Felieton

Gry tygodnia #3: Shadowbringers, Stranger Things, Sea of Solitude i pomniejsze indyki

Maria Wawrzyniak, 09.07.2019 20:45 1

Dostaliśmy między innymi nowy dodatek do Final Fantasy XIV, dziwne Kubifaktorium, grę z serialu Stranger Things i osobliwe Sea of Solitude, które przyprawia o dreszcze.

Ubiegły tydzień wprawdzie był odrobinę spokojniejszy od swojego poprzednika, co wcale nie oznacza, że był jakkolwiek nudny. Fani kultowej serii japońskich RPG doczekali się Final Fantasy XIV: Shadowbringers, fani serialu Stranger Things doczekali się gry, która wyszła z okazji premiery trzeciego sezonu, fani dziwnych, niepokojących indyków dostali Sea of Solitude, a wszyscy inni gracze, którzy po prostu lubią produkcje niezależne, mogą zagrać również w pomniejsze indyki, bo warto im poświęcić chociaż trochę czasu.


PONIEDZIAŁEK (01.07.2019)

RING THE CITY (PC)

Noś pierścienie i walcz? Dokładnie tak. Ciekawe, ile możesz pomieścić na jednej dłoni. Ciekawe, jak będziesz je zmieniał, aby rzucać coraz potężniejsze zaklęcia. W tej grze Twoją drużyną nie są zwyczajni bohaterowie, którymi beztrosko przemierzasz świat. Twoją drużyną są pierścienie, które zakładasz na swoje ręce, ale nie możesz tego robić tak po prostu, bez zastanawiania się, bo wtedy przegrasz. Tutaj noszenie pierścionków musi wiązać się z przemyślaną strategią. Ring the City opowiada historię nieznanego nikomu miasta o nazwie Krana. W mieście znikąd pojawiły się tajemnicze lochy, w których można znaleźć wspomniane pierścienie - i nie są to zwykłe błyskotki. To potężna broń, która pozwala ich nosicielowi kontrolować obiekty oraz organizmy żywe. Poszukiwacze przygód muszą mieć jednak na uwadze dziwaczne stworzenia z jaskiń oraz podziemne kreatury - te również mogą wejść w posiadanie pierścieni, przez co urosną w siłę oraz mądrość i będą miały większe szanse na pokonanie gracza. Rozgrywka polega głównie na pojedynkach pomiędzy posiadaczami pierścieni, na zasadzie jeden na jednego, gdzie gracze decydują o swoich ruchach w tym samym czasie; dlatego tak ważne jest myślenie strategiczne oraz próba przewidzenia ruchu przeciwnika. Ring the City to gra przygodowa z elementami strategii, która aktualnie jest w fazie wczesnego dostępu.

WORSE THAN DEATH

Utrzymana w konwencji horroru gra przygodowa, której głównym źródłem inspiracji był komiks Opowieści z krypty. Za opracowaniem Worse Than Death stoi Benjamin Rivers - niezależny deweloper, który zajmował się między innymi takimi tytułami, jak Alone With You czy Home. Główną bohaterką jest dwudziestoośmioletnia Holly, która przyjeżdża na weekend do swojego rodzinnego miasta, by wreszcie spotkać się ze swoim najlepszym przyjacielem, Flynnem. Chłopak zmaga się z niedawną tragedią - śmiercią jego narzeczonej. Kiedy jednak Holly zjawia się w miasteczku, okazuje się, że absolutnie wszyscy mają tutaj sekrety, włączając w to samą protagonistkę. Później okazuje się, że tajemnicza siła poluje na mieszkańców, a Holly musi uciec i uratować Flynna. Jakby tego wszystkiego było mało, dziewczyna stawia również czoła swojej własnej przeszłości, poznając prawdę nie tylko o sobie, ale również o miasteczku i swoich bliskich. Worse Than Death prowadzi gracza po ponurych lokacjach, gdzie rozmawiamy z mieszkańcami i rozwiązujemy zagadki. Co ciekawe, potwory w tej grze są niewidzialne, jednakże można odkryć ich pozycję za pomocą obserwacji światła oraz nasłuchiwania dźwięków otoczenia lub... wsłuchiwania się w bicie serca naszej bohaterki. Gra na razie jest dostępna jedynie na urządzenia mobilne z systemem iOS, jednak w sierpniu tego roku ma wyjść również na komputery osobiste, konsole PlayStation 4 oraz Nintendo Switch.


