Studio nie będzie zalewało nas kolejnymi serialami ze świata Star Wars. Ograniczy roczną liczbę premier produkcji z Gwiezdnych wojen na Disney+.
Już kilka miesięcy temu Disney zapowiedział, że w pierwszej kolejności chce skupić się na dopracowaniu swoich produkcji, dbając o ich jakość, niż dostarczać widzom jak najwięcej treści. Z tego powodu liczba seriali z MCU została ograniczona, a teraz drogą Marvela ma podążyć Lucasfilm. Według najnowszych doniesień studio zamierza dostarczyć mniejszą liczbą aktorskich seriali z Gwiezdnych wojen w najbliższych latach, które będą debiutowały na Disney+. W założeniach ma to pozytywnie wpłynąć na proces produkcji.
Gwiezdne wojny
Gwiezdne wojny – tylko jeden aktorski serial na Disney+ od 2025 roku
Informacja pochodzi od scoopera Daniela Richtmana, który ostatnio ujawnił, że od 2025 roku będziemy mogli liczyć tylko na jeden aktorski serial ze świata Star Wars rocznie. Plany te nie obejmują animowanych seriali, więc te mogą każdego roku debiutować w większej liczbie.
Słyszałem, że w przygotowaniu jest kilka seriali, ale wygląda na to, że planują wypuszczać tylko jeden serial aktorski rocznie, począwszy od 2025 roku.
Warto przypomnieć, że Akolita to jeden z dwóch tegorocznych aktorskich seriali z Gwiezdnych wojen. Drugim jest skierowany do młodszej widowni Star Wars: Skeleton Crew, który zadebiutuje już 3 grudnia.Serial niedawno doczekał się pierwszego zwiastuna.
Lucasfilm pracuje obecnie jedynie nad trzema ujawnionymi aktorskimi serialami z Gwiezdnych wojen, a wszystkie z nich są kolejnymi sezonami znanych już seriali. W przygotowaniu jest czwarty sezon The Mandalorian, drugi sezon Ahsoki oraz drugi sezon Andora. Ostatni z seriali powróci w 2025 roku i z powyższych doniesień wynika, że będzie to jedyny aktorski serial z Gwiezdnych wojen w przyszłym roku. Za dwa lata powinniśmy doczekać się premiery drugiego sezonu Ahsoki, zaś za trzy czwartego sezonu The Mandalorian, który wcześniej powróci w kinowym filmie The Mandalorian & Grogu w 2026 roku.
Studio ma więc trzy lata na opracowanie dalszych planów dotyczących serialowej przyszłości Gwiezdnych wojen. To wystarczająco dużo czasu, aby opracować i przygotować ekscytujące projekty z różnych epok Star Wars, które zadowolą nie tylko największych fanów uniwersum, ale również pozostałych widzów.
Prędzej świnie zaczną latać, niż Star Wars z obecnym zarządem skręci w tym kierunku ;D
Zresztą - uważaj, pisząc na gramie takie rzeczy wchodzisz na śliski grunt xD
Zakładam że portal Gram jest zarządzany przez rozsądnych ludzi, a inni forumowicze, cóż, zapraszam do dyskusji ale jestem weteranem wielu forów dyskusyjnych i w razie czego hejtować hejterów potrafię i to dosadnie.
A biała obsada? Przypomnę sześc pierwszych jedynie słusznych filmów:
Nowa nadzieja - 0 czarnoskórych,
Imperium Kontratakuje - 1 czarnoskóry (Lando)
Powrót Jedi - 1 czarnoskóry (Lando)
Mroczne Widno - 3 czarnoskórych (Mace Windu, Panaka, jeden z pilotów Naboo)
Atak Klonów - 2 czarnoskórych (Mace Windu, Typho)
Zemsta Sithów - 2 czarnoskórych (Mace Windu, Typho), jeden dodatkowo w wyciętej scenie.
KonMa-Ai
Gramowicz
06/09/2024 15:01
Hagan napisał:
Jak nauczą się robić dobre seriale i filmy, to niech produkują nawer pięć rocznie. Niech wyciągną wnioski z porażek i dostosują seriale...
Musiałem skasować tekst bi za dużo miejsca nie bylo
Nie mniej durnych jedai niech zrobią serial i Sithach jescze przed durną zasadą dwóch. Przykłady okres Wojną domowa Jedai, o Revanie i Malakaku. Upadek Bezkresnego Imperium jak do niego doszło. O Wielkich Lordach Sitch min. Naga Sądów, Ajunta Pal, Ludo Kressh czy Marka Ragnos ba nawet o tym psychopaci co wprowadził tam radykalne zmiany jak Darth Bane i jego uczennicy czy postaci z gry KOTOR2 o wygnanej Jedai
KonMa-Ai
Gramowicz
06/09/2024 14:47
Wydawanie seriali jest ok tylko powinni robić świetne historie ect bo filmy z serii SW po przejęciu przez dysney są delikatnie mówiąc kiczowate. Gdyby zrozumieli to musieli by się pożegnać z disney i ta durna babą co wszystkim zarządza.