The Rolling Stones dostaną własny film biograficzny

Jakub Piwoński
2026/09/07 14:30
0
0

Przyszła kolej na Micka Jaggera i jego świtę, by opowiedziano o nich na dużym ekranie.

Po gigantycznym sukcesie filmu Michael, ale także za sprawą wcześniejszego sukcesu Bohemian Rhapsody, coraz wyraźniej widać, że Hollywood chce kontynuować trend tworzenia filmów biograficznych o życiu znanych muzyków. Na horyzoncie są już aż cztery filmy o członkach zespołu The Beatles. Okazuje się, że jest też plan na film o The Rolling Stones.

The Rolling Stones
The Rolling Stones

The Rolling Stones na dużym ekranie

The Rolling Stones zmierzają na duży ekran po tym, jak podobno sfinalizowali umowę na film biograficzny z amerykańską firmą produkcyjną 101 Studios. Pomysł zrodził się na fali rosnącej popularności dużych rockowych filmów biograficznych, w tym wspomnianego czterofilmowego projektu Sama Mendesa o The Beatles oraz filmu Kompletnie nieznany Jamesa Mangolda, który Mick Jagger publicznie pochwalił.

Jagger, Keith Richards i Ronnie Wood podobno podpisali kontrakt w zeszłym miesiącu. Byli pod wrażeniem osiągnięć studia, obejmujących trzy hity Taylora Sheridana: Yellowstone, Landman i Burmistrz Kingstown.

GramTV przedstawia:

Na razie nie wiadomo, o czym dokładnie opowie film. Casting jeszcze się nie rozpoczął, a twórcy wciąż decydują, jak rozwinie się historia i który okres wieloletniej kariery Stonesów obejmie. Nie ma również dołączonego reżysera. W tym kontekście od razu na myśl przychodzi superfan Stonesów Martin Scorsese. Ale on prędzej zajmie się zapowiadaną od lat biografią Franka Sinatry.

Jagger wcześniej omawiał swoją wizję takiego filmu, dając do zrozumienia, że wolałby historię skoncentrowaną na wczesnych latach zespołu, a nie konwencjonalną biografię prowadzącą od narodzin aż do teraźniejszości. Chciałby również, aby w młodego siebie wcielił się aktor mający około 20 lat, pokazujący okres, w którym grupa dopiero zdobywała sławę, a Jagger sam miał około 19–20 lat. Zamiast obsadzać uznaną gwiazdę, Jagger preferowałby stosunkowo nieznanego aktora. Co z tego wyjdzie? Zobaczmy.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!