Układ graficzny Revolution inny niż wszystkie

Domek
2006/01/17 13:28

Firma Nintendo - w przeciwieństwie do konkurencji - jest bardzo niechętna do mówienia o specyfikacji technicznej swojej nowej konsoli. W pewnym stopniu można jednak liczyć na jej partnerów, dajmy na to takie ATI. Jeden z jego pracowników powiedział ostatnio parę słów o układzie graficznym Revolution.

Chociaż i John Swiminer - bo o tym panu mowa - wpadł we właściwą przedstawicielom japońskiego giganta niechęć do mówienia o technikaliach. Zapewnił jedynie, że Hollywood (układ graficzny Revolution) nie będzie w najmniejszym stopniu bazował na rozwiązaniach opracowywanych na potrzeby komputerów PC. Technologia pomyślana jest od zera dla konsoli Nintendo. Układ graficzny Revolution inny niż wszystkie

Podobnie wyglądała sytuacja z układem graficznym GameCube’a (zwanym Flipper). Czy Hollywood będzie się więc w jakimś stopniu na nim opierał? Na to pytanie już Swiminer nie odpowiedział. Nie podał też żadnych informacji, mogących pomóc w ocenie technicznych możliwości nowej konsoli Nintendo. Zamiast tego powtórzył mniej więcej to samo, co od jakiegoś czasu mówią przedstawiciele owej firmy:

"ATI - podobnie jak Nintendo - chce przede wszystkim uczynić z Revolution doskonałą platformę do gier. Wiem, że wielu dziennikarzy zwraca bardzo dużą uwagę na specyfikację techniczną. Najważniejsze jest jednak to, że Nintendo, z pomocą ATI, chce stworzenia konsoli, której specyfikacja będzie po prostu nieważna. (...) Robimy wszystko co w naszej mocy, by doświadczenia z grania na Revolution były jak najlepsze".

No dobra, ale co z tą specyfikacją? Mogą tak mówić i mówić, ale prędzej czy później trafi ona do wiadomości publicznej i ludzie z pewnością będą ją porównywać z pozostałymi konsolami następnej generacji. Czy jeżeli będzie dużo słabsza, to Revolution czeka marny los, nawet mimo ciekawych i innowacyjnych pomysłów jej twórców? Cóż, poczekamy - zobaczymy.

GramTV przedstawia:

Komentarze
32
Usunięty
Usunięty
22/01/2006 20:22

lojejku, czerwony i zielony ale wies:P bleee :P

Usunięty
Usunięty
19/01/2006 22:30

TO TYLKO W POLSCE TAK SIE ODCZUWA NP CENY GIER NA KONSOLE (TAKI NP X-BOX360)...ja pracujac w Irlandii i zarabiajac te prawie 400 euro tygodniowo bez problemu moge rzucac sie na gry ktore sa po 50-70 euro...nawet stac mnie by co tydzien kupowac dwie gry i zostanie jeszcze na wynajem i jedzenie.W polsce nieiwem ile bym musial zbierac na x-a na ktorego tu moge w tydzien zarobic..a co dopiero gry!!!pewnie mial bym niewiele...Takie sa fakty...i predko nie bedzie lepiej bo u nas po prostu malo sie zarabia a zycie jest ciezkie...Uciekac jak tylko trafi sie okazja.

hydzior
Gramowicz
18/01/2006 11:45

NDS rzadzi dzieki oryginalnosc ,a nie grafice ,wiec i revo mzoe spotkac taka mila niespodzianka . Ilez mozna grac w te same klony tylko ze z lepsza grafika ?? .




Trwa Wczytywanie