Znamy tytuł nowego Egzorcysty. Film ma całkowicie odciąć się od poprzednich odsłon

Jakub Piwoński
2026/06/28 13:20
0
0

Za kamerą stanie Mike Flanagan, a przed nią, m.in. Scarlett Johansson.

Pojawiły się nowe informacje na temat przygotowywanego przez Mike'a Flanagana rebootu Egzorcysty. Na stronie internetowej jego wytwórni Red Room Pictures pojawiła się nazwa Exorcist: Martyrs, która najprawdopodobniej jest oficjalnym tytułem filmu.

Scarlett Johansson
Scarlett Johansson

Ujawniono tytuł nowego filmu z serii Egzorcysta

Za kamerą stanie Mike Flanagan, twórca takich horrorów jak Nawiedzony dom na wzgórzu, Nocna msza, Doktor Sen czy Zagłada domu Usherów. Reżyser otrzymał od Universal Pictures i Blumhouse pełną swobodę twórczą, a jego zadaniem jest przywrócenie blasku jednej z najważniejszych marek w historii kina grozy.

Nowy Egzorcysta nie będzie kontynuacją wcześniejszych odsłon. Flanagan postawi na całkowicie nową historię, niezwiązaną z dotychczasowym kanonem serii. Według nieoficjalnych informacji główną bohaterką będzie początkująca detektyw z małego miasteczka, która rozpocznie śledztwo prowadzące do niewyobrażalnego zła. W obsadzie znaleźli się Scarlett Johansson, Chiwetel Ejiofor, Diane Lane, Noah Jupe, Laurence Fishburne, Sasha Calle oraz John Leguizamo.

GramTV przedstawia:

To właśnie na Flanaganie spoczywa odpowiedzialność za odbudowanie zaufania fanów do marki. Universal zapłacił za prawa do Egzorcysty aż 400 milionów dolarów, jednak pierwsza próba odświeżenia serii okazała się dużym rozczarowaniem. Wyreżyserowany przez Davida Gordona Greena Egzorcysta: Wyznawca został chłodno przyjęty zarówno przez krytyków, jak i widzów, zarabiając 136 milionów dolarów przy bardzo słabych recenzjach. W efekcie studio zdecydowało się całkowicie zmienić kierunek rozwoju franczyzy.

Premiera Exorcist: Martyrs została zaplanowana na 12 marca 2027 roku. Będzie to już siódmy film w historii serii, która rozpoczęła się legendarnym Egzorcystą z 1973 roku. Choć kolejne odsłony miały bardzo nierówny poziom, Universal liczy, że nazwisko Mike'a Flanagana pozwoli ponownie uczynić z marki jedną z najważniejszych we współczesnym kinie grozy.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!