickensa, która została opublikowana w niekompletnej formie w roku jego śmierci, w 1880 roku.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!