Oddaj swój głos w plebiscycie GRAM AWARDS 2022

Przewodnik po kontynuacjach gier - część 2 - akcja/przygoda i slashery

Rafał Dziduch
2010/04/03 18:00
30
0

Czy nie stawialiście sobie czasami, biorąc do ręki pudełko z nieznaną grą, pytania: „Czy ta dwójka w nazwie oznacza, że muszę też zagrać w poprzednią część?” Nie musicie się już martwić. Redakcja gram.pl przybywa z odsieczą.

Czy nie stawialiście sobie czasami, biorąc do ręki pudełko z nieznaną grą, pytania: „Czy ta dwójka w nazwie oznacza, że muszę też zagrać w poprzednią część?” Nie musicie się już martwić. Redakcja gram.pl przybywa z odsieczą.

Z kontynuacjami sprawa wcale nie jest jednoznaczna. Wiadomo, że autorzy życzą sobie, aby jak najwięcej graczy po nie sięgnęło. Wabią więc fanów obietnicami licznych nawiązań, smaczków i faktów z przeszłości. W tych staraniach nie mogą jednak posuwać się zbyt daleko. Chcą przecież nakłonić do zakupu także tych graczy, którzy wcześniej w żadną część serii nie grali. Często jednak okazuje się, że znajomość poprzednich odsłon pozwala wydobyć z gry smaczki, niezrozumiałe dla nuworyszy, czyli zwiększa frajdę.

Przewodnik po kontynuacjach gier - część 2 - akcja/przygoda i slashery

Gra dostępna na: PC, PlayStation 3, Xbox 360 Znajomość poprzednich części: konieczna Kultowy tytuł, kultowa seria. Nie dziwi więc fakt, że granie w Homecoming bez znajomości wcześniejszych części jest jak jedzenie pizzy bez sera. Po pierwsze warto porównać atmosferę między poszczególnymi epizodami. Po drugie w mieście odnajdziemy stare ścieżki i lokacje. Po trzecie w końcu w warstwie fabularnej dość często pojawiają się nawiązania do poprzednich części, wątków i wydarzeń. Powraca przerażający Piramidogłowy i znani przeciwnicy. Na krótki moment spotykamy nawet bohatera Silent Hill: Origins, Travisa Grady’ego. Sporo jest także nawiązań do filmu i smaczków, które wychwycą tylko fani serii.

Gra dostępna na: PC, PlayStation 3, Xbox 360 Znajomość poprzednich części: niepotrzebna (I i II) przydatna (późniejsze) Ciężko już zliczyć wszystkie części i dodatki GTA. I o ile znajomość GTA i GTA II jest w zasadzie zbędna, o tyle kolejne części łączy gigantyczna ilość drobiazgów. Scenarzyści z Rockstar poszli na całość. Oto kilka przykładów. Poszukiwacze sekretów i smaczków zauważą z pewnością, że na ulicach GTA IV umieszczono graffiti z imionami bohaterów GTA III - Claude'a, Tommy’ego, Carla (CJ-a), Toniego i Vica. Odkryją też powracający napój Sprunk i jego fabrykę w Alderney. W telewizji obejrzeć można program The Venturas Poker Challenge transmitowany prosto z kasyna Las Venturas z GTA San Andreas. W GTA IV znaleźć można pocztówki i plakaty reklamujące Vice City. Jeszcze więcej nawiązań pojawia się przy dodatkach do GTA IV.

Gra dostępna na: PC, PlayStation 3, Xbox 360 Znajomość poprzednich części: przydatna Siadając do dwójki Assassin’s Creed trzeba wiedzieć tylko to: „jednym z bohaterów gry jest niejaki Desmond Miles”. To potomek asasynów, do którego wspomnień genetycznych próbują dobrać się spadkobiercy Templariuszy skupieni w tajemniczej firmie Abstergo Industries. Taka sama sytuacja miała miejsce w jedynce i na tym poziomie fabuła jest kontynuowana. Poza tym (i kilkoma drobnymi smaczkami) znajomość Assassin’s Creed jest w zasadzie niepotrzebna. A to za sprawą całkowitej zmiany miejsca wydarzeń, czasu i de facto bohatera. Mało tego - ta gra różni się tak bardzo od poprzedniczki pod względem mechaniki, że grając w odwrotnej kolejności można przeżyć spory szok. Jak oni mogli nam sprzedać tak banalną grę?!

