Wiedźmin 3 i inne kultowe RPG-i otrzymują remastery, więc czas na odświeżenie prawdziwej legendy

Radosław Krajewski
2026/10/26 17:00
1
0

Wielu graczy chętnie zagrałoby w odświeżoną wersję tej produkcji.

Wiedźmin 3: Dziki Gon doczekał się wielu usprawnień, które pozwoliły mu zachować atrakcyjność mimo upływu lat. Tymczasem jedna z najbardziej kultowych produkcji Bethesdy nadal czeka na podobne odświeżenie.

The Elder Scrolls III: Morrowind
The Elder Scrolls III: Morrowind

The Elder Scrolls III: Morrowind zasługuje na remake

Od premiery Wiedźmina 3: Dziki Gon minęło już ponad jedenaście lat, ale produkcja CD Projekt RED wciąż potrafi zachwycać oprawą graficzną, rozbudowanym światem i znakomitymi historiami. Duża w tym zasługa remastera, który wprowadził między innymi ray tracing, poprawioną grafikę i szereg innych usprawnień.

Jednak inne duże RPG-i również czekają na odświeżenie. Jedną z nich jest The Elder Scrolls III: Morrowind, czyli ceniona gra RPG od Bethesdy. Wydany w 2002 roku Morrowind do dziś pozostaje wyjątkową produkcją, której największą siłą jest niezwykle oryginalny świat. Wyspa Vvardenfell, wypełniona gigantycznymi grzybami, wulkanicznymi pustkowiami i starożytnymi twierdzami Dunmerów, znacząco odbiega od klasycznych realiów fantasy. Ważną rolę odgrywają tutaj również lokalne tradycje, religia oraz konflikty polityczne, które nadają całej krainie niepowtarzalny charakter.

Równie istotna była swoboda pozostawiona graczom. Rozbudowany system rozwoju postaci, możliwość tworzenia własnych zaklęć, zaklinanie przedmiotów i różnorodne sposoby wykonywania zadań sprawiały, że każda przygoda mogła wyglądać inaczej. Co więcej, Morrowind nie prowadził graczy za rękę. Zamiast współczesnych znaczników misji często oferował jedynie wskazówki tekstowe, zmuszając do uważnego poznawania otoczenia i samodzielnego odnajdywania właściwej drogi.

GramTV przedstawia:

Problem polega na tym, że wiele rozwiązań, które ponad dwie dekady temu uchodziły za ambitne, obecnie może odstraszać nowych odbiorców. Dotyczy to przede wszystkim systemu walki, interfejsu, animacji i oprawy graficznej. Mechanika starć, mocno inspirowana zasadami tradycyjnych gier fabularnych i oparta na obliczeniach statystycznych, potrafi być szczególnie trudna do zaakceptowania przez osoby przyzwyczajone do współczesnych produkcji.

Remake mógłby rozwiązać te problemy bez konieczności rezygnowania z charakterystycznych elementów oryginału. Nowoczesna grafika, bardziej intuicyjny interfejs i poprawiony system walki pozwoliłyby przyciągnąć nowych graczy, jednocześnie zachowując rozbudowane mechaniki RPG oraz wyjątkową atmosferę Vvardenfell. Kluczowe byłoby jednak uniknięcie nadmiernych uproszczeń, które mogłyby upodobnić grę do The Elder Scrolls V: Skyrim.

Najlepszym przykładem takiego odświeżenia jest The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered z 2025 roku. Produkcja otrzymała oprawę graficzną przygotowaną z wykorzystaniem Unreal Engine 5, a także usprawnienia dotyczące walki i rozwoju postaci. Jednocześnie zachowano fundamenty rozgrywki znane z oryginalnej wersji. Pokazuje to, że Bethesda potrafi unowocześnić starszą produkcję bez całkowitego przebudowywania jej tożsamości.

W przypadku Morrowinda podobne odświeżenie byłoby jednak znacznie trudniejsze. Starsze mechaniki, specyficzny system wykonywania zadań i większa swoboda eksploracji wymagałyby szczególnie przemyślanego podejścia. Zainteresowanie takim projektem bez wątpienia istnieje, czego dowodem jest Skywind, czyli fanowska inicjatywa mająca na celu odtworzenie Morrowinda z wykorzystaniem silnika Skyrima.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 17:32

Oblivion to kiepski przykład. Niestety skończyło się tak że to szminka na świni. 

Jeżeli chodzi o remastery albo remake to szczerze Morowind nie byłby wysoko u mnie na liście. Wcześniej chciałbym:

- Fallout i 2 

- Arcanum

- Planescape: Torment

- Neverwinter Nights 2

- Vampire: The Masquerade - Bloodlines

- Gothic 2

- Deus Ex

- Darklands (jeżeli ktoś jeszcze pamięta)

Serio, morrowind byłby gdzieś w oddali.