Recenzja szóstego sezonu Rick i Morty. Jest lepiej, ale to jeszcze nie to

Radosław Krajewski
2022/12/13 16:00

Dobiegł końca najnowszy sezon serialu Ricka i Morty. Oceniamy, czy nadal warto oglądać szalone przygody tej dwójki.

Starsi o niemal dekadę

Ciężko w to uwierzyć, ale w przyszłym roku Rick i Morty będą obchodzić swoje dziesięciolecie. Długie przerwy między kolejnymi sezonami mogły sprawić wrażenie, że historia ekscentrycznego naukowca i jego nastoletniego wnuka jest z nami zaledwie od kilku lat. Na całe szczęście twórcy zwiększyli w ostatnich latach tempo pracy, dzięki czemu co roku mamy otrzymywać nowy sezon. Słowa jak na razie dotrzymują i szósta seria licząca dziesięć odcinków właśnie dobiegła końca. Po rozczarowującym piątym sezonie przyszła zauważalna poprawa, ale wciąż do błyskotliwości scenariuszy z pierwszych serii trochę brakuje.

Starsi o niemal dekadę, Recenzja szóstego sezonu Rick i Morty. Jest lepiej, ale to jeszcze nie to

Sześć sezonów to wystarczająco dużo czasu, aby nakreślić główną historię, która stałaby się rdzeniem dla kolejnych przygód Ricka i Morty’ego. Początkowo twórcy robili zakusy, aby wszystkie wydarzenia spiąć fabularną klamrą, powoli prowadząc swoich bohaterów do wielkiego finału. Zrezygnowali jednak z tego pomysłu po zamówieniu przez Adult Swim kilku kolejnych sezonów, nie musząc się już obawiać o losy swojego serialu. Choć fani mieli pewność, że Rick i Morty otrzymają wiele nowych odcinków, to ucierpiała na tym sama historia, poszerzanie uniwersum i sami bohaterowie, których rozwój stanął w miejscu. Były to jedna z największych minusów odcinków piątego sezonu, które wydawały się zwykłymi fillerami (zapychaczami).

GramTV przedstawia:

W szóstym sezonie niewiele się pod tym względem zmieniło. Odcinki wciąż prezentują krótkie historie, które nie dokładają nowych elementów do zbudowania jednej, wielkiej i spójnej opowieści. Wciąż nie wiemy więc, do czego to wszystko zmierza, przez co ciężko zaangażować się w historię Ricka i Morty’ego. Tym bardziej że motyw kryzysu ich wzajemnej relacji, uwydatniony ciągłymi kłótniami, wzajemnym wykorzystywaniem i bezbłędnymi decyzjami Ricka przestał już interesować i sprawiać taką frajdę, jaka była na początku z obcowania z tym serialem. Ciężko nie odnieść wrażenia, że twórcy chcą jak najdłużej utrzymywać status quo, bawiąc się treścią, ale bez próby popchnięcia historii do przodu, w obojętnie jakim kierunku.

Trzeba jednak przyznać, że nowe epizody są fabularnie ciekawsze, ambitniejsze i kreatywniejsze od tych z piątego sezonu. Wciąż jednak daleko im do odcinków z pierwszych sezonów, ale widać poprawę w samych historiach. Szczególnie w epizodzie szóstym, który zupełnie zmienia historię całej naszej planety, czy siódmym odcinku, który podnosi intertekstualność na najwyższy poziom. Swoje dwa wielkie momenty ma również Jerry, który w jednym z epizodów musi pomóc Rickowi w walce ze złą korporacją, zaś w innym staje się międzygalaktycznym superbohaterem z prawdziwego zdarzenia, który bierze udział w wielkiej bitwie na samym końcu.

Komentarze
1
MisticGohan_MODED
Gramowicz
13/12/2022 17:34

Sezon OK.