Gra dostępna na: PC, PlayStation 3, Xbox 360 Znajomość poprzednich części: niepotrzebna Nie czarujmy się. Czy w grze, w której możemy popłynąć, pojechać, polecieć niemal wszędzie od początku liczą się jakieś nawiązania do pierwszej części? Czy tytuł, który za dewizę ma: lepiej, więcej, efektowniej może tkać jakiś misterny plan dziedzictwa i odwołań? Po dwakroć nie! Just Cause był grą tak dalece odrębną, jak dalece odrębną jest dwójka. Ten sam główny bohater to zaledwie pozory. Równie dobrze mógłby nosić inne nazwisko. Przystępując do zabawy w dwójkę nie trzeba zawracać sobie głowy faktem, że istniała część pierwsza. Bo i po co? To niepotrzebny balast, który mógłby wpłynąć źle na nieskrępowaną rozwałkę, którą możemy zafundować wszystkiemu wokoło w tej udanej kontynuacji.

GramTV przedstawia:

Gra dostępna na: PlayStation 3 Znajomość poprzednich części: przydatna Uncharted 2 stał się wzorcem gatunku action-adventure. Mamy tu do czynienia z pięknie wymyśloną historią. I chociaż jedynka opowiadała o poszukiwaniach mitycznego El Dorado, a dwójka traktuje o poszukiwaniach skarbu Marco Polo, to jednak warto znać jedynkę, przystępując do zabawy z dwójką. I wcale nie tylko dlatego, żeby zobaczyć, jaki postęp technologiczny poczynili autorzy. W opowieści pojawiają się bowiem starzy znajomi. A do tego niezwykle istotna jest więź, jaka łączy np. Victora „Sully” Sullivana i dziennikarką Elenę Fisher z głównym bohaterem.

Gra dostępna na: PC, PlayStation 3, Xbox 360 Znajomość poprzednich części: przydatna Och z Residentami sprawa jest skomplikowana. Wiadomo, że we wszystkich częściach powracają znane motywy: korporacja Umbrella, różne typy wirusów, mutacje, tajne laboratoria i placówki naukowe, bohaterowie i ich rodziny. Z drugiej strony po części trzeciej przeciwnikami przestały być zombiaki, a stali się nimi ludzie zarażenie tajemniczym wirusem Las Plagas. A zatem, mówiąc serio, ani fabuła ani wiedza o bohaterach nie jest do zabawy w piątkę potrzebna. A jednak, aby wychwycić wszystkie smaczki, okazuje się nieodzowna! Warto przecież wiedzieć, że główny antagonista Resident Evil 5 pojawił się wcześniej w Resident Evil, czy wielu spin-offach (np.: Resident Evil Code: Veronica, Resident Evil Zero, Resident Evil: The Umbrella Chronicles).

Gra dostępna na: PlayStation 3 Znajomość poprzednich części: konieczna Tej gry bez znajomości dwóch poprzednich i odsłony na PSP nie można ruszać. Byłoby to przestępstwo! Po pierwsze zaprzepaścilibyśmy szansę zgłębienia fascynującej historii opowiadanej chronologicznie. Dlaczego tak właściwie Kratos się mści? Co zrobili mu bogowie? Czy jest tylko marionetką w ich rękach, czy może to on rozgrywa ich małe wojenki? Po drugie w tetralogii God Of War pojawia się całe multum powracających postaci (bogowie Olimpijscy). Koniecznie trzeba zatem prześledzić relacje i zależności między nimi, bo to persony intrygujące.

Gra dostępna na: PlayStation 3 Znajomość poprzednich części: konieczna Do gier z tej serii nie mamy szczęścia, bo wychodzą w Europie zazwyczaj z dużą obsuwą. Gdy nasi przyjaciele z Japonii grają już w Yakuza 4, u nas premierę niedawno miała Yakuza 3. A czy trzeba znać poprzednie części, by się w nią wgryźć? Bezwzględnie tak. Seria ma bardzo silnie nakreślony wątek fabularny. Bohaterem jest niejaki Kazuma Kiryu, członek mafijnej rodziny Dojami. W opowieści powracają bezustannie wątki, wydarzenia z przeszłości i napotkane wcześniej postacie. Odpuścić sobie te niuanse, to przegapić sporą część atrakcji, jaką przyszykowała dla graczy SEGA.

Gra dostępna na: PC, PlayStation 3, Xbox 360 Znajomość poprzednich części: przydatna Już na początku Ojca Chrzestnego 2 spotykamy niejakiego Alda Trapaniego. To jego krokami kierowaliśmy w jedynce, więc warto znać tamte wydarzenia. Tym bardziej, że w dalszej części powracają postacie i niektóre wątki. Ale ponieważ Ojciec Chrzestny 2 bazuje na kultowym filmie, nie zaszkodzi znać także pierwowzór. Z niego zaczerpnięto (chociaż mocno zmodyfikowano) wiele scen. Będą zatem np.: przesłuchania senackiej komisji, wyrzeczenie się przez Michaela brata Fredo oraz "zdrada" Franka Pentangeliego. To zresztą nie wszystko.

