Zapomniany film z Królikiem Bugsem może jednak powstać. Byłby pożegnaniem z legendarnym aktorem

Maciej Petryszyn
2026/10/27 19:00
0
0

W pewnym momencie wiele produkcji z uniwersum Warner Bros. trafiło do zamrażarki. Ale niektóre udało się uratować.

Teraz okazuje się, iż niespodziewanie powrócił temat obrazu ze słynnym królikiem w roli głównej. Niemniej ponownie nie jest jasne, by sprawę uda się doprowadzić do końca.

Bye Bye Bunny
Bye Bye Bunny

Wrócił temat zapomnianej produkcji z Królikiem Bugsem

By dokładnie opisać całą sytuację, warto cofnąć się do czasów, gdy Warner Bros. łączyło się z Discovery. W tamtym okresie zapowiedziano wiele nowych, interesujących projektów, ale tylko po to, by z biegiem czasu odstawić je na półkę. Wydawało się zresztą, że było to odłożenie nie tylko na moment, a na zawsze. Niemniej z biegiem czasu coś zaczęło się w tym temacie zmieniać.

Tym sposobem już w 2024 roku do kin trafiło Looney Tunes: Porky i Daffy ratują świat. Z kolei Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota po wielu perypetiach doczekało się wyczekiwanej premiery w tym roku i odniosło przy tym sukces. Przypomnijmy, że budżet tej ostatniej produkcji wyniósł 70-72 miliony dolarów, podczas gdy w box office udało jej się zarobić około 126 milionów dolarów.

Jednym z ogromnych orędowników ukończenia i wydania Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota był Eric Bauza – aktor dubbingowy, który we wspomnianej produkcji podkładał głos nie tylko Królikowi Bugsowi, ale również i m.in. Kaczorowi Duffy’emu, Prosiakowi Porky’emu czy też Tweety’emu. Niemniej ostatnio dowiedzieliśmy się niestety, że Kanadyjczyk zmarł nagle w wieku zaledwie 46 lat.

GramTV przedstawia:

Niewykluczone jednak, że to wcale nie film o Kojocie i Strusiu Pędziwiatrze będzie pożegnalną rolą Bauzy. Teraz przy okazji jego śmierci serwis Variety ujawnił, iż aktor był rzekomo zaangażowany w etap przedprodukcyjny filmu Bye Bye Bunny. To o tyle szokujące, że jeszcze do niedawna wydawało się, iż akurat ten projekt został definitywnie porzucony. Tymczasem niewykluczone, że po cichu do niego powrócono.

Bye Bye Bunny: A Looney Tunes Musical zapowiedziano pierwotnie w 2022 roku jako obraz przygotowywany dla Cartoon Network i HBO Max. Teraz miał on powoli zmierzać do faktycznej premiery, nie wiadomo jednak, jak na te plany wpłynie śmierć Bauzy. Nie ma bowiem pewności, na jak zaawansowanym etapie znajdowały się prace i ile materiału Kanadyjczyk pozostawił po sobie.

Wiele w tej materii zależeć będzie od decyzji nowego kierownictwa Skydance. Bauza był wszak osobą, która podkładała głos nie tylko Bugsowi, lecz także m.in. Duffy’emu i innym postaciom, zastąpienie go nie będzie zatem rzeczą łatwą. No i ostatnia kwestia – jeśli film zostanie ukończony, to kwestie Bauzy zostaną zachowane w ramach swoistego hołdu, czy też nagrane od nowa przez jego następcę?

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!