My również. Nie ma jednak rady – prezydent Stanów Zjednoczonych zarządził zmianę nomenklatury.
Donald Trump
Trump zmienia sztuczną inteligencję na superinteligencję
Kwestia badań nad rozwojem sztucznej inteligencji to temat mocno drażliwy. Szczególnie w przypadku Stanów Zjednoczonych, które ani myślą się zawahać choćby na chwilę w obawie, że zawahanie to wiązać się będzie z odskoczeniem Chin w technologicznym wyścigu. Ani myśli o tym też Donald Trump, który tematowi AI poświęcił część swojego wtorkowego przemówienia przed Zgromadzeniem Ogólnym Organizacji Narodów Zjednoczonych. Okazuje się, że decyzją prezydenta USA, lubującego się przecież w nadawaniu nowych nazw istniejącym już rzeczom, nie można już mówić o SZTUCZNEJ INTELIGENCJI. Od teraz to SUPERINTELIGENCJA.
Przy okazji Trump w klasycznym dla siebie stylu określił rozwijaną obecnie technologię mianem “niesamowitej”:
Stany Zjednoczone całkowicie odrzucają również wszelkie próby stworzenia globalistycznego systemu kontroli nad sztuczną inteligencją, o której tak wiele się obecnie mówi. Od tej pory będziemy oficjalnie nazywać ją “superinteligencją”. Zmieniamy nazwę. Używanie słowa “sztuczna” sprawia bowiem, że inteligencja brzmi jak coś fałszywego. A ona nie jest fałszywa. Tak naprawdę jest niesamowita.
Musimy jednak zachować ostrożność. W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie, niż sugeruje jej dotychczasowa nazwa. Od tej chwili we wszystkich dokumentach Stanów Zjednoczonych – i, miejmy nadzieję, również na całym świecie – termin ten zostanie zmieniony i zamiast “sztucznej” będziemy używać znacznie trafniejszego określenia “super”. A więc: superinteligencja.
Innymi słowy, witajcie w nowym świecie superinteligencji – SI. Zobaczymy, czy się przyjmie. Brzmi znacznie lepiej. Jest znacznie lepsze i o wiele bardziej precyzyjne. Zobaczymy, czy mam w tej sprawie jakąkolwiek władzę. Może mam, a może nie. Wkrótce się przekonamy. Superinteligencja.
GramTV przedstawia:
O temacie sztucznej inteligencji zrobiło się ostatnio znowu głośno, gdy branżowi giganci, czyli Anthropic, OpenAI oraz xAI wspólne zamanifestowały potrzebę wprowadzenia regulacji w temacie spowolnienia rozwoju AI. Zbiegło się to w czasie z wypowiedzią byłego badacza związanego w przeszłości z dwiema pierwszymi firmami, który wprost powiedział, że AI może nas wszystkich zabić do końca tej dekady. Administracja Trumpa odrzuciła jednak prośby o nowe przepisy, odrzucając ustami swoich członków koncepcję morderczej sztucznej inteligencji. Teraz i sam prezydent powrócił do tego tematu.
Każda przełomowa nowa technologia niesie ze sobą wyzwania i superinteligencja nie jest tutaj wyjątkiem. A jednak dokładnie ci sami ludzie, którzy twierdzili, że za 12 lat wszyscy będziemy martwi z powodu globalnego ocieplenia – określenia przemianowanego później na “zmiany klimatu”, ponieważ planeta się ochładzała, a nie ocieplała, i nikt nie umarł – teraz mówią, że AI nas wszystkich zabije, roboty nas zaatakują i wszystko skończy się kompletną katastrofą. To ta sama grupa ludzi. To grupa, która wymyśliła oszustwo “Rosja, Rosja, Rosja”, oszustwo “Ukraina, Ukraina, Ukraina”, zmiany klimatu i otwarte granice.
