To był najsłabszy element Wiedźmina 3. Po 11 latach CDPR postanowiło go poprawić

Maciej Petryszyn
2026/10/04 10:30
2
0

Po ponad dekadzie od premiery Wiedźmin 3: Dziki Gon otrzymał remaster. Twórcy pochylili się nad wieloma rzeczami.

Bo i owszem – Wiedźmin 3 ma status gry legendarnej. Ale nie jest idealny.

Wiedźmin 3: Dziki Gon – Remaster
Wiedźmin 3: Dziki Gon – Remaster

“To właściwie najsłabszy element Wiedźmina 3”

Po upływie lat pewne części Dzikiego Gonu zdążyły się oczywiście zestarzeć. Przy okazji prac nad Wiedźmin 3: Dziki Gon – Remaster twórcy z CD PROJEKT RED musieli więc podjąć decyzję w kwestii tego, którymi elementami warto się zająć. Pomocne okazały się tutaj uwagi samych graczy, którzy wskazywali na elementy wymagające ich zdaniem największego zainteresowania. Tyczyło się to rozgrywki, w tym np. systemu walki, który został lekko przemodelowany, a także drzewka rozwoju Białego Wilka – to również doczekało się modyfikacji. Przy poprawkach graficznych przydatne okazały się natomiast doświadczenia z prac nad Cyberpunkiem 2077.

W rozmowie z Video Games Chronicle opowiedział o tym Paweł Sasko, zastępca reżysera w CD PROJEKT RED:

Byłem mocno zaangażowany w ten proces i wspólnie z częścią dawnych członków zespołu Wiedźmina przyglądaliśmy się temu, jak obecnie gra się w Wiedźmina 3, jakie były najczęstsze uwagi graczy i które elementy nie zestarzały się najlepiej. Historia nadal jest aktualna, można w nią grać, jest piękna, a postacie są świetne, ale kiedy spojrzy się na samą rozgrywkę, dość oczywiste było, że to właściwie najsłabszy element. Jeśli spojrzeć na opinie dziennikarzy i graczy, wszyscy mówią mniej więcej to samo – rozgrywka jest najsłabszą częścią Wiedźmina 3. Dlatego było dla nas jasne, że chcemy się tym zająć. Składa się na to kilka różnych elementów. Jest zestaw ruchów Geralta, czyli takie rzeczy jak animacje, finiszery i poruszanie się podczas eksploracji. [...]

Dużo nauczyliśmy się przy Cyberpunku 2077, pracując z NVIDIA, Intelem i AMD nad technologiami skalowania obrazu. Rozwiązania, które po raz pierwszy wprowadziliśmy i które wtedy właściwie debiutowały w Cyberpunku, przenosimy teraz do Remastered, ponieważ wiemy już, jak działają. Zrobiliśmy to w REDengine 4, a teraz przenosimy to do REDengine 3, czyli silnika, na którym działa Wiedźmin 3. Jeśli chodzi o oprawę wizualną, zmian jest naprawdę dużo.

GramTV przedstawia:

Wiedźmin 3: Dziki Gon – Remaster trafił do graczy 29 września 2026 roku, ukazując się na komputerach osobistych, PlayStation 5, XBOX Series X/S oraz Nintendo Switch 2 za darmo dla tych, którzy posiadali grę już wcześniej. Pełną listę zmian wprowadzonych w odświeżonej wersji znajdziecie pod tym adresem. Warto wspomnieć, że CD PROJEKT RED przygotował również prezent w postaci nowego rynsztunku i fryzury, a także wyjątkowej zbroi dla Płotki. Jeżeli jesteście ciekawi, jak remaster Wiedźmina 3 wypada w praktyce, więcej informacji wraz z wrażeniami znajdziecie w naszej recenzji.

Komentarze
2
Jędrzej N
Gramowicz
Dzisiaj 11:38

​Za lata przeżyte na tej ziemi miałem przyjemność lub nie przyjemność spostrzegać jak zmienia się i mutuje dziennikarstwo. Ale nigdy nie spodziewałem się że zobaczę artykuł, który niesie w sobie zero informacji. Autor postawił przed sobą pytanie w postaci zagłówka i przyłożył maksymalny wysiłek żeby na niego nie odpowiedzieć. Ten artykuł jest na tyle sterylny że nie może mieć dzieci. On smakuje jak papier, on pusty jak serce polityka. W czasach gdy ludzie boją się że AI będzie rządził światem, na tyle samo ja się boję że w branży zostaną tylko tacy dziennikarze. Tego roku u Mikołaja poproszę tylko jedną rzecz, żeby autor zmienił zawód i szczęśliwie w nim został. Nie pisząc więcej ani słowa jako dziennikarz. Pozdrawiam i proszę autora nie odpisywać, bo w końcu odpowiedzi okaże się że Pan nie odpowiedział. ​

dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 11:25

Tak ale nie ruszyli najważniejszego czyli balansu.

Nadal mimo że gramy wiedźminem, alchemia poniżej najwyższego stopnia trudności jest w zasadzie bezużyteczna. Jednocześnie wolałem podejście alchemii z jedynki gdzie potiony działały trochę dłużej. Bo misje, zwłaszcza fabularne się ciągną. 

To w teorii. W praktyce gra ma jeden fundamentalny problem który jest również problemem w każdej innej grze CDPR. Zrobili dobry side content który ludzie robią. Więc zawsze koniec w końcu jesteś zbyt silny i gra staje się trywialna. 

I to jest też problemem na najwyższym poziomie trudności. Jedyna różnica w tym że moment w którym stajesz się zbyt silny przychodzi odrobinę później.