Komentarze
30
Gumisiek2
Gramowicz
27/11/2010 23:52

Ja też obecnie pykam w drugą część AC (świetna gra, nawiasem mówiąc), ale grałem w pierwszą część, jednak muszę stwierdzić, że jej znajomość wcale nie jest ona konieczna do rozumienia AC2. Owszem, pojawia się kilka nawiązań, ale ich znaczenie i ilość są znikome. Można mieć pewne kłopoty ze zrozumieniem wątku rozgrywającego się we współczesności, ale z resztą nie powinno być problemu.

Budo
Gramowicz
27/11/2010 23:10

/.../Pozwolę sobie wrócić do tematu. Gram obecnie w AC2 (nie grałem w jedynkę) i nie mam pojęcia co się dzieje. Tym bardziej, że gra jest pół po włosku pół po angielsku, jednak chyba jedynka pozwala zakumać fabułę serii lepiej Oo

Dogers
Gramowicz
04/04/2010 18:19

Jakoś nie wyobrażam sobie grania w Silenta lub Residenta bez poznania poprzednich części. Taaa, zwłaszcza że tak często przewijają się one w historii.

Dogers
Gramowicz
04/04/2010 18:19

Jakoś nie wyobrażam sobie grania w Silenta lub Residenta bez poznania poprzednich części. Taaa, zwłaszcza że tak często przewijają się one w historii.

Lucas_the_Great
Redaktor
04/04/2010 11:53
Dnia 04.04.2010 o 10:58, Slappy napisał:

Naprawdę do God of War III lepiej znać poprzedniczki?? Bo chciałem już trójkę kupić. No nie wiem chyba Collection trzeba będzie najpierw zamówić.

Koniecznie. :)

Lucas_the_Great
Redaktor
04/04/2010 11:53
Dnia 04.04.2010 o 10:58, Slappy napisał:

Naprawdę do God of War III lepiej znać poprzedniczki?? Bo chciałem już trójkę kupić. No nie wiem chyba Collection trzeba będzie najpierw zamówić.

Koniecznie. :)

Slappy
Gramowicz
04/04/2010 10:58

Naprawdę do God of War III lepiej znać poprzedniczki??Bo chciałem już trójkę kupić. No nie wiem chyba Collection trzeba będzie najpierw zamówić.

Slappy
Gramowicz
04/04/2010 10:58

Naprawdę do God of War III lepiej znać poprzedniczki??Bo chciałem już trójkę kupić. No nie wiem chyba Collection trzeba będzie najpierw zamówić.

Argael
Gramowicz
04/04/2010 09:10
Dnia 04.04.2010 o 00:22, metalic1990 napisał:

Argael ale takie wspominki są nic nie warte dla mnie (...)

Dlatego napisałem, że "od biedy wystarczą". :)Najlepiej grać od części 1, dzięki temu można się naprawdę zżyć i wręcz zakochać w Kiryu Kazumie, głównym bohaterze. Jeżeli masz też PS2, to radzę poszukać 1 i 2, może się uda gdzieś zdobyć. Chętnie bym pożyczył własne egzemplarze, ale niestety są w całości po japońsku. Jeżeli nie masz PS2, to może warto kupić, bo w tej chwili nie jest to duży wydatek i zdecydowanie warto go ponieść dla Yakuzy 1 i 2.

Argael
Gramowicz
04/04/2010 09:10
Dnia 04.04.2010 o 00:22, metalic1990 napisał:

Argael ale takie wspominki są nic nie warte dla mnie (...)

Dlatego napisałem, że "od biedy wystarczą". :)Najlepiej grać od części 1, dzięki temu można się naprawdę zżyć i wręcz zakochać w Kiryu Kazumie, głównym bohaterze. Jeżeli masz też PS2, to radzę poszukać 1 i 2, może się uda gdzieś zdobyć. Chętnie bym pożyczył własne egzemplarze, ale niestety są w całości po japońsku. Jeżeli nie masz PS2, to może warto kupić, bo w tej chwili nie jest to duży wydatek i zdecydowanie warto go ponieść dla Yakuzy 1 i 2.