Musicie pamiętać, że ten, kto wygra wyścig w dziedzinie AI... A teraz mówię: ten, kto wygra wyścig w dziedzinie SI, kto zwycięży w dziedzinie superinteligencji, ten wygrywa. To właśnie ta grupa zwycięży. A my mamy obecnie dużą przewagę nad Chinami i wszystkimi innymi. I zamierzamy ją utrzymać. Będziemy trzymać się tego bardzo konsekwentnie i zdecydowanie. Nie zamierzam hamować rozwoju czegoś, co będzie większe od rewolucji przemysłowej. Wielu twierdzi, że będzie to coś większego od rewolucji przemysłowej czy nawet samego internetu – stwierdził Trump.
Jednocześnie prezydent Stanów Zjednoczonych zapewnił, że przy wsparciu Departamentu Sprawiedliwości jego administracja będzie dbać o bezpieczeństwo w tym zakresie. Niemniej głównym zadaniem państwa, zdaniem Trumpa, jest nie prawne regulowanie i hamowanie AI, tylko jej wspieranie. Wszystko oczywiście po to, by Stany Zjednoczone pozostały liderem w dziedzinie sztucznej inteligencji superinteligencji.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Co zaś się tyczy AI czy SI - wolę SI, bo pasuje do polskiej wersji nazwy, choć ja wolę nazwę Aj-Waj. Więc, zauważyłem, że to, co mówią, zależy od tego, kim są. Dlatego dziwi mnie nagła wolta prezesów tych firm. Być może odczytują coś z danych, co ich do tego "zmusza". Np. silny zwrot w młodym pokoleniu - buntu przeciw SI, w powiązaniu z walką z klimatem? Bo do tej pory to raczej słyszałem z ust wielkich tego świata, że zagrożenia nie ma. No, ale jeśli ich byt zależy od inwestycji finansowych inwestorów, to nie mogą wieszczyć zagłady. Bo to źle wpływa na cenę akcji.
Nie, to jest dużo prostsze. Po pierwsze już się ktoś wygadał z tej firmy że ów "incydent bezpieczeństwa" to było coś co rozdmuchali dla marketingu. Zauważ że trochę jak z seks-takśmą, jak jedna firma miała to nagle kolejne rozgłaszały że "przypadkiem złamały prawo".
Po drugie LLM-y dalej działają tak jak działały, zwiększyła się tylko skala. To nawet nie stało koło inteligencji a już o AGI możesz zapomnieć. Trenowanie tego kosztuje krocie i tutaj jest ich największy problem bo jednocześnie klienci nie mają żadnej lojalnośći bo zmienić dostawcę można w 5 minut. Mogę dzisiaj wyłączyć Claude i przejść na Astrę by po godzinie przejść na Claude albo coś innego. Nie mówiąc o coraz lepszych modelach które uruchomisz lokalnie.
Więc teraz straszą bo chcą regulacje bo regulacje będą zatrzymywały potencjalną konkurencję. Dlatego też prosili ostatnio by "zwolnić" bo znowu - jak firmy się przeskakują to zmuszają konkurencję do wydatków bo nikt z modelem nie zostanie z powodu "lokalności".
Ale by "zwolnić" potrzebują regulacje by ich nikt nie dogonił ani nie przegonił i stąd to straszenie czy rozdmuchane incydenty bezpieczeństwa które były w pełni zaplanowane bo to nie trudno zrobić izolację kiedy pracujesz nad modelem.
Swoją drogą, to śmieszne. Ludzie, którzy zarządzają tymi firmami, mają wgląd we wszystkie raporty, badania itp. - nagle zrobili się tacy zmartwieni??? A pamiętacie jak wyrzucili z roboty gościa, który twierdził bodaj 2-3-5? lat temu, że AI ma już świadomość?
Bo tamten gość miał kuku na muniu. Pewnie podobny psychol jak ci ludzie co narzekali na wyłączenie GPT-4 bo ustawili sobie model tak by udawał ich partnera/partnerkę.
Wczoraj słyszę, że ktoś z użyciem Mythosa? włamał się do OpenAi. Że Mythos włamał się do wszystkich serwerów służb w USA (być może to było wtedy, kiedy zablokowali go administracyjnie na kilka tygodni), bo się wkurzyli. Nie wiem, mniemam.
