Bungie ma do wykonania robotę dla Japonii

pepsi
2007/09/25 13:31

Kilku członków studia Bungie odwiedziło Tokyo Game Show w celu zainteresowania Japończyków Halo 3. Okazuje się, że taki zwiad może przynieść obu stronom sporo korzyści i sformułować konkretne rozwiązania, o których w jednym z wywiadów opowiedział Jonty Barnes z Bungie.

Halo 3 to w tej chwili kampania reklamowa na niespotykaną dotąd skalę, zapowiedzi kipiące hurraoptymizmem, niezwykle pozytywne recenzje, zamówienia przedpremierowe w rekordowych ilościach, ponad miarę rozbuchane wyliczenia analityków rynkowych i wreszcie ogromne zainteresowanie posiadaczy Xboksów 360. Wydawać by się mogło, że w takiej sytuacji ludzie odpowiedzialni za tę grę mogliby spocząć na laurach. Nic bardziej mylnego - Bungie wysłało swoich przedstawicieli na Tokyo Game Show, by tam walczyć o rząd dusz. Bungie ma do wykonania robotę dla Japonii

Jonty Barnes z Bungie powiedział w jednym z ostatnich wywiadów, że dobrze zdaje sobie sprawę z ogromnego zainteresowania, jakim Halo 3 cieszy się w Europie i Ameryce Północnej. W Japonii sprawa wygląda jednak nieco inaczej. "Myślę, że musimy wykonać pewną pracę dla naszych przyjaciół z Japonii, by lepiej mogli oni zrozumieć ideę gry. Chcemy też wiedzieć, czego japońscy gracze oczekują oraz pomóc im zbudować naszą społeczność" - powiedział Barnes.

Wysłannicy Bungie pytali graczy, jak postrzegają Halo 3, co wiedzą o tej produkcji i co jej producenci mogą zrobić, by poprawić sytuację. Okazuje się, że większość Japończyków chętnie zobaczyłaby witrynę bungie.net w ich rodzimym języku. Można zatem wnioskować, że takowa wkrótce powstanie, bo w końcu rynek japoński, choć dla Xboksa 360 niezbyt przychylny, jest jednak niezwykle ważny dla przemysłu.

GramTV przedstawia:

Komentarze
10
Usunięty
Usunięty
28/09/2007 20:34

Tak to totalni dziwacy ;)

Usunięty
Usunięty
25/09/2007 21:51

Dziwny Kraj...Dziwni Ludzie...

Gregario
Gramowicz
25/09/2007 18:37

nie wydaje mi się aby takie zabiegi M$ przyniosły jakiś skutek w Japonii




Trwa Wczytywanie