Evan Wilson, pracownik wspomnianej firmy, jest przekonany, że nowa platforma Sony nie zadebiutuje na terenie Stanów Zjednoczonych na wiosnę tego roku, jak dotychczas przypuszczano. Według niego znacznie bardziej prawdopodobny jest start w Japonii latem, w USA w okolicach listopada, zaś w Europie dopiero w przyszłym roku.

Z całą pewnością takie podejście Sony miałoby sens, a gdyby się udało, to firma świeciłaby jeszcze bardziej na tle Microsoftu i problemów z dostępnością Xboksa 360 po premierze (których raczej nikt nie zapomni, nawet jak do końca roku zostaną rozwiązane). Ale czy faktycznie z dostaniem PlayStation 3 po premierze nie będzie problemów? Można powątpiewać.