StarCraft FPS jak Destiny 2? Raczej jak Warhammer 40,000: Space Marine 2

Maciej Petryszyn
2026/09/07 17:45
3
0

Od dawna plotkuje się, że Blizzard może przypomnieć nam o marce StarCraft w sposób nietypowy. Fundując nam, zamiast RTS-a, grę FPS.

Teraz plotki nabrały zresztą na sile. Na stronie internetowej serii zaczęły się bowiem dziać dziwne rzeczy.

StarCraft
StarCraft

Space Marine 2, ale to StarCraft?

Od kilku dni strona Blizzarda wyraźnie się gliczuje, co każe domniemywać, iż coś się dzieje. Fani szybko dodali dwa do dwóch, wracając do starszych plotek związanych ze starcraftowym FPS-em. Jednocześnie pojawiły się doniesienia sugerujące, iż może chodzi o produkcję sieciową, mocno kojarzącą się z nieodżałowanym Destiny 2. W związku z mocno negatywnym nastawieniem do wszelkiego rodzaju gier usług nie wszystkich taka perspektywa ucieszyła. Teraz jednak Jason Schreier z Bloomberga oraz Jez Corden z Windows Central w swoich materiałach przyznali, iż bardzo mało prawdopodobne, by faktycznie chodziło tutaj o MMO, a bardziej o coś w stylu Warhammer 40,000: Space Marine 2.

Corden przyznał wprost, że chociaż tytuł otrzyma elementy sieciowe, to będzie posiadał pełnoprawną fabułę singleplayerową:

Mam z dobrego źródła informację, że jest to gra z nastawieniem na fabułę dla jednego gracza. To, co widziałem, to przerywniki filmowe, dubbing i fotorealistyczna grafika – wciąż utrzymana w stylistyce Blizzarda, ale na bardzo wysokim poziomie technologicznym. Nie wyglądało to jak Warcraft. To była oprawa z wyższej półki i walka z perspektywy trzeciej osoby. Przywodziło mi to na myśl Space Marine 2. Space Marine 2 wyglądało dokładnie tak, jak wyobrażałem sobie strzelankę w uniwersum StarCrafta.

Jestem prawie pewien, że pojawi się tam jakiś tryb na wzór Helldivers. I nie – to już moje czyste spekulacje, tak przy okazji – jestem przekonany, że gra dostanie elementy trybu wieloosobowego, podobnie jak Gears E-Day. Może dostaniemy tryb Hordy lub Oblężenia, a może coś bardziej ambitnego w stylu Helldivers. Nie widzę powodu, dla którego miałoby tego zabraknąć – to w końcu DNA Blizzarda. Wygląda jednak na to, że dostaniemy pełnoprawną kampanię dla jednego gracza i/lub w kooperacji. Z tego, co słyszałem i widziałem, zdecydowanie na to wygląda. Ale nie będziemy musieli długo czekać, aby przekonać się na własne oczy.

GramTV przedstawia:

Pozostaje jednak pytanie, kiedy konkretnie Blizzard miałby potwierdzić istnienie takiego projektu? Cóż, idealnym momentem na ujawnienie potencjalnego StarCraft FPS byłby z pewnością nadchodzący BlizzCon, który odbędzie się 12 i 13 września, a więc już w najbliższy weekend.

Komentarze
3
MisticGohan_MODED
Gramowicz
Dzisiaj 18:34

Niby spoko, że chcą się wzorować na SM, ale co tego jak będą ją robić partacze z actiblizz ?

dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 18:28

Patrząc co robią w WoW to dostaniemy soyboy StarCraft. 

Podobno robi to były szef serii Far Cry? Więc może jest też szansa że będzie to np. coś z otwartym światem. Co miało by jakiś sens bo mogłoby być ciekawym mixem FPS w czymś co przypomina mapę z RTS-a. 

Ja liczyłem na ten projekt gdzie podobno robili StarCraft w stylu Battlefield co znowu bardziej by pasowało do początków tej serii. 

Znając dzisiejsze trendy, dostaniemy politycznie poprawny, "korporacyjnie bezpieczny" FPS albo TPS z otwartym światem ze skórkami w pre-orderze i battle pass mimo tego że podobno to nie ma być live service. 

koNraDM4
Gramowicz
Dzisiaj 18:05

Biorąc pod uwagę, że Starcraft to miał być WH40k ale nie pykło z licencją więc ostatecznie wypuścili grę z pozmienianymi elementami i to na zasadzie "możesz ode mnie spisać ale pozmieniaj co nieco by się nauczyciel nie połapał" to nie ma co się dziwić, że prędzej Space Marine będzie inspiracją niż Destiny.

Jeśli planują FPSa to właściwie mają sprawdzoną formułę - oddział, duże chłopy i walka z rojami bo to robi wrażenie niezależnie od gry bo czy to SM2 czy Days Gone tak mrowie przeciwników robi wrażenie. Oczywiście tych gier jest więcej ale ani tytułów nie potrafię sobie przypomnieć ani więcej ich nie ograłem :D




Trwa Wczytywanie