Growy prima aprilis w sieci

Zaitsev
2008/04/01 21:52

1 kwietnia to szalony czas. Nikomu nie przeszkadzają fałszywe zawieszenia produkcji gier, polskie serwery do WoW-a czy zapowiedzi nieistniejących gier. Cóż, my też mieliśmy prawo do ubawu, czyż nie?

Oczywiście Internet to nie tylko gram.pl (choć przede wszystkim :P). W sieci wiele serwisów poprzestało (tak jak my) na bzdurnych wiadomościach, były też takie, które włożyły we wkręcanie czytelników niesłychane ilości energii. Postaramy się zrobić przegląd najciekawszych "wkrętów" tegorocznego Prima Aprilis.

Na pierwszy ogień ten oto filmik:



Już po seansie? Głowa pęka, a rozsądek zdziera sobie gardło w agonalnym krzyku? Dobrze, bo to poprawna reakcja organizmu na zebranie w jednym filmiku dwóch tak rewelacyjnych gier jak Metal Gear Solid 4 (no, domniemanie rewelacyjny, ale czy ktoś ma wątpliwości?) i Assassin's Creed. Dopełniając tort przecudownym uśmiechem Jade Raymond i zdrowymi aż po same końce włosami Hideo Kojimy, można zatopić się w ekstazie. Czyżby Ubi Montreal i Kojima Studios zakumplowały się? Jeżeli tak - czekamy na głębszy romans i wspólne dziecko. Najlepszym pomysłem byłoby chyba zamknięcie obu ekip w jednym hotelowym pokoju. Jesteśmy nawet gotowi podjąć się zadania dostarczania pod drzwi co 3 godziny kolejnych butelek szampana, korzeni żeń-szenia i niebieskich pastylek. Wszak mieszanka tak szlachetnych genów musi zaowocować wspaniałą grą!

GramTV przedstawia:

Na uznanie zasługuje też ekipa Blizzarda, której należy się pokłonić w pas za odwaloną robotę (jak co roku zresztą). Po pierwsze World of Warcraft - stara formuła MMORPG przejadła się już większości z 10 miliardów subskrybentów tej gry. Dlatego Zamieć postanowiła dodać do istniejących już w WoW-ie klas kolejną, idącą z duchem czasu - Bard Hero! Będąc przedstawicielem tej profesji nie zabija się przeciwników nudnymi kliknięciami lewym klawiszem myszy, a piekielnymi riffami na toporach przerobionymi na gitary. Jednak to nie wszystko, co 1 kwietnia do zaoferowania miała ekipa twórców World of Warcraft. Blizzard postanowił także wpaść w objęcia konsol i dlatego powstało World of Warcraft: The Molten Core. Teraz każdy fan Azeroth będzie mógł przeżywać rajdy na swoim... Atari 2600. Growy prima aprilis w sieci

Z kolei twórcy Diablo poszli drogą mniejszego oporu zapowiadając produkcję Diablo piñat. Trzeba uważać - każda jest przeklęta i zamiast fruktozy ma w sobie całkiem sporą ilość żelaza. Niebezpieczne dla dzieci i małych zwierząt futerkowych.

Oprócz Diablo i WoW-a, Blizzard ma także pod swoją opieką StarCrafta 2, któremu żart primaaprilisowy również się należał. Tutaj naukowcy postanowili połączyć dwie zupełnie różne substancje, tworząc materiał doskonały - Tauren Marine. Czy ktoś pamięta "cow level" z Diablo? Już można opuścić łapki, bo Wam krew z nich odpłynie. Czy można sobie wyobrazić strach na widok całego oddziału szarżujących "starcraftowych" marine? Czy można sobie wyobrazić strach na widok całego oddziału szarżujących Taurenów? Nawet lepiej nie myśleć o tym, po czym będą się ślizgać w panicznej ucieczce Zergi na widok oddziału Tauren Marine...

Na razie odskoczmy jednak od gier i przyjrzyjmy się temu, co na 1 kwietnia upichcił Microsoft. Zupełnie przypadkowo dzisiaj w sieci zostały pokazane dwie nowe edycje Xboksa 360: w stylu Vintage (wykończona drewnem, z dodatkowym dżojstikiem na USB i woskiem do polerowania obudowy) i wojskowym (z pasywnym sonarem i energooszczędnym dyskiem o pojemności 1 TB). Do tego gigant z Redmond dołożył grę planszową Xbox Live, w którą może grać naraz do 8 osób i za pomocą której można odblokować aż 78 achievementów! Na koniec coś dla miłośników gadżetów w stylu Power Glove Nintendo, specjalny kask z plazmowym wyświetlaczem i głośnikami 5.1 Surround.

Wracając do gier, to na uwagę, oprócz dzieł Blizzarda, zasługuje także Guild Wars. Ku zdziwieniu graczy wchodzących dzisiaj do Tyrii/Kintaju/Elony, ich postacie straciły nieco na wadze i poszły w ślady znanych sióstr Mary Kate i Ashley Olsen:

Zaskoczeniem mogli reagować także gracze Halo 3, którzy sprawdzali położenie swoich potencjalnych przeciwników na świecie. Trzeba przyznać, że głowa Master Chiefa całkiem ładnie komponuje się z terenami Europy, Azji i Afryki.

Nie należy także zapominać o prasie growej, która także postanowiła sobie pofolgować. Blog Destructoid z pełną siłą uderzył w prawdopodobnie największy internetowy brukowiec, czyli witrynę foxnews.com. Cała strona została przerobiona na wzór portalu należącego do koncernu Murdocha, w tym także i wpisy, które wręcz wykrzykują o złym wpływie gier na dzieci.

PS. No i jak już niektórzy zdążyli się już boleśnie przekonać - opublikowany dzisiaj mod do Wiedźmina też był fałszywy.

Komentarze
67
Usunięty
Usunięty
05/04/2008 14:10

Assassins Creed i Solid Snake :D ach zeby zrobili gre jak ta na tym filmiku :D

Usunięty
Usunięty
05/04/2008 14:10

Assassins Creed i Solid Snake :D ach zeby zrobili gre jak ta na tym filmiku :D

Usunięty
Usunięty
04/04/2008 15:25

filmik spoko:-) Diablo pinata rządzi.....o siostrzyczkach Olsen nie wspominając.....




Trwa Wczytywanie