Dan Greenawalt, dyrektor projektu Forza Motorsport 2 na Xboksa 360 - nad którym właśnie trwają ostatnie prace przed premierą – powiedział w swoim niedawnym wywiadzie, że szczerze wierzy w to, że ten tytuł będzie w stanie uczynić graczy lepszymi kierowcami. Wiele osób uważa natomiast, że niebezpieczna jazda i gry wideo są bezsprzecznie powiązane. Wspominaliśmy wcześniej o wynikach badań niemieckich i brytyjskich naukowców, które potwierdziły, że taki związek faktycznie istnieje. Nikt nie każe się graczom z nimi zgadzać, lecz dobrze byłoby, gdyby do naszych rąk trafiły konkretne argumenty – jednym z nich może być właśnie nowa Forza.

Greenawalt, zapytany o to, czy uważa że gracze dobrze radzący sobie w Forzie 2 będą lepszymi kierowcami, odpowiedział, że faktycznie tak będzie. Rzeczy, których gracze nauczą się w tej grze mają mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości. „Wiele osób gra w tytuły, które balansują na granicy pomiędzy wyścigami arcade a realizmem, lecz na nich mogą jedynie nauczyć się zachowań, dzięki którym zabiliby się w prawdziwych wyścigach” – stwierdził.
Kontynuował wypowiedź, podając jeden przykład - „Jeśli skręcając użyjesz hamulca, a twój samochód jest na granicy przyczepności - straci ją i wylądujesz na barierce. Widzieliśmy ludzi lubiących grać w samochodówki, którzy po chwilowej partyjce w Forzę mówili nam „Wow, ale dlaczego gdy hamuję nie potrafię wyjść z zakrętu?” Ponieważ tak naprawdę w takiej sytuacji to nie jest możliwe. Myślę, że uczymy ludzi jak dobrze prowadzić, jeśli tylko mają do takiej jazdy odpowiednie warunki”.
Premiera gry zapowiedziana jest na 30 maja w Stanach Zjednoczonych i 8 czerwca w Europie, za niedługo więc wszyscy dowiemy się, czy ten tytuł faktycznie jest tak realistyczny jak twórcy zapowiadają. Oraz czy jest lepszy od poprzednika, co również będzie trudnym zadaniem.