Niedawno swoją premierę miał drugi sezon Cyberpunk: Edgerunners. Produkcja poszerzyła nieco i tak bogate przecież uniwersum.
Pytanie jednak, czy wprowadziła ona pewną kanoniczność względem Cyberpunka 2077? Pojawiły się takie podejrzenia.
Cyberpunk 2077
Żeńska V jest kanoniczna w Cyberpunku 2077?
Przypomnijmy, że w produkcji CD PROJEKT RED płeć sterowanej przez nas postaci nie była odgórnie narzucona. Mogliśmy bowiem grać zarówno jako męski, jak i żeński V. Niemniej w trakcie Cyberpunk: Edgerunners 2 Roman Carax oraz David “D” wchodzą w posiadanie listy potencjalnych kandydatów do programu Capricorn, za której przygotowanie odpowiada Arasaka. Na rzeczonej liście znaleźli się m.in. David Martinez, bohater pierwszego Cyberpunk: Edgerunners, oraz postać łudząco przypominająca żeńską wersję V z Cyberpunka 2077. To szybko skłoniło widzów do snucia przypuszczeń, czy przypadkiem właśnie ta wersja protagonisty Cyberpunk 2077 nie jest tą kanoniczną.
W rozmowie z serwisem IGN wypowiedział się na ten temat Bartosz Sztybor, showrunner Edgerunnersów:
Pozostawiliśmy to interpretacji widzów. Myślę jednak, że dialog, który prowadzą w tej scenie, również jest bardzo ważny. Tak więc pozostawiliśmy to interpretacji widzów.
GramTV przedstawia:
Co raczej nie zaskakuje, twórcy emitowanego na platformie Netflix serialu w kwestiach fabularnych konsultują się również z CD PROJEKT RED, by w ten sposób ustalić np. stan świata. Jednocześnie jednak nie chcą oni tego ujawniać wprost i zamiast tego, jak przyznaje, Sztybor, albo zostawiają pewne wskazówki dla uważnych widzów, albo też zachowują pewne smaczki na potrzeby innych opowieści z tego uniwersum. I to nie tylko tych telewizyjnych, ale też np. komiksów. Jeżeli więc chcielibyście, jak wygląda to PRAWDZIWE zakończenie gry, to nie koniecznie się to wydarzy – przynajmniej nie w pełnym zakresie. Z drugiej strony – ograniczenia CDPR sprawiły też, że np. Night City nie zostało zrównane z ziemią.
Nie jest to jakoś szczególnie abstrakcyjne, ale jednocześnie nie chcemy ustanawiać jednego kanonicznego zakończenia. Dlatego ponownie przeprowadziliśmy wiele rozmów z zespołem odpowiedzialnym za spójność uniwersum, aby ustalić, w jaki sposób możemy uwzględnić wszystkie zakończenia gry i jak powinien wyglądać świat po przedstawionych w niej wydarzeniach. Właśnie dlatego scena, o którą pytasz, nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Nie chcemy mówić wszystkiego wprost, ale pozostawiamy pewne wskazówki. Prawdopodobnie więcej informacji na temat tego, jak wygląda świat po wydarzeniach z gry, ujawnimy w kolejnych komiksach i innych materiałach rozwijających uniwersum. Rozmowy na ten temat więc trwają. Dyskutujemy o różnych możliwościach, ale nie zamierzamy uznawać żadnego konkretnego zakończenia za jedyne kanoniczne – stwierdził Sztybor.
Według wrześniowego raportu samego CDPR pod koniec lipca w projekt kontynuacji CP2077 zaangażowanych było 184 pracowników studia. Niemniej do ukończenia Cyberpunka 2 jeszcze daleka droga. Samej premiery powinniśmy zaś spodziewać się dopiero w 2029-2030 roku. Szczególnie że, jak zostało wspomniane, obecnie główne siły przerobowe studia przekierowane są na Wiedźmina 4, który według założeń ma ukazać się w 2028 roku. Wcześniej, bo w 2027 roku, wydany zostanie natomiast dodatek do Wiedźmina 3, Pieśni Przeszłości, za który odpowiedzialne jest studio Fool’s Theory.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!