Od kilku tygodni jedną z kluczowych kwestii w publicznym dyskursie jest przyszłość gier na płytach. Czy stoimy u progu ogromnej zmiany?
Na razie oficjalnie głos w tym temacie zabrał tylko jeden z głównych producentów konsol. Mowa oczywiście o Sony.
Project Helix z płytami czy bez?
Producent PlayStation oficjalnie potwierdził, że zamierza wspierać wydawanie gier w wersjach fizycznych jedynie do końca 2027 roku. Z kolei już od stycznia 2028 roku Japończycy chcą w całości przejść na dystrybucję cyfrową. W obliczu ogromnego sprzeciwu ze strony graczy tworzy to fantastyczną szansę dla XBOX-a, który w ten sposób mógłby przyciągnąć do siebie przynajmniej część niezadowolonych. Kłopot w tym, że gamingowy dział Microsoftu dotychczas nie zabrał oficjalnie głosu i nie odniósł się do tego, czy Project Helix, a więc następca XBOX Series X/S, będzie wyposażony w napęd pozwalający na odczyt płyt.
Szefowa XBOX-a, Asha Sharma, została zapytana o to wprost przez BBC przy okazji targów Gamescom 2026. A co odpowiedziała?
To interesujące. Oczywiście będziemy nadal przesuwać granice wydajności. Mówiliśmy już o możliwości grania nie tylko w gry konsolowe, ale także w gry pecetowe na konsoli. Myślę, że ponadto cała branża musi zacząć wprowadzać innowacje w zakresie przystępności cenowej i wydajności.
To coś, czego wcześniej nie musieliśmy robić. Jednak w obliczu obecnego kryzysu na rynku sprzętu i podzespołów jest to bez wątpienia kwestia, o której wszyscy musimy myśleć, wprowadzać innowacje i dawać ludziom większy wybór pod względem tego, jak grają na swojej konsoli oraz jak ją kupują.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.