Special Ops: Lioness – recenzja serialu. Wyjątkowo oryginalne i wciągające kino sensacyjne

Krzysztof Żołyński
2023/11/23 17:30
2
0

Special Ops: Lioness przywraca wiarę w kino akcji i szpiegowskie historie. Nowy serial twórcy Yellowstone zdecydowanie błyszczy na tle niemrawej konkurencji, powstającej w ostatnim czasie.

Produkcje spod znaku akcji i sensacji przeżywają obecnie prawdziwy urodzaj, ale niestety wpłynęło to zdecydowanie na obniżenie ich jakości, a co za tym idzie marną opinię widzów. Powszechna powtarzalność i kopiowanie pomysłów sprawiła, że trudno się to wszystko ogląda. I tutaj wkracza Special Ops: Lioness, które z pewnością nie jest ideałem, ale Taylor Sheridan potrafił zbudować coś naprawdę wciągającego, świetnie zrealizowanego i mimo wszystko świeżego.

Special Ops: Lioness – recenzja serialu. Wyjątkowo oryginalne i wciągające kino sensacyjne

Special Ops: Lioness to serial, który ogląda się doskonale

Po sukcesie serialu Yellowstone, jego twórca, ma ogromny kredyt zaufania i z pewnością może liczyć na wielkobudżetowe produkcje i znakomitych aktorów w obsadzie. I trzeba przyznać, że Taylor Sheridan wykorzystał te atuty doskonale.

Twórcy serialu postawili na w sumie trójkę głównych bohaterów, którzy oddziałują na serial z różną siłą i w pojedynkę nie byliby tak atrakcyjni, jak kiedy dochodzi do ich interakcji. Do tego dorzucono dwie gwiazdy hollywoodzkiego formatu, które pojawiają się nieśpiesznie, ale sama ich obecność w obsadzie sprawia, że widzowie odczuwają mrowienia na plecach i tupią nóżkami w oczekiwaniu.

Sednem fabuły jest ukazanie kulis działania autentycznego programu CIA, noszącego nazwę Lioness, którego celem jest szkolenie kobiet do zwalczania najniebezpieczniejszych terrorystów na całym świecie. Wielką zasługą scenarzysty i reżysera jest to, że udało się to zrealizować wielowymiarowo, pokazując cienie i blaski tej służby, rozterki moralne, wyrzeczenia, stres i naciski, jakim poddawani są agenci oraz ludzie organizujący ich pracę w terenie. To tu właśnie przeplatają się losy wspomnianej trójki bohaterów.

Special Ops: Lioness to serial, który ogląda się doskonale, Special Ops: Lioness – recenzja serialu. Wyjątkowo oryginalne i wciągające kino sensacyjne

Bez wątpienia najważniejszymi postaciami są Joe i Cruz – obie silne, doskonale wyszkolone, świadome swoich możliwości i umiejętności, obdarzone mocnymi charakterami. Nic dziwnego, że między takimi kobietami musi iskrzyć i nie ma mowy o prostej, gładkiej współpracy.

GramTV przedstawia:

Joe, w którą znakomicie wciela się Zoe Saldaña, ma do wykonania bardzo ważne zadanie. Musi przede wszystkim wyszukiwać kobiety nadające się do roli tajnych agentek, następnie poddać je morderczemu szkoleniu, a na koniec wysłać w teren i zapewnić wszelką możliwą opiekę. To, co może wydawać się prostym zadaniem, bo przecież tylko produkuje kolejnych specjalistów do zwalczania terroryzmu, okazuje się ogromnym wyzwaniem, kosztującym kobietę wiele wyrzeczeń, stresu i dramatów. Walka w terenie jest bezwzględna i czasami coś musi pójść nie tak i wtedy bywa tak, że trzeba poświęcić życie agentki, kobiety, dla dobra wyższej sprawy. Do tego dochodzą nieustanne tarcia z mocodawcami – ludźmi siedzącymi za biurkami w bezpiecznej odległości od całego zamieszania. Podejmują oni decyzje, bazując na bezdusznych statystykach i bez skrupułów przesuwają pionki po planszy. W białych kołnierzykach i z czystym sumieniem posyłają ludzi na śmierć i wydają wyroki.