WTOREK (02.07.2019)

FINAL FANTASY XIV: SHADOWBRINGERS

Nie jest to wprawdzie pełnoprawna gra, jednak zwyczajnie nie można o niej nie wspomnieć. Final Fantasy XIV: Shadowbringers to trzecie rozszerzenie do kultowego MMORPG z serii Final Fantasy, czyli części A Realm Reborn. Jak wskazuje na to dość wyraźnie tytuł, mamy do czynienia z czternastą odsłoną legendarnej serii japońskich RPG-ów, będąca pełnoprawną grą sieciową. Ciekawostka: Final Fantasy XIV: A Realm Reborn jest wersją drugą tej gry, która została przygotowana przez bardzo słaby start pierwowzoru wydanego w 2010 roku. Tym razem twórcy włożyli w produkcję znacznie więcej serducha i w rezultacie osiągnęli naprawdę spory sukces. Gracz wciela się w bohaterów, którzy wyruszają na ratunek kontynentowi Eorzea, znajdującym się w świecie Hydaelyn.  Katastrofa, wywołana przez przywołanie Bahamuta, czyli bardzo potężnej starożytnej istoty, zniszczyła krainę, jednak ta powoli odzyskuje siły. Eorzea ma jednak kolejne problemy na głowie - lokalne konflikty zaostrzają się, a imperium Garlean zdaje się szykować do ataku. Z tym wszystkim mamy się natomiast uporać właśnie my. Historia Final Fantasy XIV: Shadowbringers stanowi kontynuację wątków, które rozpoczęto w dwóch poprzednich dodatkach, czyli Final Fantasy XIV: Heavensward oraz Final Fantasy XIV: Stormblood. W tym pierwszym przenosimy się do Ishgard, państwa-miasta, w którym toczy się walka o władzę pomiędzy czterema rodami. Fabuła idzie do przodu, a gracze wiedzą coraz więcej na temat smoków w historii uniwersum oraz drogi, którą muszą przejść śmiertelnicy, aby dostać się do zaświatów. W Stormblood wkraczamy natomiast na tereny Garleańskiego Imperium. Shadowbringers rozpoczyna kolejny rozdział konfliktu z mocarstwem. Gracze otrzymują dziewięć nowych podziemi wraz z kolejnymi wysokopoziomowymi rajdami, mogąc tego wszystkiego doświadczyć jako zupełnie nowa, grywalna rasa.

CASTLE WOODWARF 2

Z samego opisu gry dowiadujemy się tyle, co nic - mamy chronić naszego smoka oraz miasto Woodwarf z pomocą krasnoludzkiej armii. Nie wiemy, przed czym, chyba że odpowiedź "przed przeciwnikami" w zupełności Wam wystarczy. Możemy ulepszać swoje schronienie, nazwane przytulnie domem, a także środowisko, w międzyczasie walcząc w epickich walkach pod ziemią. Mamy również do dyspozycji specjalne umiejętności i przedmioty, które ułatwią nam pokonanie hord przeciwników. Też nie wiemy, jakich. Wiemy natomiast, że poziomów jest 17, z czego każdy jest innym miastem. Mamy trzy poziomy trudności do wyboru (nie, nie wiemy, jakie, ale pewnie twórcy postawili na najbardziej standardowy układ) oraz trzy rodzaje krasnoludów: zbieracze, drwale i... krasnoludy rybackie? Pewnie chodzi o rybaków. Są również trzy typy jednostek armii (deweloperzy chyba bardzo lubią tę liczbę): tanki, łuczników i magów. Typów wroga jest 25, między innymi jednostki dystansowe, latające czy duchy, a bossów jest tylko 5. Gra aktualnie znajduje się nadal w fazie wczesnego dostępu, ale fani retro produkcji powinni dać jej szansę.

