Szefowa Xboxa przyznaje, że branża znalazła się w trudnej sytuacji. Microsoft chce szukać nowych sposobów na obniżenie kosztów i dać graczom większy wybór.
Ceny konsol rosną, a sytuacja na rynku podzespołów nie wygląda najlepiej. Microsoft już kilkukrotnie podnosił ceny swoich urządzeń, a perspektywa kolejnej generacji Xboxa stawia przed firmą jeszcze większe wyzwanie. Asha Sharma, szefowa Xboxa, uważa jednak, że branża musi zacząć szukać nowych rozwiązań, zamiast po prostu przerzucać rosnące koszty na graczy.
Xbox
Xbox chce postawić na przystępność cenową
W rozmowie z BBC Sharma określiła obecną sytuację mianem „Rampocalypse”. Jej zdaniem problemy z cenami pamięci, przestrzeni na dane i innych komponentów sprawiają, że producenci konsol muszą zmienić sposób myślenia o sprzęcie.
Jako branża jesteśmy w środku »Rampocalypse«. Cała branża musi zacząć wprowadzać innowacje w zakresie przystępności cenowej i efektywności. To coś, co wcześniej nie było konieczne.
Szefowa Xboxa dodała, że Microsoft chce dać graczom „więcej możliwości wyboru” zarówno w kwestii sposobu grania, jak i samego zakupu konsoli. Oznacza to, że przyszłość Xboxa może nie ograniczać się już do tradycyjnego modelu, w którym kupujemy konkretną konsolę za wysoką jednorazową kwotę. Nie chodzi przy tym wyłącznie o samą cenę urządzenia. Sharma wskazuje również na konieczność zwiększenia efektywności sprzętu — między innymi w wykorzystaniu pamięci i przestrzeni dyskowej oraz doborze komponentów.
GramTV przedstawia:
Nie jest to pierwszy raz, gdy przedstawicielka Microsoftu sugeruje, że kolejna generacja konsol może przynieść zmianę dotychczasowego modelu. W czerwcu Sharma mówiła, że trudno będzie oczekiwać, aby masowy odbiorca był w stanie wydawać tysiące dolarów na nową generację sprzętu. Zapowiadała wówczas pojawienie się modeli biznesowych, których wcześniej nie braliśmy pod uwagę.
Jednym z możliwych rozwiązań może być powrót do modelu ratalnego znanego z Xbox All Access, w ramach którego użytkownik płacił miesięczną kwotę za konsolę i otrzymywał w pakiecie Game Pass Ultimate. Tym razem jednak Microsoft może pójść jeszcze dalej. Na razie nie wiadomo, jakie dokładnie rozwiązania ma na myśli Sharma. Wiemy natomiast, że następny Xbox, rozwijany obecnie pod nazwą Project Helix, ma łączyć cechy konsoli i komputera. Microsoft najwyraźniej musi więc odpowiedzieć nie tylko na pytanie, jak stworzyć mocniejszy sprzęt, ale również jak sprawić, by gracze w ogóle mogli sobie na niego pozwolić.
Problem dotyczy zresztą całej branży. Rosnący popyt ze strony centrów danych rozwijających sztuczną inteligencję wpływa na ceny pamięci i innych podzespołów wykorzystywanych również w konsolach. W efekcie producenci stoją przed trudnym wyborem: podnosić ceny urządzeń albo szukać sposobów na projektowanie ich tak, aby były tańsze i bardziej efektywne. Microsoft już zresztą pokazuje, że szuka nowych sposobów na korzystanie z gier i zarządzanie ich wydaniami — niedawno firma potwierdziła rozwiązanie, dzięki któremu płytowe wydania gier mogą odblokować ich cyfrowe wersje.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!