No Man’s Sky debiutowało w atmosferze ogromnych oczekiwań, ale szybko stało się symbolem jednej z najbardziej rozczarowujących premier ostatnich lat. Dziś trudno uwierzyć, jak bardzo zmieniła się ta gra.
No Man’s Sky kończy właśnie 10 lat. Produkcja Hello Games, która przed premierą miała być spełnieniem marzeń o niemal nieograniczonej eksploracji kosmosu, po debiucie spotkała się z miażdżącą krytyką. Podobny los kilka lat później spotkał Cyberpunk 2077. W obu przypadkach początek historii wyglądał fatalnie, ale później sytuacja zaczęła zmieniać się za sprawą kolejnych aktualizacji.
No Man’s Sky
10 lat od premiery No Man’s Sky
Dziś No Man’s Sky jest przykładem jednego z najbardziej spektakularnych powrotów w historii gier. Z okazji 10. rocznicy twórcy przypominają nowym zwiastunem, jak niewielki był zespół odpowiedzialny za początkową wersję gry i jak ogromnym projektem produkcja stała się przez kolejną dekadę.
Jak przypomina Sean Murray, założyciel Hello Games, we wpisie na Xbox Wire, No Man’s Sky zaczynało jako projekt zaledwie czteroosobowego zespołu. Ambicje były jednak ogromne: twórcy chcieli stworzyć grę, w której gracz mógłby obudzić się na planecie, której wcześniej nie widział nikt — nawet sami deweloperzy.
Inspiracją była przede wszystkim klasyczna fantastyka naukowa i jej charakterystyczne, kolorowe wizje kosmosu. Murray podkreśla, że zespół nie chciał tworzyć kolejnej produkcji science fiction skupionej wyłącznie na wojnie i militarnym konflikcie. Zamiast tego No Man’s Sky miało pozwolić graczom poczuć zarówno ogrom wszechświata, jak i własną niewielką rolę w jego obrębie.
Zawsze wierzyliśmy, że No Man’s Sky może być czymś więcej niż grą — to miała być podróż, która rośnie razem z graczami.
Dzisiaj trudno jednak mówić o tej grze bez przypomnienia jej problematycznego startu. No Man’s Sky spotkało się po premierze z ogromną falą krytyki, a produkcja szybko stała się jednym z najbardziej znanych przykładów niespełnionych przedpremierowych oczekiwań. Hello Games nie porzuciło jednak swojego projektu. Przez następne lata twórcy konsekwentnie rozbudowywali grę. W ciągu dekady ukazało się niemal 40 dużych, darmowych aktualizacji. Do No Man’s Sky trafiły między innymi zwierzęta, mechy, żywe statki, ekspedycje, osady, pojazdy, rozbudowany system budowania baz oraz kolejne przebudowy światów.
GramTV przedstawia:
Zmienił się również sposób, w jaki można korzystać z samego kosmosu. Jedni gracze mogą samotnie przemierzać kolejne planety i odkrywać ich faunę oraz florę, inni budują bazy ze znajomymi, handlują, dowodzą frachtowcami albo rozwijają swoje statki i uzbrojenie. Efekt? Na Steam można już spotkać głównie bardzo pozytywne recenzje.
Murray przyznaje, że przez 10 lat skala No Man’s Sky urosła do poziomu, którego początkowo niewielki zespół nie mógł sobie wyobrażać. Co ważne, Hello Games nie zamierza jeszcze kończyć tej historii. Twórca podkreśla, że dopóki zespół ma pomysły na kolejne szalone dodatki, a społeczność chce z nich korzystać, chciałby kontynuować tę podróż.
10 lat po premierze No Man’s Sky jest więc już zupełnie inną grą niż ta, którą gracze otrzymali w 2016 roku. Historia produkcji Hello Games pokazuje, że nawet wyjątkowo nieudany start nie musi oznaczać końca projektu — pod warunkiem, że twórcy są gotowi przez lata pracować na odzyskanie zaufania graczy.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!