Dead Rising nie jest plagiatem

Grzegorz Bonter
2008/11/20 10:41

George Romero jednak nie kupi sobie nowego samochodu za kasę Capcomu. Sąd uznał, że Dead Rising nie jest plagiatem Świtu żywych trupów.

Gdy George Romero dowiedział się o istnieniu gry Dead Rising, postanowił wytoczyć sprawę Capcomowi za plagiat jego filmu z 1979 pt. Świt żywych trupów i bynajmniej nie zrobił tego bezpodstawnie. Dead Rising nie jest plagiatem

W Świcie żywych trupów bohaterami są dziennikarz, jego narzeczona i dwóch gliniarzy. Porwanym helikopterem dolatują oni do opuszczonego centrum handlowego, które wkrótce staje się areną ich walki o przeżycie. W Dead Rising główny bohater również pracuje dla prasy, ale do supermarketu dociera wynajętym helikopterem i dopiero tam stara się: a) przetrwać b) zrobić jak najlepsze fotki aby później sprzedać je redakcjom.

Całkiem podobne, nie uważacie? Niemniej sędzia Richard Seeborg postanowił zakończyć całą sprawę na korzyść japońskiego producenta gier. W uzasadnieniu wskazał on na fakt, że przesłania obu dzieł są odmienne. Świt żywych trupów krytykuje konsumpcyjny styl życia, gdy tymczasem Dead Rising przedstawia karykaturę dziennikarstwa nastawionego na sensację i jest bardziej skupione na walce z nieumarłymi.

GramTV przedstawia:

Dead Rising w lutym trafi także do łapek posiadaczy Wii.

Komentarze
15
Usunięty
Usunięty
22/11/2008 10:02

Lol plagiat jak nic ,wszystko identycznie .Ale czy przypadkiem przed rozpoczęciem gry nie pojawia się napis ,żeby nie wiązać tego kina z tą grą ,bo Romero nie miał żadnego udziału w jej tworzeniu ?

Usunięty
Usunięty
22/11/2008 09:41
Dnia 22.11.2008 o 00:14, zadymek napisał:

A mnie zastanawia jak gra może być plagiatem filmu? Przecież to 2 różne kategorie, które owszem, na etapie produkcuyjnym mają wiele wspólnych elementów składowych (scenaruisz, muzyka, aktorzy) ale w odbiorze prezentują się zupełnie odmiennie...Równie dobrze Lester mógłby oskarżyć o plagiat Crytek, bo zarówno Commando jak i Far Cry oparte są na podobnej "koncepcji" ...albo Glaser studio Rockstar Games za plagiat Running Man''a w Manhuncie.

Ja tam nie wiem... Scenariusz wydaje się podobny, trudno uwierzyć, że sami to wymyślili i nie oglądali "świtu..."chyba trochę za bardzo się zainspirowali. Mogli się dogadać i poprosić gościa o firmowanie gry jego nazwiskiem i by było nawet dla nich lepiej.Ale to wszystko nie będzie mi przeszkadzało żeby w to zagrać:)

Dnia 22.11.2008 o 00:14, zadymek napisał:

Ba, a skoro gry czepiać się można to dlaczego Romero ma niby odpuścić twórcom innych filmów z zombie w rolach głównych? Podobieństwa aż wrzeszczą o pozew:)

pewnie dlatego, ze nie ma praw do nazwy "zombie", bo zombie istniały przed jego filmem, chyba wywodzą się z voodoo, tylko on przedstawił je w nowym świetle.

zadymek
Gramowicz
22/11/2008 00:14

A mnie zastanawia jak gra może być plagiatem filmu? Przecież to 2 różne kategorie, które owszem, na etapie produkcuyjnym mają wiele wspólnych elementów składowych (scenaruisz, muzyka, aktorzy) ale w odbiorze prezentują się zupełnie odmiennie...Równie dobrze Lester mógłby oskarżyć o plagiat Crytek, bo zarówno Commando jak i Far Cry oparte są na podobnej "koncepcji" ...albo Glaser studio Rockstar Games za plagiat Running Man''a w Manhuncie.Ba, a skoro gry czepiać się można to dlaczego Romero ma niby odpuścić twórcom innych filmów z zombie w rolach głównych? Podobieństwa aż wrzeszczą o pozew:)




Trwa Wczytywanie