To, że nadchodzi moment, gdy gry sportowe przestają otrzymywać wsparcie, nikogo nie dziwi. Tak po prostu jest.
Z reguły dzieje się to jednak po dłuższym czasie. Gorzej, gdy od momentu premiery gry… mijają zaledwie dwa lata.
NBA 2K25
Dwa lata i koniec wsparcia
A tak właśnie sprawy mają się z NBA 2K25. Gra ta trafiła na rynek na początku września 2024 roku i była powszechnie chwalona za swój gameplay. Z drugiej strony spadła na nią również fala krytyki, spowodowana klasycznymi już dla tej serii agresywnymi mikropłatnościami. Minęły jednak dwa lata i okazuje się, że wraz z końcem roku serwery tej produkcji zostaną wyłączone. Będzie to niosło za sobą duże konsekwencje – również dla osób bawiących się w pojedynkę. Definitywna utrata połączenia sieciowego sprawi bowiem, że stracimy dostęp przede wszystkim do najważniejszego dla wielu elementu gry, czyli trybu MyCAREER. Pozostaną nam jedynie spotkania rozgrywane lokalnie w kilku mniej znaczących formułach zabawy.
Jak możemy wyczytać w oficjalnym komunikacie 2K Games:
Końcowa syrena już zabrzmiała – 31 grudnia 2026 roku NBA 2K25 zostanie oficjalnie wycofane. Gra przestanie być dostępna w sprzedaży 30 października 2026 roku.
Jeśli już ją posiadacie, nadal będziecie mogli ponownie ją pobrać i grać w trybach offline.
Od 1 stycznia 2027 roku nie będzie już można rozgrywać meczów wieloosobowych ani korzystać z żadnych trybów online. MyCAREER i MyTEAM przestaną być dostępne, a zdobywanie wirtualnej waluty (VC) nie będzie już możliwe. Nadal będzie można korzystać z Play Now, MyNBA, The W i MyWNBA, ale wszystkie funkcje wymagające połączenia z serwerami 2K zostaną wyłączone. Dotyczy to między innymi multiplayera, lig online oraz udostępniania zawartości społeczności.
Dziękujemy, że jesteście częścią naszej społeczności, i mamy nadzieję, że nadal będziecie dobrze bawić się przy NBA 2K.
GramTV przedstawia:
Jeżeli więc ktoś chce nadal rozwijać swoją wirtualną karierę w NBA, pozostaje mu przerzucić się na którąś z nowszych odsłon serii od Visual Concepts. Pytanie tylko, czy zamykanie serwerów po zaledwie dwuletnim wsparciu stanie się standardem i np. za rok w podobnym tonie będziemy pisać o NBA 2K26, a za dwa lata o NBA 2K27?
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.