Megarecenzja gry Frontlines: Fuel of War - część druga

Curtiss
2008/03/25 17:00
9
0

Kiedy w roku 1984 ukazał się film z Patrickiem Swayzem zatytułowany Czerwony Świt, większość widzów obejrzała go i zapomniała. Ponownie kłania się powiedzenie, że to co sie nie sprawdza w kinie prawie na pewno sprawdzi się w grze komputerowej. Bo niemal identyczne scenariusze jak w owym filmie w grach odnoszą, oszałamiający sukces.

Megarecenzja gry Frontlines: Fuel of War - część druga

Historia wirtualnych konfliktów zbrojnych o globalnym zasięgu to nie tylko podręczniki historii, literatura i film. To również przynajmniej kilka gier komputerowych, z których niektórym udało się trwale wpisać w historię elektronicznej rozrywki i zyskać status pozycji kultowych. Temat ten towarzyszy nam niemalże od początków tejże branży, gdyż pierwsze tytuły o podobnej tematyce powstawały jeszcze w czasach, gdy niepodzielnie królowały komputery 8-bitowe – wystarczy wspomnieć choćby klasycznego Missile Command.

Całość zapowiedzi znajdziecie tutaj

GramTV przedstawia:

To tylko część Megarecenzji Frontlines: Fuels of War - zajrzyjcie i sprawdźcie co jeszcze planujemy opublikować.

Komentarze
9
Usunięty
Usunięty
28/03/2008 15:07

Znowu nie jest to tym czego oczekiwałem (czekam na kolejną część :P) ale tekst przyjemny i dobrze się go czyta

Usunięty
Usunięty
28/03/2008 15:07

Znowu nie jest to tym czego oczekiwałem (czekam na kolejną część :P) ale tekst przyjemny i dobrze się go czyta

Usunięty
Usunięty
26/03/2008 13:05
Dnia 25.03.2008 o 18:03, Darkstar181 napisał:

Zapowiedź trochę robiona na siłę. Większość przedstawionych tu gier prezentowała konflikt mocarstw w oparciu o Zimną Wojnę, a nie o wojnie o zasoby (ropa), która ma miejsce we Frontlines.

a co to ma do rzeczy - chodzi o przedstawienie konflikotw miedzy mocarstwami (szczegolnie sowieci sie tu wybijaja). zrodlo konfliktu ma raczej mniejsze znaczenie




Trwa Wczytywanie