Jednocześnie nie wierzę w żadne ograniczenia. Prawdę powiedział Trampek - jak nie oni, to Chińczycy. Jak nie Chińczycy to ktoś inny. Na githubie leżą już takie modele, które można odpalić w domu. Jestem przekonany, że stary, nieużywany sprzęt kopaczy bitkoina spokojnie wystarczy na postawienie SI wystarczająco mocnej, by narobić szkód na skalę światową... Zaraz się okaże, że Huti nie tylko blokują cieśninę Bab al-Mandab, ale i połowę sieci...
Nie bo w wypadku bitcoina potrzebowałeś moce przerobowe a w wypadku AI potrzebujesz też sporą pamięć. Sporo wyspecjalizowanego pod AI sprzętu w wielu zadaniach jest 10x wolniejsza niż np. 5090 ale ma kilkakrotnie razy więcej pamięci. I są przystosowane do tego by działać w serwerowni upakowane obok siebie.
Silverburg
Gramowicz
24/09/2026 10:59
Z jego perspektywy poprzeczka nie jest zawieszona wysoko, więc faktycznie może wierzyć, że ai to superinteligencja.
Grze
Gramowicz
24/09/2026 10:53
dariuszp napisał:
Mały pomarańczowy człowiek sobie wymyślił jakąś głupotę i myśli że to coś zmieni.
Ponieważ nie znam się na polityce, to się wypowiem. Wiem, że to łatwe etykietować ludzi, ale byłbym ostrożny w szafowaniu labelami wobec wybranych przywódców światowych. Swego czasu, jeszcze w okolicach pierwszej wojny Krymskiej Putina ktoś stwierdził, że jest on głupi. Były KGB-ista, nawet jeśli ze słabymi wynikami w pracy, nie może być głupi, jeśli utrzymuje się tyle lat u władzy. OK, jest może tylko frontmenem dużej piramidy ludzi, którzy w systemie mafijnym utrzymują cały system kontroli władzy aż po najniższe szczeble. Jak to w piramidzie. Tak i tu - pomarańczowy ludzik może ma już starcze zachowania, może jest narcyzem do kwadratu, ale z pewnością głupi nie jest. A te jego "głupstwa" być może są, a może nawet z pewnością są techniką manipulowania rynkiem, dzięki której jego rodzina i osoby powiązane - zarabiają gigantyczne pieniądze na giełdzie i zapewne nie tylko.
Co zaś się tyczy AI czy SI - wolę SI, bo pasuje do polskiej wersji nazwy, choć ja wolę nazwę Aj-Waj. Więc, zauważyłem, że to, co mówią, zależy od tego, kim są. Dlatego dziwi mnie nagła wolta prezesów tych firm. Być może odczytują coś z danych, co ich do tego "zmusza". Np. silny zwrot w młodym pokoleniu - buntu przeciw SI, w powiązaniu z walką z klimatem? Bo do tej pory to raczej słyszałem z ust wielkich tego świata, że zagrożenia nie ma. No, ale jeśli ich byt zależy od inwestycji finansowych inwestorów, to nie mogą wieszczyć zagłady. Bo to źle wpływa na cenę akcji.
Swoją drogą, to śmieszne. Ludzie, którzy zarządzają tymi firmami, mają wgląd we wszystkie raporty, badania itp. - nagle zrobili się tacy zmartwieni??? A pamiętacie jak wyrzucili z roboty gościa, który twierdził bodaj 2-3-5? lat temu, że AI ma już świadomość?
Wczoraj słyszę, że ktoś z użyciem Mythosa? włamał się do OpenAi. Że Mythos włamał się do wszystkich serwerów służb w USA (być może to było wtedy, kiedy zablokowali go administracyjnie na kilka tygodni), bo się wkurzyli. Nie wiem, mniemam.
Jednocześnie nie wierzę w żadne ograniczenia. Prawdę powiedział Trampek - jak nie oni, to Chińczycy. Jak nie Chińczycy to ktoś inny. Na githubie leżą już takie modele, które można odpalić w domu. Jestem przekonany, że stary, nieużywany sprzęt kopaczy bitkoina spokojnie wystarczy na postawienie SI wystarczająco mocnej, by narobić szkód na skalę światową... Zaraz się okaże, że Huti nie tylko blokują cieśninę Bab al-Mandab, ale i połowę sieci...