Myślał, że gra w Silent Hilla, więc wyłączył w szpitalu zasilanie

Grzegorz Bonter
2009/12/05 14:55

Pewien 35-latni Holender przebywający w szpitalu psychiatrycznym postanowił wyłączyć zasilanie w całym budynku. Dlaczego? Myślał, że jest w grze Silent Hill. No i zapragnął szczoteczki do zębów.

Co te gry potrafią z człowiekiem zrobić. A to wyćwiczą go na maszynę do zabijania, a to znowu zachęcą do... odłączenia zasilania w szpitalu. Jeden z pensjonariuszy szpitala psychiatrycznego w holenderskim mieście Zwolle dostał jakiś czas temu ataku psychozy. Przez to Janowi H. wydawało się, że tak naprawdę jest wewnątrz gry Silent Hill. Myślał, że gra w Silent Hilla, więc wyłączył w szpitalu zasilanie

Niesforny pensjonariusz postanowił zatem zejść do piwnicy szpitala i ruszać wszystkimi znalezionymi dźwigniami. Sądził on bowiem, że w ten sposób wygra upragnioną szczoteczkę do mycia zębów. Oczywiście szczoteczka nie pojawiała się, ale za to cały szpital został pozbawiony zasilania i zagroziło to życiu pacjentów, którzy byli podpięci do aparatury podtrzymującej życie. Przerwa w dostawie energii trwała 45 minut, więc przez ten czas personel musiał ręcznie przeprowadzać sztuczne oddychanie.

W związku z narażeniem życia innych pacjentów Jan H. stanął przed sądem, który uznał go za niewinnego. Uzasadnieniu podkreślono, że oskarżony nie wiedział tak naprawdę co robi, a do tego dobrowolnie zgodził się na poddanie terapii.

GramTV przedstawia:

Źródło powyższej informacji nie wspomniało o tajemniczym wyciu syren poprzedzającym wyłączenie świateł.

Komentarze
42
Usunięty
Usunięty
06/12/2009 17:42

przynajmiej nie bawil sie w MW2 i nie poszedl na lotnisko albo w wiedzmina ale bo w najlepiej w postala bo by sie dzialo

Usunięty
Usunięty
06/12/2009 17:42

Uwielbiam czasem takie coś przeczytać

Jan_Czarny
Gramowicz
06/12/2009 11:44

koleś musiał 200h przy tej grze minimum poświęcić ;D




Trwa Wczytywanie