Ta aktorka ma chrapkę na Bonda. Nie chce jednak zostać jego dziewczyną, a przeciwniczką

Jakub Piwoński
2026/08/25 13:30
1
0

Aktorka wolałaby stanąć po drugiej stronie barykady. I byłaby to spora nowość dla serii.

Nowy film o przygodach Jamesa Bonda dopiero nabiera kształtów, ale już pojawiają się pierwsze nazwiska aktorów, którzy mogliby zasilić obsadę. Jednym z nich jest Saoirse Ronan, czterokrotnie nominowana do Oscara aktorka znana między innymi z Hanny, Lady Bird czy Małych kobiet. Sama zainteresowana dała jasno do zrozumienia, że bardzo chętnie pojawiłaby się w kolejnym filmie o agencie 007. Jest tylko jeden problem – Ronan nie interesuje rola kolejnej dziewczyny Bonda. Aktorka chciałaby wcielić się w jego przeciwniczkę.

Saoirse Ronan
Saoirse Ronan

Saoirse Ronan chce być głównym złoczyńcą

W rozmowie z magazynem Empire Ronan przyznała, że jest „śmiertelnie poważna” w kwestii zagrania złoczyńczyni w nowym Bondzie. Na razie nie ma jednak żadnych informacji sugerujących, że aktorka faktycznie prowadzi rozmowy dotyczące udziału w filmie. Jej kandydatura byłaby jednak wyjątkowo ciekawa. Ronan ma już doświadczenie w kinie szpiegowskim – w Hannie zagrała młodą zabójczynię szkoloną do wykonywania niebezpiecznych misji. Tym razem chciałaby jednak znaleźć się po drugiej stronie i stanąć naprzeciwko agenta 007 jako jego główna przeciwniczka.

GramTV przedstawia:

Nowy Bond może być zresztą idealnym momentem na taki ruch. Za film odpowiadać będzie Denis Villeneuve, a scenariusz przygotowuje Steven Knight, twórca Peaky Blinders. Trwają również poszukiwania nowego aktora, który przejmie rolę Jamesa Bonda po Danielu Craigu. Według producentki Amy Pascal jego nazwisko może zostać ogłoszone jeszcze w tym roku.

Warto zwrócić uwagę, że jeśli Ronan rzeczywiście dostałaby tę rolę, byłaby to spora zmiana dla serii. Kobiety wielokrotnie stawały na drodze Jamesa Bonda, ale zazwyczaj były jego pomocniczkami, agentkami pracującymi dla wroga albo postaciami drugoplanowymi. Ostatni raz kobieta była główną przeciwniczką 007 aż 27 lat temu. W 1999 roku w Świat to za mało zagrała Sophie Marceau jako Elektra King. Początkowo wszystko wskazywało na to, że będzie kolejną Bond girl, którą agent będzie próbował uratować. Z czasem okazało się jednak, że to właśnie ona stoi po stronie przeciwnika i manipuluje wydarzeniami. Od tamtej pory żadna kobieca postać nie otrzymała w filmach o Bondzie podobnej pozycji.

Komentarze
1
Grze
Gramowicz
Dzisiaj 14:16

Zgłaszam swój akces do obsady Bonda. 

Mogę np. zagrać te dwa zera => 00

Chyba jeszcze nie są obsadzone...