I jak w tym wszystkim prowadzić tzw. normalne życie, które właśnie czasami miewa Joe? I tu chciałbym wskazać jeden z silniejszych elementów serialu. Życie prywatne tej kobiety, kiedy musi przestawić się z funkcji twardej koordynatorki akcji specjalnych do roli matki dwóch córek i żony zostało pokazane dość obszernie i bardzo ujmująco. Twórcy scenariusza udało się stworzyć tutaj autentyczny, niebanalny obraz rodziny, który zamiast pełnić, typową dla tego typu produkcji, funkcję zapychacza, jest interesującym dodatkiem będącym kolejną warstwą widowiska. W zbudowaniu tej ekranowej, ale bardzo autentycznej małżeńskiej relacji, ogromną rolę odegrali Zoe Saldaña i Dave Annable.

I wreszcie trzecią bohaterką jest Cruz Manuelos, będąca zdecydowanie najbardziej niejednoznaczną i kontrowersyjną postacią w Special Ops: Liones. Młoda kobieta, której losy prawdopodobnie mogły potoczyć się całkowicie źle, gdyby nie wstąpiła do marynarki, gdzie okazało się, że jest nie tylko stworzona do życia w mundurze, ale bardziej nadaje się nawet do działania jako agentka pod przykrywką w terenie. To właśnie Joe i Cruz muszą się długo docierać i zyskać do siebie zaufanie.

Przez ostatnie lata, widzowie zdążyli przywyknąć, że w serialach pojawiają się gwiazdy wielkiego formatu. Obsada w tego typu rolach już dawno przestała być obciachem, a budżety produkcji telewizyjnych wielokrotnie dorównują, a nawet przewyższają ich kinowe odpowiedniki. Stąd sławy chętnie dają się zapraszać do współpracy twórcom seriali. Dwie wspomniane wcześniej gwiazdy to oczywiście Nicole Kidman i Morgan Freeman. Zwłaszcza ten drugi aktor ma gigantyczne doświadczenie w kinie szpiegowskim i sensacyjnym i wywiązuje się ze swojej roli doskonale. U jego boku błyszczy Kidman, która odgrywa charyzmatyczną kobietę i robi to z typową da siebie perfekcją.

Special Ops: Liones to bardzo ambitny, dobrze zrealizowany projekt. Ten serial odskakuje mocno konkurencji, a za sprawą znakomitej koncepcji Taylor Sheridan i świetnie zagranych ról, bez wątpienia wyznacza nowy trend w zatłoczonej i byle jakiej stawce akcyjniaków i seriali szpiegowskich.

8,5
Ten serial odskakuje mocno konkurencji, a za sprawą znakomitej koncepcji Taylor Sheridan i świetnie zagranych ról, bez wątpienia wyznacza nowy trend w zatłoczonej i byle jakiej stawce akcyjniaków i seriali szpiegowskich.
Plusy
  • Taylor Sheridan znowu stworzył świetny serial
  • Niebanalna fabuła
  • Świeżość
  • Wciągający
  • Znakomite role głównych bohaterów
  • Morgan Freeman
  • Nicole Kidman
  • Wiarygodne postacie
Minusy
  • Nieuniknione podobieństwa gatunkowe
Komentarze
2
Krzysztof Żołyński
Gramowicz
23/11/2023 18:47
Spar1988 napisał:

znowu kobiety terminatorki , najlepsze itd. A widać co się dzieje w patrolu policji albo ochronce.

W tym wypadku rzeczywiście są dobre. Program szkolenia robi z nich specjalistki.

Spar1988
Gramowicz
23/11/2023 18:24

znowu kobiety terminatorki , najlepsze itd. A widać co się dzieje w patrolu policji albo ochronce.