Sony Online Entertainment od dłuższego już czasu pracuje nad szpiegowskim MMO The Agency przeznaczonym na PS3 i PC. Wciąż nie zapadły jednak rozstrzygnięcia w sprawie dróg, którymi producent ma czerpać zyski z tego tytułu. "Jesteśmy świadomi, że fani shooterów nie przywykli do płacenia comiesięcznego abonamentu, wątpię więc, że zdecydujemy się na pobieranie 15 dolarów każdego miesiąca" - stwierdził Kevin O'Hara w wywiadzie dla serwisu Kikizo.

Należy więc poszukiwać innych rozwiązań. Przedstawiciele SOE mają już kilka pomysłów w zanadrzu. "Z całą pewnością będziemy mieli pewne wpływy z reklam w świecie gry" - przekonywał O'Hara. Jego zdaniem uniwersum The Agency to znakomite miejsce na zareklamowanie swojego produktu.
Kopalnią pomysłów na pozyskanie stosownych funduszy może okazać się też Free Realms, darmowa produkcja Sony Online Entertainment, która czerpie korzyści finansowe z wielu dróg: reklam, strefy premium, mikro-transakcji itp. (więcej szczegółów pod tym adresem). "Sprawdzamy Free Realms pod kątem mikro-transakcji i być może część pomysłów tam wykorzystanych zaadaptujemy do naszej produkcji" - powiedział O'Hara.
Nie wiadomo na razie kiedy The Agency ujrzy światło dzienne w ostatecznej wersji. Właściciele pecetów i PS3 muszą uzbroić się w cierpliwość.