FORGOTTEN

Podobnie jak przy Castle Woodwarf 2, z opisu gry dowiadujemy się tyle, co nic. Forgotten to indie horror z dwuwymiarową oprawą graficzną. Gra klimatem przypomina koszmar - opis informuje nas, że poczujemy dreszcz na plecach. Wcielimy się w postać Jerry'ego, który miał wypadek, a po nim wylądował w opuszczonym domu. Musi za wszelką cenę wydostać się z przerażającego miejsca - naszym zadaniem jest znaleźć różne przedmioty i użyć ich mądrze, jednak nie wszystko będzie zawsze oczywiste. Na koniec opisu twórcy postanowili dodać nam otuchy słowami: przeżyj albo zgiń. Milutko.


ŚRODA (03.07.2019)

KUBIFAKTORIUM

W tej grze o dziwnej nazwie zadaniem gracza jest budowanie, rozwijanie i zarządzanie osadą w tytułowym Kubifaktorium. Mamy do zbadania wiele biomów, jeszcze więcej zasobów do wykorzystania, złożone systemy transportowe oraz łańcuchy produkcyjne do opanowania. Będziemy mogli badać i kolonizować różne wyspy położone w różnych biomach, z czego każdy zawiera innych wrogów czy nowe zasoby. Wraz z rozwijaniem się naszej kolonii i produkcji, transport potrzebnych zasobów staje się trudniejszy - do dyspozycji zostają nam oddane pociągi, przenośniki taśmowe i inne formy transportu. Nasi koloniści potrafią tworzyć zaawansowane maszyny, zautomatyzowane farmy, huty. Kubifaktorium zostało zbudowane tak, aby było przyjazne dla wszelkich modyfikacji i pozwalało tworzyć graczom absolutnie wszystko. Czerpie inspiracje z takich tytułów, jak Factorio, The Settlers czy Stoneheart. Gra aktualnie jest w fazie wczesnego dostępu.

ILLUSION OF L’PHALCIA

A w tej grze (też o dziwnej nazwie) doświadczymy epickich bitew, modyfikacji bohaterów za pomocą run i klejnotów, gdzie główną atrakcją jest miecz Amala - legendarny skarb, który rzekomo spełni każde życzenie. Nasz protagonista, Ryser, podróżuje po świecie jako poszukiwacz skarbów wraz ze swoim przyjacielem, Cougarem z klanu Leopardów w poszukiwaniu wspomnianego artefaktu. Ich podróż prowadzi jednak do fatalnych spotkań - zarówno z sojusznikami, jak i wrogami. Finalnie musimy znaleźć prawdę, która czeka na nas na końcu przygody. Możemy obezwładniać sojuszników za pomocą łańcuchów umiejętności oraz magii w turowych bitwach 3D. Gra wygląda dość przyjemnie, jak typowe, nostalgiczne retro RPG.

TOTAL PARTY KILL

Wraz z drużyną przemierzamy mroczne lochy, jednak jedyną drogą naprzód jest... kreatywne użycie przyjaznego ognia. Dokładnie tak. Kontrolujemy trzech różnych bohaterów, wykorzystując ich unikalne zdolności, aby rozwiązywać najróżniejsze łamigłówki, poświęcając swoich kolegów z drużyny. Możemy rzucać bohaterami jako rycerz, zamieniać ich w lód jako mag i przyszpilać do ścian, aby stali się platformami, jako zwiadowca. Możemy robić dosłownie wszystko - tak długo, jak chociaż jeden z naszych bohaterów dotrze do mety. Wówczas wygrywamy. Brzmi prosto, ale na pewno takie w rzeczywistości nie jest.


