Czegoś tak dziwnego nie było w serii Star Trek od 60 lat

Radosław Krajewski
2026/08/07 10:10
0
0

Spock zrobił coś, czego Star Trek nie próbował przez większość swojego istnienia.

Czwarty sezon Star Trek: Nieznane nowe światy po raz kolejny udowadnia, że twórcy serialu nie boją się eksperymentować. Po horrorze, dinozaurach i zapowiedzi odcinka z kukiełkami przyszła pora na scenę, której prawdopodobnie nie spodziewali się nawet najbardziej doświadczeni fani marki. Spock wykorzystał bowiem wolkańskie zespolenie umysłów na roślinie.

Star Trek: Nieznane nowe światy
Star Trek: Nieznane nowe światy

Star Trek: Nieznane nowe światy – Spock wykorzystał swoje niezwykłe umiejętności

Star Trek od dekad rozwija koncepcję “mind meld”, czyli charakterystycznej dla Wolkan techniki pozwalającej na połączenie świadomości dwóch istot. W odcinku Human Best Friend twórcy serialu postanowili jednak potraktować dobrze znany element uniwersum w zdecydowanie mniej konwencjonalny sposób.

Za scenariusz odcinka odpowiada Kathryn Lyn, znana między innymi z pracy przy Star Trek: Lower Decks. Tym razem załoga Enterprise udaje się na urlop na planetę, której atmosfera ma osobliwy wpływ na przybyszów. Osoby znajdujące się na jej powierzchni zaczynają zachowywać się tak, jakby były pod wpływem alkoholu. Szczególnie zabawnie wypadają przy tym Wolkanie, którzy z pozoru zachowują pełny spokój, choć sami przekonują, że całkowicie tracą nad sobą kontrolę.

Najbardziej nietypowa sytuacja rozpoczyna się, gdy znika wahadłowiec Enterprise. Ortegas i Scotty potrzebują pomocy Spocka, aby włamać się do systemu bezpieczeństwa i ustalić jego położenie. Problem w tym, że w pomieszczeniu, do którego trafiają, pozornie nie znajduje się żadna technologia.

GramTV przedstawia:

Spock dostrzega jednak coś zupełnie innego. Według niego system monitoringu został połączony z roślinami i wykorzystuje technologię fotosyntetyczną, której istnienie wcześniej sam uznawał za niemożliwe. Aby dostać się do systemu, Wolkanin decyduje się zastosować zespolenie umysłów właśnie na jednej z roślin.

Choć sytuacja początkowo wygląda jak kolejna halucynacja wywołana atmosferą planety, okazuje się, że Spock rzeczywiście odkrył działającą technologię. Po nawiązaniu kontaktu z rośliną pojawia się projekcja systemu bezpieczeństwa, dzięki której możliwe staje się rozpoczęcie poszukiwań zaginionego wahadłowca. Na tym osobliwości się jednak nie kończą. Kontakt z roślinną technologią sprawia, że Spock zaczyna postrzegać znajdujące się wokół niego osoby jako rośliny. W pewnym momencie Ortegas wygląda z jego perspektywy niczym kaktus.

Human Best Friend jest znacznie lżejszym odcinkiem niż wcześniejszy The Griffin Incident, który mocniej wykorzystywał elementy horroru. Historia koncentruje się przede wszystkim na Ortegas i Scottym, ale tytuł odcinka odnosi się w rzeczywistości do Spocka. Pod wpływem atmosfery planety Wolkanin wielokrotnie widzi Jamesa Kirka. Dochodzi przy tym do wniosku, że po ich wcześniejszym zespoleniu umysłów Kirk stał się jego ludzkim najlepszym przyjacielem. W ten sposób niezwykle surrealistyczny odcinek jednocześnie rozwija relację dwóch bohaterów i przygotowuje grunt pod ich późniejszą przyjaźń znaną ze Star Trek: The Original Series.

Czwarty sezon Star Trek: Nieznane nowe światy wyraźnie stawia na różnorodność. Serial już wcześniej eksperymentował z formą, czego jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów był musicalowy odcinek drugiego sezonu. Najnowsza seria idzie jeszcze dalej, łącząc poważniejsze historie z horrorem, dinozaurami i znacznie bardziej komediowymi pomysłami. Zespolenie umysłów Spocka z rośliną z pewnością należy do najbardziej osobliwych scen, jakie Star Trek pokazał podczas swojej blisko sześćdziesięcioletniej historii.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!