Przyszłoroczne wybory prezydenckie w USA będą ciekawym widowiskiem. O urząd najważniejszego w państwie walczy kilka osób, w tym po raz pierwszy jeden Afroamerykanin (Obama) i kobieta (Clinton). Jednak jeżeli odwiedza się angielskojęzyczne strony to najwidoczniejsza chyba jest agitacja zwykłych internautów na rzecz Rona Paula.

Wybory prezydenckie w USA coraz bardziej przebijają się poza plakaty i spoty reklamowe. Zwolennicy Rona Paula chcą zorganizować marsz poparcia dla tego kandydata w... Azeroth.