97% na Rotten Tomatoes. Nowy Resident Evil z wyśmienitymi recenzjami

Jakub Piwoński
2026/09/17 11:40
0
1

Do momentu premiery sytuacja była niepewna. Co otrzymamy? Jakiej będzie to jakości? W końcu krytycy przemówili i nie mają wątpliwości. Resident Evil to świetny film.

Nadchodzi premiera wyczekiwanej adaptacji serii gier komputerowych Resident Evil. W tym roku przypada 30-lecie startu marki, więc moment na premierę nowej gry i nowego filmu był wyjątkowy. Producenci zdecydowali się jednak odejść od stylu horroru akcji, który był pożywką dla serii Paula W.S. Andersona. Za 20 mln dolarów „wykupiono” Zacha Creggera, autora rewelacyjnych Zniknięć, licząc, że odświeży markę na wielkim ekranie.

Resident Evil
Resident Evil

W końcu mamy dobry Resident Evil

Przez ostatnie miesiące przez media przewijały się informacje o tym, w jakim stylu nowy film będzie zrobiony i na co zostanie położony nacisk. Graczy zaczęły niepokoić kwestie rzekomego odejścia od kanonicznych historii gier i bohaterów na rzecz zupełnie nowej opowieści. Reżyser zapewniał jednak, że gry zna doskonale, a jego wzorem były Resident Evil 4 oraz Village. Interesowało go przeniesienie nastroju do nowego widowiska. Teraz wszystko wskazuje na to, że jego starania dały imponujący rezultat.

IndieWire, Empire, The Wrap, Variety, THR – rRecenzenci niemal wszystkich serwisów mówią jednym głosem. Nowy Resident Evil jest tym, na co czekaliśmy. To udany film — mówiąc mało, ale wiele to znaczy dla fanów gry, którzy od lat czekają na jakościowe podejście do tematu. Film ma obecnie 97% na Rotten Tomatoes oraz 79 punktów na Metacritic.

Krytycy opisują go jako szybką, krwawą i zaskakująco zabawną mieszankę horroru i komedii, która dobrze oddaje klimat gier. Niektórzy zwracają również uwagę na inspiracje twórczością Johna Carpentera, szczególnie horrorem The Thing. Pojawiają się też głosy, że to najlepszy film Resident Evil do tej pory, choć poprzeczka nie była zawieszona szczególnie wysoko.

Zresztą, przeczytajcie kilka cytatów:

GramTV przedstawia:

Po siedmiu aktorskich filmach w końcu mamy dobry Resident Evil. Zamiast tworzyć bezpośrednią adaptację gry wideo, Cregger uchwycił esencję tego uniwersum, nie rezygnując z opowiadanej przez siebie historii.
— Jeff Nelson, WeHo Times, 3,5/5

Jak dotąd najlepszy film Resident Evil. Trwający zaledwie 95 minut Cregger oddaje hołd serii gier grozy, jednocześnie robiąc coś po swojemu. Straszny, nieprzewidywalny i całkiem zabawny. Warto go zobaczyć!
— Fico Cangiano, CineXpress, 4/5

Horror, który rozumie, że czasami najwierniejszym sposobem na adaptację gry nie jest odtwarzanie jej historii. Chodzi o to, by sprawić, że desperacko zapragniesz kolejnej części.
— Peter Gray, The AU Review, 3,5/5

Pochwały są kierowane także w stronę Austina Abramsa, który ponoć samodzielnie na swoich barkach dźwiga ten film. Przypomnijmy, że fabuła skupia się na losach kuriera, który musi przedzierać się przez tabuny zombie. Został wysłany do szpitala w Raccoon City i ma ze sobą tajemniczą walizkę. Film wchodzi na wielkie ekrany już jutro, 18 września. Najwyraźniej do kina można udać się bez większych obaw.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!