Po Baldur’s Gate 3 przyszedł czas na odświeżenie innej kultowej serii RPG-ów. Fani na trzecią część czekają już 20 lat

Radosław Krajewski
2026/10/26 13:00
4
0

I nic nie wskazuje na to, aby ta seria z Dungeons & Dragons miała w najbliższych latach powrócić.

Zamknięcie studia BioWare oznacza koniec pewnej epoki w historii gier RPG. Przy okazji powraca temat jednej z najbardziej niedocenianych serii osadzonych w świecie Dungeons & Dragons, która nigdy nie doczekała się pełnoprawnej kontynuacji.

Neverwinter Nights
Neverwinter Nights

Neverwinter Nights pokazało, jak ogromny potencjał drzemie w Dungeons & Dragons

BioWare przez ponad trzy dekady zapracowało na miano jednego z najważniejszych producentów gier fabularnych. Takie serie jak Mass Effect, Dragon Age czy Baldur’s Gate na stałe zapisały się w historii branży, jednak w dorobku kanadyjskiego studia można znaleźć również produkcje, które pomimo upływu lat pozostają w cieniu największych hitów. Jedną z nich jest Neverwinter Nights, czyli RPG z 2002 roku, które pod wieloma względami wyprzedzało swoje czasy.

Neverwinter Nights oferowało coś, czego nie zapewniała większość konkurencyjnych produkcji. Zamiast ograniczać graczy do przygotowanej wcześniej kampanii, twórcy postawili na swobodę tworzenia własnych przygód. Wszystko za sprawą rozbudowanych narzędzi, które pozwalały społeczności nie tylko modyfikować zawartość gry, ale również projektować zupełnie nowe historie.

Pierwsze Neverwinter Nights korzystało z zasad trzeciej edycji Dungeons & Dragons, oferując rozbudowany system tworzenia postaci, rozwój bohaterów oraz możliwość zabawy w trybie wieloosobowym. Ważnym elementem była także perspektywa trzeciej osoby, która pozwalała spojrzeć na wydarzenia z nieco innej strony niż w klasycznych grach RPG.

Największą zaletą produkcji okazał się jednak Aurora Toolset, czyli zestaw narzędzi umożliwiających przygotowywanie własnych lokacji, zadań, postaci oraz całych kampanii fabularnych. Do dyspozycji graczy oddano również specjalny moduł Mistrza Gry, dzięki któremu jedna osoba mogła na bieżąco zarządzać rozgrywką, kontrolować przeciwników i reagować na działania pozostałych uczestników sesji. W praktyce pozwalało to przenieść sporą część doświadczeń znanych z tradycyjnego Dungeons & Dragons do wirtualnego świata.

Właśnie ta swoboda sprawiła, że wokół Neverwinter Nights powstała aktywna społeczność. Gracze organizowali własne sesje fabularne, prowadzili serwery z autorskimi zasadami, a nawet eksperymentowali z rozwiązaniami przypominającymi późniejsze gry MOBA. Dzięki temu zabawa nie kończyła się po ukończeniu głównej kampanii, ponieważ kolejne przygody mogły powstawać praktycznie bez końca.

GramTV przedstawia:

W 2006 roku na rynku pojawiło się Neverwinter Nights 2, tym razem opracowane przez Obsidian Entertainment. Kontynuacja wykorzystywała zasady Dungeons & Dragons w wersji 3.5, rozbudowywała system towarzyszy, oferowała więcej możliwości personalizacji postaci oraz mocniej koncentrowała się na fabularnej kampanii. Zachowano również narzędzia umożliwiające tworzenie własnej zawartości.

Duże znaczenie miały także dodatki. Maska Zdrajcy przedstawiała mroczniejszą historię związaną z tajemniczą klątwą i nienasyconym głodem prześladującym głównego bohatera. Z kolei Burza Zehiru stawiała na eksplorację, samodzielne tworzenie drużyny oraz większą swobodę przemierzania świata. Oba rozszerzenia udowodniły, że seria potrafi łączyć klasyczną narrację z otwartą strukturą rozgrywki.

Nie wszystko jednak przebiegło zgodnie z oczekiwaniami. Druga odsłona nie zdołała odtworzyć tak silnej społeczności sieciowej jak pierwowzór, a bardziej skomplikowane narzędzia utrudniały początkującym twórcom przygotowywanie własnych przygód. Również odbiór gry nie był na tyle dobry, aby zagwarantować powstanie kolejnej części.

