Aby osiągnąć swój ostateczny kształt, Bulletstorm przeszedł wyboistą drogę. O szczegółach jego kolejnych ewolucji opowiedziała na łamach Official Xbox Magazine Tanya Jessen. - Od samego początku wiedzieliśmy, że chcemy postawić na odczuwanie klimatu sci-fi, że gra ma być wyrazista. Rozgrywka na początku wyglądała jednak zupełnie inaczej - stwierdziła.

- Gra była oparta na systemie osłon. Od trzecioosobowej strzelaniny z systemem osłon przeszliśmy do pierwszoosobowej strzelaniny z systemem osłon, a następnie do pierwszoosobowej strzelaniny bez systemu osłon (nadążacie? dop. red.). Mieliśmy mnóstwo rozwiązań tego, jak sprawić, by system ten sprawdzał się w perspektywie pierwszoosobowej - wyznała projektantka z People Can Fly.
Ostatecznie jednak szereg czynników spowodował, że z zaimplementowania rzeczonego systemu zrezygnowano. - Gdy dostrzegliśmy, jak świetne są niektóre rodzaje broni, stwierdziliśmy, że najważniejsze w Bulletstormie jest bezpośrednie starcie z przeciwnikiem. W takim wypadku walka zza osłon nie sprawdziłaby się zbyt dobrze - kwituje.
Bulletstorm, jako pierwszoosobowa strzelanina bez systemu osłon, zadebiutuje 25 lutego przyszłego roku na platformach PC, PS3 i X360.