Od mocnego uderzenia zaczął się ten czwartek. Okazuje się, że nowy projekt Hideo Kojimy zmienił wydawcę.
Wszystko to na tle konsolowych wojen pomiędzy PlayStation a XBOX-em. W tym wypadku nowym domem dla gry legendarnego Japończyka zostali Zieloni.
PHYSINT nie zostanie wydane przez PlayStation, a przez XBOX-aGrafika wygenerowana przez AI
Gdzie PlayStation traci, tam XBOX korzysta
Obecnie Kojima Productions pracuje równolegle nad dwoma dużymi projektami. Jednym z nich jest Physint – szpiegowska gra z perspektywy trzeciej osoby, która dla wielu może być swoistym spadkobiercą serii Metal Gear Solid. Dotychczas wydawało się jednak, że jedynymi, którzy będą mogli zapoznać się z tą produkcją, będą posiadacze konsol PlayStation. Wszystko dlatego, że to właśnie Sony miało być wydawcą gry i w ten sposób zapewniać sobie ją na wyłączność. Teraz jednak wszystko się zmieniło. Japończycy ogłosili bowiem, że współpraca z Kojimą w ramach wspomnianej gry została zakończona.
To o tyle niespodziewane, że wcześniej Kojima i Sony z powodzeniem współpracowali przy dwóch odsłonach Death Stranding:
Po dokładnym przeanalizowaniu sprawy podjęliśmy trudną decyzję o zakończeniu współpracy z KOJIMA PRODUCTIONS nad projektem PHYSINT. Niezmiennie darzymy ogromnym uznaniem wizję Hideo Kojimy dotyczącą tej gry. Nasze relacje pozostają silne po trzech dekadach wiodącej w branży, redefiniującej gatunki kreatywnej współpracy i z niecierpliwością czekamy na dalszą bliską kooperację z Hideo Kojimą oraz jego wielokrotnie nagradzanym, niezależnym studiem w przyszłości.
GramTV przedstawia:
Nieco inaczej o sprawie mówi sam japoński projektant. Według Kojimy już 3 miesiące temu Sony informowało, że chce skasować Physint. Tymczasem samo studio nie miało zamiaru na to pozwolić i zamiast tego zaczęło szukać nowego wydawcy, który pomoże sfinansować narodziny tej produkcji. Ostatecznie udało się go znaleźć właśnie w XBOX-ie, który w ten sposób zyskał potężną kartę do swojej talii.
Jak potwierdziliśmy wcześniej za pośrednictwem naszych oficjalnych kanałów, w połowie czerwca tego roku niespodziewanie otrzymaliśmy od PlayStation Studios informację o anulowaniu projektu PHYSINT. PHYSINT to projekt niezwykle ważny zarówno dla mnie osobiście, jak i dla KOJIMA PRODUCTIONS. Zdeterminowani, by utrzymać go przy życiu, spędziliśmy ostatnie trzy miesiące na bezustannych poszukiwaniach nowego partnera. W trakcie zasięgania porad i prowadzenia negocjacji z ludźmi z różnych branż, znaleźliśmy w XBOX partnera, z którym dzielimy wspólną wizję przyszłości, i zdecydowaliśmy się po raz kolejny połączyć z nimi siły. Proszę się nie martwić – prace nad PHYSINT, naszym zdefiniowanym na nowo tytułem z gatunku action-espionage, trwają i będą kontynuowane – stwierdził Kojima we wpisie w mediach społecznościowych.
Twórcy mają wybór, gdzie i w jaki sposób powołują swoje pomysły do życia. Jesteśmy zaszczyceni, że Kojima-san wybrał XBOX, aby wspólnie z KOJIMA PRODUCTIONS pracować nad PHYSINT. Jego ambicja przełamywania schematów odzwierciedla rodzaj kreatywności, który chcemy wspierać w XBOX – nie kryła radości Asha Sharma, szefowa XBOX.
Nie jest to pierwszy raz, gdy drogi Kojima Productions oraz XBOX-a przecinają się. Wszak obecnie tokijskie studio pracuje też nad drugim projektem. Tym jest OD i w tym przypadku Zieloni od samego początku pełnili rolę wydawcy. Tak więc teraz Kojima i XBOX uderzą wspólnie nie raz, ale z podwójną siłą. Szczególnie że gamingowy dział Microsoftu już teraz zapowiedział, iż współpraca z Kojimą ma wykraczać poza gry i objąć również film oraz telewizję. Pytanie, co na to wszystko PlayStation?
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
No to właśnie słabo zrozumiał, jeśli wychodzi na minus zamiast na plus.
Thadrion napisał:
Sony nie może przestać wygrywać. Nie żebym był jakimś fanem pana Kodżumbo, ale mimo, że jego projekty raczej nie trafiają w mainstream i nie sprzedają milionów kopii w tydzień, to jednak swoich odbiorców ma. Nawet jak xbox wtopi na tym finansowo, to jednak zrobili sobie świetną reklamę jako "ci dobrzy i rozumiejący giereczkowo".
Nie znamy liczb, więc możemy sobie w komentarzach co najwyżej spekulować. Jak MS na to poszedł, to pewnie widział w tym korzyści - jeśli nie finansowe, to wizerunkowe - a nie oszukujmy się, potrzebują poprawy wizerunku. Patrząc jednak na politykę Sony i odejście od wydawania gier na PC, to mógł to być jeden z powodów, dlaczego Sony ten projekt się nie spinał finansowo i dążyli do jego uwalenia. Pamiętam jakieś artykuły z okolic premiery DS2, że to właśnie sprzedaż na PC ratowała ten tytuł.
Sony nie może przestać wygrywać. Nie żebym był jakimś fanem pana Kodżumbo, ale mimo, że jego projekty raczej nie trafiają w mainstream i nie sprzedają milionów kopii w tydzień, to jednak swoich odbiorców ma. Nawet jak xbox wtopi na tym finansowo, to jednak zrobili sobie świetną reklamę jako "ci dobrzy i rozumiejący giereczkowo".
No to właśnie słabo zrozumiał, jeśli wychodzi na minus zamiast na plus.
Thadrion
Gramowicz
10/09/2026 10:27
Sony nie może przestać wygrywać. Nie żebym był jakimś fanem pana Kodżumbo, ale mimo, że jego projekty raczej nie trafiają w mainstream i nie sprzedają milionów kopii w tydzień, to jednak swoich odbiorców ma. Nawet jak xbox wtopi na tym finansowo, to jednak zrobili sobie świetną reklamę jako "ci dobrzy i rozumiejący giereczkowo".