Jedną z podstawowych kwestii gwarantujących rozkręcenie udanego interesu, jest znalezienie na rynku niszy i uzupełnienia jej własnym produktem. Oczywiście, można próbować rywalizować z potentatami na pewnym, sprawdzonym gruncie, aczkolwiek niesie to ze sobą niebezpieczeństwo poniesienia dotkliwej klęski. Choćby ze względu na brak doświadczenia.
Podobnie sprawa ma się w przypadku gier komputerowych, a mówiąc ściślej – pierwszoosobowych shooterów w realiach Dzikiego Zachodu. Powstałe w ostatnich latach, poruszające ten temat tytuły, można śmiało policzyć na palcach jednej ręki. Jeśli mówić o produkcjach naprawdę dobrych, to cóż – w zasadzie wyłącznie Red Dead Revolver i Gun należałoby zaliczyć do tego grona. Niespełna rok temu dołączył do nich Call of Juarez.
![]()