Sony Interactive Entertainment ogłosiło nowe zasady ochrony pracowników działu obsługi klienta. Dokument opublikowany na japońskiej stronie PlayStation ma chronić godność i bezpieczeństwo osób zatrudnionych w supporcie. Firma wskazuje, że w ostatnim czasie nasiliły się zachowania wykraczające poza oczekiwaną normę.
PlayStation
Sony ogłosiło zasady ochrony swoich pracowników wobec niezadowolonych klientów
Wśród przykładów nękania wymieniono uporczywe i powtarzające się żądania odszkodowań oraz przeprosin, używanie obraźliwego języka, groźby, żądania niezwiązane z produktami lub usługami, zastraszanie, zachowania dyskryminujące i seksualne, a także nieuprawnione wizyty w biurach i obiektach firmy. Lista nie jest zamknięta. W przypadku naruszenia zasad Sony może ograniczyć lub zawiesić dostęp do obsługi klienta. W poważniejszych sytuacjach firma zapowiada możliwość podjęcia kroków prawnych, w tym współpracy z organami ścigania oraz wszczęcia postępowań karnych.
Pracownicy supportu stają się często pierwszymi adresatami frustracji. Gracze kontaktują się z nimi w sprawach, na które osoby te nie mają żadnego wpływu. Jednocześnie toczy się spór o charakter własności gier cyfrowych. Polityka “antynękaniowa” może objąć także te formy krytyki, które firma uzna za uporczywe lub wykraczające poza standardową obsługę. Nie jest jeszcze jasne, jak dokładnie będą egzekwowane nowe reguły. Sony nie odpowiedziało na prośby o komentarz.
Protesty wobec braku płyt gier na PlayStation jednak nie słabną. Wielu graczy podkreśla, że koniec fizycznych dysków ogranicza ich wybór, poczucie własności i niezależność w sposobie kupowania gier. Firma zyskuje przy tym pełną kontrolę nad dystrybucją tytułów na platformie PlayStation.
Czyżby strategia przeczekania gównoburzy nie działała i obawiają się reakcji graczy na nadchodzące State of Play? O jak mi przykro!
Strach
Gramowicz
Dzisiaj 10:24
Gupi ludzie nie wiedzą albo zapomnieli że głosować trzeba portfelem w dzisiejszych czasach. Ale dalej wspierajcie sony nintendo bo to dobre firmy jak Putin w rosijji i dbają o swoich klientow/obywateli prawda, prawda.
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 08:33
Super tylko już w wypadku PS4 płyta straciła na znaczeniu bo bez usługi Sony nie zainstalujesz patcha do gry. A większość gier bez patchy to tragedia.
Nintendo od czasów Switch 2 też zaczęło olewać nośniki. Kartridż ma dwie wersje. Jedna to nośnik danych a druga sam kod. Wydawca sam wybiera. Ale powoli tez przygotowują się do pozbycia się nośników.
Realnie problemem jest DRM i fakt że powinniśmy mieć możliwość zainstalowania gry z nośnika oraz zainstalowanie patcha bez usługi Sony bo tak jak wyłączają ją dla PS3 tak kiedyś wyłączą dla PS4 i PS5.