Gracze desperacko chcą uratować Mass Effect. Petycja zbiera coraz więcej podpisów

Radosław Krajewski
2026/10/26 12:30
4
0

Już ponad 200 tysięcy osób podpisało petycję, aby uratować serię Mass Effect.

Przyszłość Mass Effect stanęła pod znakiem zapytania po zamknięciu studia BioWare i anulowaniu kolejnej odsłony serii. Gracze postanowili jednak wziąć sprawy w swoje ręce za sprawą petycji, a ich inicjatywę wspierają aktorzy znani z roli komandora Sheparda.

Mass Effect: Universe
Mass Effect: Universe

Fani Mass Effect nie zamierzają się poddać. Ponad 200 tysięcy osób chce uratować serię po zamknięciu BioWare

Zamknięcie BioWare przez Electronic Arts wywołało niemałe poruszenie wśród miłośników gier RPG, szczególnie tych, którzy od lat czekali na powrót do uniwersum Mass Effect. Informacja o zakończeniu działalności zasłużonego studia, a także anulowaniu prac nad piątą odsłoną kosmicznej serii, sprawiła, że gracze zaczęli obawiać się o dalsze losy marki. Zamiast jednak pogodzić się z decyzją wydawcy, społeczność rozpoczęła akcję mającą przekonać EA do zmiany planów.

Na platformie Change.org pojawiła się petycja pod hasłem #SaveMassEffect, która w ciągu kilku dni przyciągnęła ogromne zainteresowanie. Iinicjatywę poparło już ponad 200 tysięcy osób, a liczba podpisów nadal rośnie. Jej autorzy przekonują, że Electronic Arts powinno zadbać o przyszłość jednej ze swoich najbardziej rozpoznawalnych marek.

Co ciekawe, uczestnicy akcji nie domagają się bezpośrednio przywrócenia BioWare do życia. Zamiast tego proponują dwa możliwe scenariusze. Pierwszy zakłada kontynuowanie rozwoju Mass Effect pod nadzorem Electronic Arts, przy zapewnieniu odpowiedniego budżetu, liczby pracowników oraz czasu potrzebnego do stworzenia produkcji spełniającej oczekiwania społeczności. Druga możliwość to przekazanie licencji innemu studiu, które byłoby zainteresowane dalszym rozwijaniem uniwersum.

W treści petycji podkreślono, jak duże znaczenie marka ma dla milionów graczy, którzy przez lata poznawali kolejne zakątki galaktyki, podejmowali trudne decyzje i budowali relacje z towarzyszami komandora Sheparda.

Mass Effect zajmuje szczególne miejsce w sercach milionów graczy na całym świecie. Bogate i wciągające uniwersum science fiction, w którym komandor Shepard dowodzi legendarną załogą Normandii, od lat fascynuje fanów. Jednak ostatnie doniesienia rzuciły cień na przyszłość serii. Ograniczanie przeznaczanych na nią zasobów oraz niejasne plany Electronic Arts mogą doprowadzić do zatrzymania jej rozwoju, zagrażając niezwykłemu dziedzictwu marki.

Autorzy inicjatywy zaznaczają również, że nie chodzi wyłącznie o stworzenie kolejnej gry. Ich zdaniem Mass Effect jest ważną częścią historii branży, gdyż przez lata udowadniał, jak duże znaczenie w grach mogą mieć fabuła, wybory gracza oraz relacje między bohaterami.

Oba rozwiązania dają szansę na przyszłość. Zapewniając dalszy rozwój i rozbudowę uniwersum Mass Effect, EA nie tylko zachowałoby ważną część historii gier, lecz także nadal przyczyniałoby się do jej kulturowego i emocjonalnego wpływu na graczy na całym świecie.

GramTV przedstawia:

Inicjatywa społeczności zyskała także poparcie osób, które są nierozerwalnie związane z historią serii. Jennifer Hale oraz Mark Meer, czyli aktorzy użyczający głosu żeńskiej i męskiej wersji komandora Sheparda, publicznie wsparli starania fanów.

Hale zasugerowała możliwość stworzenia projektu, w którym siły połączyłyby społeczność, studio deweloperskie oraz grupa inwestorów. W jej wizji istotną rolę mogłaby odegrać zbiórka crowdfundingowa za pośrednictwem Kickstartera, pozwalająca pozyskać środki na przywrócenie serii do życia. Jest to jednak jedynie pomysł, a nie zapowiedź konkretnego przedsięwzięcia.

Meer również opublikował materiał skierowany do fanów, zachęcając ich do podpisania petycji. Aktor nawiązał przy tym do jednego z najbardziej rozpoznawalnych haseł kojarzonych z uniwersum Mass Effect.

Trzymajcie pozycje. Uratujmy Mass Effect.

Warto również przypomnieć, że wcześniej pojawiły się informacje o Mass Effect Universe, który miał stanowić kolejną część cyklu. Równolegle nadal rozwijana jest serialowa adaptacja przygotowywana dla Amazon, co oznacza, że przynajmniej na ekranach telewizorów uniwersum nie zostało jeszcze całkowicie porzucone.

Komentarze
4
Ray
Gramowicz
Dzisiaj 07:24

Fani Star Warsów też chcieli nową trylogię. A wyszło jak zawsze.

Misiek
Gramowicz
Wczoraj 19:00

A moze dajcie w konvu umrzec tej marce zanim zrobia kolejnego dragon age veilgurd ....

dariuszp
Gramowicz
Wczoraj 13:00

To wiele mówi kiedy petycja nie jest o zachowanie studia tylko marki.

Z samą marką jest o tyle problem że EA teraz nie ma nikogo zdolnego zrobić porządny, duży RPG. I raczej nikt znany nie będzie z nimi pracował robiąc grę na licencji chyba że zaoferują naprawdę dobre warunki albo trafią na sytuację jak było z Larian i WotC (to Larian chciał zrobić grę i robili ją na własny koszt a WotC miał tantiemy).

Serio wydaje mi się że EA by lepiej wyszło na sprzedaży marki komuś. Andromeda ssała, trylogia jest stara. Nie mają studia które by mogło wykonać taki projekt a czas ucieka. Plus dzisiaj byłaby to ryzykowna inwestycja. A za prawa mogliby sobie policzyć i mieć pewny zarobek. 




Trwa Wczytywanie