Jerzy Nowosad - „Czerwone oczy” „Piekło jest we mnie” – tak niegdyś zatytułował jeden ze swych głośnych kryminałów Joe Alex. „Piekło jest we mnie” – stwierdza też bohaterka „Czerwonych oczu”, cierpiąc prawdziwe katusze, nie mające jednak nic wspólnego z ogniem, siarką i kotłami wrzącej smoły. Diabeł nie jest więc taki straszny, jak go malują... Odziany w wytworny garnitur i drogi krawat, uśmiecha się uprzejmie i oznajmia: „Witamy na Poziomie Minus Jeden”.
W dzisiejszej odsłonie "poza firewallem" prezentujemy dwie książki, które łączy w zasadzie jedno: obie napisano z pewną dozą poczucia humoru. Poza tym różnią się wszystkim...