Cataclysm wstrząśnie Warcraftem

Patryk Purczyński
2010/01/26 19:25

Blizzard nie chce dopuścić, by World of Warcraft: Cataclysm był zwyczajnym dodatkiem do popularnego MMORPG-a. J. Allen Brack zdradził, dlaczego warto czekać na to rozszerzenie.

Fanów World of Warcraft do zakupu trzeciego rozszerzenia nie będzie trzeba specjalnie namawiać. Mimo to nie zaszkodzi powiedzieć na temat Cataclysmu kilka ciepłych słów. Tak właśnie uczynił J. Allen Brack z Blizzarda, który zapewnił, że dodatek nie będzie tylko zwykłym... "dodatkiem". Cataclysm wstrząśnie Warcraftem

"Postrzegamy tworzenie gry jako powtarzający się proces. Wciąż pracujemy nad poprawieniem World of Warcraft i tego, co już zbudowaliśmy. Jak przykład podajmy Cataclysm: pozwolił nam on wrócić do stref oryginalnych i bardzo mocno je zaktualizować" - powiedział Brakc w wywiadzie dla MCV Magazine.

Nie można również zapominać, że, jak na dodatek przystało, Cataclysm wniesie nowości w różnych aspektach gry. Niespotykane wcześniej rasy, terytoria, profesje i wiele innych cech. "Wszystko po to, by zapewnić naszym graczom pewną dozę nowości i ekscytacji" - argumentował Brack. "Cataclysm wstrząśnie grą" - skwitował.

GramTV przedstawia:

Choć premiera rozszerzenia jest jeszcze odległą kwestią, już teraz możecie złożyć zamówienie na World of Warcraft: Cataclysm w sklepie gram.pl.

Komentarze
21
Anvi
Gramowicz
27/01/2010 11:10

WoW ma tą ciekawą właściwość, że można osiągnąć dość sporo znacznie mniejszym nakładem czasu niż kiedyś, ale jakoś mało kto się ogranicza ;p

Usunięty
Usunięty
27/01/2010 10:32

szczerze?? 80 lv na globalu BEZ BOOSTU w postaci pomocy z questami i dobijaniem mobków pewnemu koreanczykowi zajeło 11godzin wariorem pod fury. Co do expienia oczywiscie. Ja swojego rogala na globalu booscilem i zrobilem 70 jeszcze wtedy (tbc) w niecałe 7h?? Coś koło tego:) Wiec widzisz ze wow nie jest czasochłonną grą tylko trzeba chcieć i umieć. Schody zaczynają się gdy trzeba zdobyc sprzet pvp/pve:)

Usunięty
Usunięty
27/01/2010 10:29
Dnia 27.01.2010 o 08:48, Namaru napisał:

> sc teraz no lifem w WoW? Chyba sobie jaj robisz. Teraz nie trzeba no life''ować aby cokolwiek > osiągnąć w WoW! Parę lat temu jak np. istniał system ran to trzeba było być no life''em. > Wiem coś o tym, bo robiłem high warlorda, co kosztowało mnie granie non-stop z żonką > na zmianę przez 3 miechy od 10 rano do 2 w nocy. Teraz to samo osiągnę grając w weekendy > z AV. To chyba kwestia co kto uważa za noliferstwo. Dla mnie to 4-5 godzin dziennie spędzonych przy WoWie jest wystarczającą liczbą dla osiągnięcia tego zaszczytnego tytułu. Ja zresztą słabo się wpisuję w ten gildiowy biznes, nie mam zamiaru być dyspozycyjny w WoWie. To gra jest dla mnie, a nie ja dla gry...

4-5h dziennie? Tak, może na początku żeby dobić ten 80 level i zdobyć trochę sprzętu to trzeba grać nieco dłużej, ale w sumie możesz grać godzinkę dziennie, ale systematycznie i i tak dojdziesz szybko do poziomu raidowego, a wtedy to jest właściwie 20 min dziennie na daily questa i kilka godzin w tygodniu na weekly raid(który też trwa jakieś 30 min max) + jakiś normalny progressowy run(3-4h) i to tyle 4-5h dziennie to spędzało się kiedyś teraz to tylko kwestia tego kto co lubi. Uproszczenia poszły tak dalece naprzód, że nie trzeba naprawdę się starać. Z dyspozycyjnością też nie jest tak jak napisałeś, ja np należę do gildii, która robi tylko 10 osobowe raidy czasem jakąś 25, sami znajomi i RL układa wszystkie tak żeby każdy mógł się załapać. Nawet gildie progressowe ostatnimi czasy nie wymagają hardcorowego raidowania, najczęściej się trzeba pchać żeby w ogóle dostać miejsce.




Trwa Wczytywanie