metalic1990
Gramowicz
04/04/2010 00:22

Argael ale takie wspominki są nic nie warte dla mnie to tak jak seria Gothic. W drugą część mogłeś grać bez zbytniej znajomości jedynki bo mogą ci to przyjaciele wytłumaczyć w czasie gry ale nie poznajesz głównego bohatera od początku jak lamy stał się wybawcą, [przeczytaj to żartobliwie] dlatego nie obrażaj mnie, że jakieś filmiki wystarczą ciągłość musi być . A, że Yakuze 3 miałem na oku od ogłoszenia wydania w Europie na PS3 to mnie to trochę zmuliło ale nie zniechęciło [wiem marudzę ględzę ale miałem bardzo nie przyjemny dzień].

metalic1990
Gramowicz
04/04/2010 00:22

Argael ale takie wspominki są nic nie warte dla mnie to tak jak seria Gothic. W drugą część mogłeś grać bez zbytniej znajomości jedynki bo mogą ci to przyjaciele wytłumaczyć w czasie gry ale nie poznajesz głównego bohatera od początku jak lamy stał się wybawcą, [przeczytaj to żartobliwie] dlatego nie obrażaj mnie, że jakieś filmiki wystarczą ciągłość musi być . A, że Yakuze 3 miałem na oku od ogłoszenia wydania w Europie na PS3 to mnie to trochę zmuliło ale nie zniechęciło [wiem marudzę ględzę ale miałem bardzo nie przyjemny dzień].

Gumisiek2
Gramowicz
04/04/2010 00:01

IMO przy Assassin''s Creed mocno się machnęliście.

Gumisiek2
Gramowicz
04/04/2010 00:01

IMO przy Assassin''s Creed mocno się machnęliście.

Zatha
Gramowicz
03/04/2010 23:16

Niewiem po co znajomość poprzednich części w Resident Evil 5 skoro wszystko ładnie wyjaśniają akta. Imho znajomość zbędna.

Zatha
Gramowicz
03/04/2010 23:16

Niewiem po co znajomość poprzednich części w Resident Evil 5 skoro wszystko ładnie wyjaśniają akta. Imho znajomość zbędna.

Argael
Gramowicz
03/04/2010 22:16
Dnia 03.04.2010 o 21:08, metalic1990 napisał:

A mnie najbardziej dobiło z Yakuzą 3 poprzedniczki bodajże nie wyszły na PS3 [możecie mnie poprawić] a wątki fabularne to uwielbiam czego w japońskich produkcjach nie brakuje :]

Nie wiem jak jest w europejskim wydaniu, ale w japońskiej wersji na początku gry można sobie "przypomnieć", co się działo w części 1 i 2 (które wyszły na PS2), więc od biedy to wystarczy.

Lucas_the_Great
Redaktor
03/04/2010 21:47
Dnia 03.04.2010 o 20:40, Grinczar napisał:

Przydatna jest znajomość poprzednich części GTA dla smaczków, to tak samo, jak z AC. Poprawcie to i poczujemy się lepiej, sprawa załatwiona :>

Święta są w sumie, więc nie ma co się sprzeczać :)

metalic1990
Gramowicz
03/04/2010 21:08

A mnie najbardziej dobiło z Yakuzą 3 poprzedniczki bodajże nie wyszły na PS3 [możecie mnie poprawić] a wątki fabularne to uwielbiam czego w japońskich produkcjach nie brakuje :]

Grinczar
Gramowicz
03/04/2010 20:40
Dnia 03.04.2010 o 20:22, Lucas_the_Great napisał:

(przecież wyjaśnił wszystko w tekście, ale pewnie wolicie tylko popatrzeć na wytłuszczoną informację) - nie ma w ogóle potrzeby grania w pierwszą część (...)

"Kilka powodów dla których może nie jest konieczna, ale na pewno przydatna (skoro znajomość GTA III itd. jest przydatne do GTA IV):""Ale czy ten opis nie pasuje także do GTA IV? GTA uważam za bardzo dobrą grę ale znajomość poprzednich części w czwórce nie jest kompletnie do niczego potrzebna."Przydatna jest znajomość poprzednich części GTA dla smaczków, to tak samo, jak z AC. Poprawcie to i poczujemy się lepiej, sprawa załatwiona :>

Harrolfo
Gramowicz
03/04/2010 20:39

To samo pasuje też do Assassin''s Creed 2 ;)A IMO - zgodnie z tym, co pisali koledzy wyżej - znajomość poprzedniej części pozwala na silniejsze żżycie się z Desmondem i zauważenie jego przemiany - z potulnego chłopca w dorosłego mężczyznę

Fang
Gramowicz
03/04/2010 20:36

"Nie czarujmy się. Czy w grze, w której możemy popłynąć, pojechać, polecieć niemal wszędzie od początku liczą się jakieś nawiązania do pierwszej części? Czy tytuł, który za dewizę ma: lepiej, więcej, efektowniej może tkać jakiś misterny plan dziedzictwa i odwołań?"Ale czy ten opis nie pasuje także do GTA IV? GTA uważam za bardzo dobrą grę ale znajomość poprzednich części w czwórce nie jest kompletnie do niczego potrzebna.

