Ten Star Trek o pętli czasu zaskoczył widzów. Niektórzy myśleli, że zepsuł im się telewizor

Jakub Piwoński
2026/10/22 14:20
0
0

34 lata temu kultowy serial science fiction wyemitował odcinek, który tak sprytnie wykorzystał motyw pętli czasowej, że część widzów uznała powtarzające się sceny za błąd transmisji.

Star Trek od lat dostarcza fanom science fiction niezapomnianych historii. Powracającym motywem jest też wykorzystanie tematu podróży w czasie. Jeden ze sposobów jego wykorzystania okazał się jednak na tyle nietypowy, że nie wszyscy widzowie od razu zrozumieli, co właściwie dzieje się na ekranie. Mowa o odcinku Cause and Effect serialu Star Trek: Następne pokolenie, który zadebiutował w 1992 roku.

Star Trek
Star Trek

Ten Star Trek o pętli czasu zaskoczył widzów. Niektórzy myśleli, że zepsuł im się telewizor

Jak przypomina ComicBook.com, w osiemnastym odcinku piątego sezonu załoga USS Enterprise-D wpada w pętlę czasową. Wszystko zaczyna się od spotkania z innym statkiem Gwiezdnej Floty, USS Bozeman, który wyłania się z anomalii czasowej. Dochodzi do kolizji, a oba okręty zostają zniszczone. Chwilę później wydarzenia zaczynają się powtarzać, a załoga Enterprise stopniowo odkrywa, że przeżywa wciąż ten sam ciąg zdarzeń.

Pomysł okazał się na tyle skuteczny, że część widzów pomyślała, iż ich telewizory uległy awarii. Po scenie zniszczenia statków akcja wracała bowiem do początku, ponownie prowadząc do tej samej katastrofy. Niektórzy widzowie dzwonili nawet do lokalnych stacji telewizyjnych, przekonani, że problem leży po stronie transmisji. Podobne wątpliwości mogli mieć ci, którzy oglądali nagranie na magnetowidzie.

GramTV przedstawia:

Dziś taka reakcja może wydawać się zabawna, ale w 1992 roku motyw pętli przyczynowo-skutkowej nie był tak rozpoznawalny wśród szerokiej publiczności jak obecnie. Co ważne, Star Trek: Następne pokolenie nie był oglądany wyłącznie przez zagorzałych miłośników science fiction. Serial zdobył popularność także wśród widzów, którzy niekoniecznie byli przygotowani na taką zabawę z czasem.

Odcinek miał również gościnną gwiazdę, co można przytoczyć w ramach ciekawostki. W kapitana Morgana Batemana, dowódcę USS Bozeman, wcielił się Kelsey Grammer, znany z serialu Boss. Przeczytajcie także o przyczynach porażki innego serialu z tego uniwersum.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!