Dziś perspektywy na Neverwinter Nights 3 wydają się wyjątkowo odległe. Szczególnie po 21 października 2026 roku, kiedy Electronic Arts oficjalnie poinformowało o zamknięciu BioWare i zakończeniu wczesnych prac nad kolejnym Mass Effect. Obsidian Entertainment pozostaje natomiast częścią struktur Microsoftu i realizuje własne projekty.

Nie oznacza to jednak, że marka całkowicie zniknęła z rynku. W lipcu 2025 roku firma Aspyr wydała Neverwinter Nights 2: Enhanced Edition, czyli odświeżoną wersję drugiej części, zawierającą wszystkie trzy dodatki, ulepszenia graficzne, obsługę kontrolerów oraz międzyplatformowy tryb wieloosobowy. Produkcja trafiła zarówno na komputery osobiste, jak i konsole.

Ewentualne stworzenie trzeciej odsłony wymagałoby jednak zaangażowania nowego zespołu oraz współpracy z Wizards of the Coast, które dysponuje prawami do Dungeons & Dragons. Na ten moment nie zapowiedziano żadnego takiego przedsięwzięcia.

Komentarze
4
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 13:41
biq napisał:

Jak WOTC / HASBRO zabrali nawet Larianowi Baldur's Gate to ten czas nie nadejdzie. 

Eh, napisaliśmy komentarz równocześnie więc tak głupio napiszę jeden po drugim. WotC/Hasbro nie zabrali Larianowi BG. 

Larian przyszedł do WotC i chcieli zrobić BG. WotC odmówiło mówiąc że nie mają doświadczenia. To było za czasów Original Sin. 

Larian udowodnił że ma warsztat przy okazji Original Sin 2 którego DNA widać w BG3. Gry są pod wieloma względami bardzo podobne więc jak podobało Ci się BG3 to sugeruje zagrać w Original Sin 2. 

Anyway - to Larian nie chciał robić dla Hasbro kolejnej gry na licencji bo obok ryzyka i podatków muszą płacić procent od zysku (tantiemy) WotC. Dodatkowo umowa była z WotC taka że robili BG3 na swój koszt. Postanowili zamiast tego wykorzystać popularność jaką zdobyli dzięki BG3 i wrócili do Divinity. Swojej własnej marki. Więc to Larian zostawił WotC a nie odwrotnie i nawet nie żeby mieli jakiś problem tylko zwyczajnie chcą robić swoje rzeczy.

To WotC ma problem bo teraz znajdź studio które da radę iść w ślady Lariana i zrobi BG4 tak by gracze byli zadowoleni. Nie zazdroszczę temu kto się tego podejmie. Wyobrażasz to sobie? Że robisz projekt na licencji a gracze porównują to co robisz do jednego z najlepszych RPG ostatniej dekady? 

wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 13:38
biq napisał:

Jak WOTC / HASBRO zabrali nawet Larianowi Baldur's Gate to ten czas nie nadejdzie. 

Tak, WotC/Hasbro to jazda bez trzymanki. Mają jakieś swoje projekty bo "my kcemy sami", ale póki co nie wyglada to zachęcajaco (ten Warlock to jakaś wydmuszka, a inne projekty albo ubili albo jeszcze nieznane). A same te firmy to jest teraz cyrk na kółkach. DnD po premierze 5.5 dalej szuka swojej tożsamości - nie wiedzą czy chcą dalej iść w "modern audience" czy "odbudować relacje z dawnymi fanami (których to wyzywali i parodiowali jeszcze do niedawna)", włodarze chcą wszystko bezwzględnie monetyzować, a w tle jest jeszcze chyba jakaś wojenka że pracownicy WotC chcą zakładać związki zawodowe, a to w USA zawsze się kończy kosą z garniturami.

dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 13:35

Tak tylko że dzisiaj firmy tak chcą monetyzować że z edytora zrobili by jakiś live service. 

Dodatkowo dzisiaj oczekuje się od gier pewnej filmowości co rodzi kolejny problem. Jak zrobić dialogi. 

Sam rozwiązuje problem w prosty sposób przy moim hobby. Wali mnie to :-) Znaczy dialogi mam tekstowe co sprawia że nie muszę się ograniczać. 




Trwa Wczytywanie