CZWARTEK (04.07.2019)

STRANGER THINGS 3: THE GAME

Coś dla fanów popularnego serialu Stranger Things - dwuwymiarowa gra akcji, która została osadzona w tym samym uniwersum. Jeśli jednak nie oglądaliście jeszcze trzeciego sezonu, to lepiej nie sięgajcie po ten tytuł, ponieważ wątek fabularny tej produkcji właśnie go dotyczy. Będziemy więc przeżywać podobne wydarzenia, ale jednocześnie rozwiązywać zupełnie nowe zagadki. Styl gry utrzymany został w konwencji retro wraz z nowoczesną mechaniką, aby zabawa była możliwie jak najbardziej nostalgiczna i zarazem zwyczajnie dobra. Tak, jak w serialu, gra zespołowa jest najważniejsza również w grze - gracze będą mogli współpracować w ramach lokalnego co-op'a i eksplorować świat Hawkins, wspólnie rozwiązując różne łamigłówki oraz rywalizując z potworami Drugiej Strony. Grywalnych postaci mamy dwanaście, każda posiada swój unikalny system walki oraz specjalne umiejętności, dzięki którym możemy pchać fabułę do przodu, przedzierając się przez miasto.

CONQUEROR’S BLADE

Multiplayerowa gra akcji z elementami strategii czasu rzeczywistego, będąca dziełem studia Booming Games. Gracze mogą stanąć na czele średniowiecznych armii i walczyć w potyczkach opartych o podstawowe zasady PvP. Jednocześnie w rozgrywce udział może brać trzydzieści osób - trafiamy wówczas do obszernego świata i próbujemy powiększać swoją strefę wpływów. Aby to zrobić, bierzemy udział w starciach na otwartym polu, oblegając twierdze wrogów czy broniąc własnych fortyfikacji. To wszystko robimy wcielając się w bezpośrednio kontrolowanych generałów, których twórcy dość dobrze zróżnicowali zarówno pod względem wyglądu, jak i specjalizacji czy różnych umiejętności wykorzystywanych na polu bitwy. Awansując na kolejne poziomy, poszerzamy ich wachlarz. Lista bohaterów jest długa: mamy między innymi toporników, łuczników, samurajów czy ciężkozbrojnym rycerzem. Do naszej dyspozycji oddane zostają również oddziały, wśród których znajdziemy między innymi angielskich łuczników, szwajcarskich halabardników, a nawet japońskich rycerzy. W całej grze ważne jest również nawiązywanie kontaktu z innymi frakcjami i zawiązywanie sojuszy, aby walczyć wspólnie o wpływy oraz surowce. Gra wprawdzie wyszła całkiem dawno, jednakże teraz doczekała się pierwszego dodatku: Knights & Squires.


PIĄTEK (05.07.2019)

CLICKRAID 2

Gra MMO, w której zbieramy przyjaciół, zabijamy moby i bossów oraz polujemy na skrzynie ze skarbami. Zadaniem gracza jest zbieranie odłamków, starożytnych zwojów i oczywiście złota, za pomocą którego ulepszymy swoje umiejętności. Do wyboru mamy trzynaście klas - każda ze swoimi unikalnymi modelami czy specjalizacjami. Możemy maksymalnie grać w sześć osób. Główną atrakcją są tutaj kolejne poziomy, a także ich potwory, z których znajdziemy zawsze najsilniejszego bosa - ten umożliwi nam przejście do kolejnej lokacji.

THE PROPHECY LIES!