Lucas_the_Great
Redaktor
03/04/2010 20:22
Dnia 03.04.2010 o 19:13, Toxik007 napisał:

Teraz to mnie zdołowaliście. Znajomość AC 1 niepotrzebna ?! Podam parę przykładów:

A ja bym zaryzykował stwierdzenie, że dopiero przy trzeciej części będzie potrzebna znajomość poprzednich. Zgadzam się z Mastermindem (przecież wyjaśnił wszystko w tekście, ale pewnie wolicie tylko popatrzeć na wytłuszczoną informację) - nie ma w ogóle potrzeby grania w pierwszą część, info z jego notki plus intro "dwójki" załatwiają temat.EDIT: Również wczytując się w tę krótką notkę przy GTA IV (a nie patrząc jedynie na wytłuszczone info), chyba widać, ile drobnych smaczków nawiązaniowych znajdziemy. Takie małe wisienki na torcie, sprawiające, że cała zabawa jest znacznie fajniejsza.

PierwszaLiga
Gramowicz
03/04/2010 19:27

Fabuła w grach z serii God of War jest prze genialna, najpierw usiadłem do pierwszych dwóch części, a już niedługo do trójki. A i co do Uncharted to znajomość nie jest potrzebna, ale warto wiedzieć ze Nathan już w jedynce nie miał szczęścia ;>

TheSuchar
Gramowicz
03/04/2010 19:13

Teraz to mnie zdołowaliście. Znajomość AC 1 niepotrzebna ?! Podam parę przykładów:- W AC 2 jest nawiązanie do jedynki:a) Choćby ucieczka z początku gry AC 2. Grając tylko w 2 wiemy, że musimy wiać bo tak nam każą, ale czemu ?b) Jest jeszcze tak zwana Prawda. W jedynce pod koniec dostaliśmy orli wzrok (czy jak to tam się zwie) i widzieliśmy na ścianach różne napisy itp. W dwójce jest dalsza część tego i nawiązanie. Nie mówię, że bez 1 byśmy tego nie zrozumieli, ale na pewno pomaga.c)Grając w 1 dowiadujemy się o co tak naprawdę chodzi. Kto jest tym "złym", na czym im tak zależy.d)Powiązanie fabularne. Może asasyni się zmieniają, ale to przecież Desmond jest głównym bohaterem. Grając nim w jedynce byliśmy bezradni, a w dwójce to się zmienia możemy już walczyć itp. Więc jeżeli piszecie, że w GTA 4 potrzebna jest nam znajomość poprzednich części, gdzie powiązania to jakieś głupie napisy na ścianach, a w AC jest ogólna fabuła Desmonda Milesa, który będzie, jak sądzę, we wszystkich Assassin Creedach to ja podziękuje i usunę konto z tej strony.PS: Mogę się mylić moje argumenty wcale nie muszą być dobre, więc możecie śmiało moją wypowiedź krytykować.

RamiroPL
Gramowicz
03/04/2010 19:04

Parę rzeczy o wiele łatwiej zrozumieć gdy ma się za sobą przejście jedynki. Dlatego wg mnie opinia o AC 2 całkiem nietrafiona.

dark_master
Gramowicz
03/04/2010 19:04

"Jak oni mogli nam sprzedać tak banalną grę?!"cały problem AC polega na tym, że ja to samo mówiłem bez znajomości dwójki.

Isoft
Gramowicz
03/04/2010 19:02

ta zbroja Altaira mnie intryguje... nie było jej w pierwszej części, ma styl jak pancerz Ezia i jest czarna!

Bambusek
Gramowicz
03/04/2010 18:35

Akurat w intrze AC 2 mamy szybki skrót z wydarzeń w jedynce.

Grinczar
Gramowicz
03/04/2010 18:27

Jak znajomość AC I przy AC II może być niepotrzebna? Kilka powodów dla których może nie jest konieczna, ale na pewno przydatna (skoro znajomość GTA III itd. jest przydatne do GTA IV):- Desmond Miles i jego historia, dlaczego i po co to wszystko?- pozytywny szok, gdy zagra się w jedynkę, a potem dwójkę- zbroja Altaira- lepszy klimat, gdy opowiadana jest dawna historia, w której braliśmy udziałNa pewno jeszcze coś by się znalazło.