Wcielamy się w rolę Dariusa, Tiboreana, który musi współpracować z najbardziej nikczemnymi istotami na świecie - ludźmi. Przenosimy się więc do Panom'Arah, części ludzkiego świata, aby zrealizować trudną misję, która polega na znalezieniu i odzyskaniu Anomalii, rzadkiej i niebezpiecznej formy magii. Walczymy z hordami przeciwników, pokonujemy bossów, eksplorujemy lochy, lasy oraz ruiny, rozwiązujemy tajemnicze zagadki, pomagamy ludziom i znajdujemy epickie, albo nawet legendarne przedmioty. W The Prophecy Lies! możemy nawet wykupić własną wioskę, gdzie ludzie zaczną się gromadzić, gdy ukończymy konkretne etapy przygody oraz zrekrutujemy innych bohaterów. Wszystko zależy do gracza - czy uda nam się odkryć historię ludzkiego zakątka, Panom'Arah? Czy uda nam się odnaleźć ukryte lokacje? Musimy walczyć, eksplorować świat, a zostaniemy wynagrodzeni.

SEA OF SOLITUDE

Epizodyczna przygodówka akcji, która podejmuje trudne tematy - miłości i samotności. Za jej powstanie odpowiada niemieckie studio Jo-Mei Games, które wcześniej zajmowało się jedynie produkcją gier przeglądarkowych. Sea of Solitude jest ich debiutem w tej kwestii; warto zaznaczyć, że naprawdę obiecującym. W grze wcielamy się w postać dziewczynki o imieniu Kay, która pewnego dnia z jakiegoś powodu zaczyna przeobrażać się w potworaPodczas samotnej podróży po dziwacznym świecie zalanym wodą, Kay rozpaczliwie szuka odpowiedzi na pytania – o co tak naprawdę chodzi? Kto jej to zrobił? Dlaczego? Po co? Bohaterka wkrótce zdaje sobie jednak sprawę z tego, że jej przeciwnikiem wcale nie są potwory, które spotyka na swojej drodze. To jest coś znacznie bardziej niebezpiecznego – ona sama. Rozgrywka, ukazana w trzecioosobowej perspektywie, polega głównie na eksploracji, rozwiązywaniu różnych zagadek logicznych oraz radzeniu sobie z rozmaitymi sekwencjami zręcznościowymi - nasza bohaterka musi biegać, skakać, pływać i przesuwać przeszkody, aby utorować sobie drogę do miejsc, które pierwotnie są dla nas niedostępne. Oprawa graficzna jest dość oryginalna, przypomina bardziej film rysunkowy aniżeli podręcznikową grę. Warto pamiętać, że niesie ona znacznie głębsze przesłanie, niż większość produkcji na rynku, z czego główny przekaz daje graczowi do zrozumienia, że samotność, zbyt długa i silna, może ostatecznie wpłynąć na niego źle i doprowadzić do tragedii.

ATTACK ON TITAN 2: FINAL BATTLE

Jest to kompletna edycja gry Attack on Titan 2, która stanowi adaptację serialu anime i mangi, znanego w naszym kraju jako Atak Tytanów. Wprowadzono w tę edycję dodatkową zawartość, którą posiadacze oryginalnej wersji mogą zdobyć przez zakup pakietu o nazwie Final Battle Upgrade Pack. Fabuła zabiera nas do postapokaliptycznego świata fantasy, gdzie po tym, jak pojawili się gigantyczni Tytani, ludzkość znalazła się na skraju totalnej zagłady. Ludzie, którym udało się przetrwać, chronią się w otoczonych murami fortecach, a ich ostatnią niedzieją są wojownicy, specjalnie wyszkoleni do tego, aby stawić czoła olbrzymim stworom. Wersja Final Battle została wzbogacona o nowych bohaterów oraz misje zaczerpnięte z trzeciej serii. Rozgrywka została przedstawiona w perspektywie trzecioosobowej, gdzie głównym jej elementem są epickie walki z tytułowymi tytanami. Ze względu jednak na ich rozmiar większość gry spędzamy w powietrzu dzięki narzędziu o nazwie Three Dimensional Maneuver Gear. W przerwach między pojedynkami odwiedzamy wspomnianą wioskę, którą możemy ulepszać i naprawiać, aby uzyskać nowe zdolności, jak również rozmawiać z NPC-ami – niektóre będą nawet miały dla nas misje poboczne.
najnowsze