Pracownicy Blizzarda postawili na swoim i wygrali. To przełom

Jakub Piwoński
2026/09/10 19:10
0
0

Blisko 1900 pracowników firmy wywalczyło między innymi ochronę przed skutkami wdrażania AI.

Za sprawą rozwoju sztucznej inteligencji pracownicy Blizzarda zaczęli obawiać się o swoje stanowiska. Postanowili więc walczyć o swoje prawa i odnieśli sukces. Historyczna umowa zbiorowa wynegocjowana przez związek CWA z Microsoftem objęła blisko 1900 pracowników Blizzarda, pracujących przy najważniejszych markach firmy, takich jak World of Warcraft, Diablo i Overwatch, a także w działach wsparcia. Ale AI to nie jedyny element tej sprawy.

Blizzard
Blizzard

W szeregach Blizzard doszło do historycznego porozumienia

Po ponad dwóch latach negocjacji pracownicy otrzymali szereg gwarancji dotyczących bezpieczeństwa zatrudnienia. Jednym z najważniejszych elementów porozumienia jest ochrona przed niekontrolowanym wdrażaniem sztucznej inteligencji. Każde wdrożenie technologii AI, które miałoby istotnie wpłynąć na obowiązki pracowników objętych umową, musi zostać wcześniej uzgodnione ze związkiem. Same narzędzia AI mogą być wykorzystywane w procesie tworzenia gier, ale ich działanie pozostaje pod kontrolą i weryfikacją ludzi.

To jednak nie koniec. Umowa gwarantuje pracownikom również 60-dniowy okres uprzedzenia przed redukcją etatów lub odpowiednią wypłatę zamiast tego okresu. Zwiększono także odprawy – pracownikowi przysługuje tydzień odprawy za każde sześć miesięcy przepracowane w firmie. Wprowadzono również 14-miesięczny okres prawa do powrotu, dający zwolnionym pierwszeństwo przy ponownym zatrudnieniu.

Porozumienie reguluje ponadto kwestię pracy zdalnej. Niektóre stanowiska zostały formalnie objęte modelem hybrydowym, a pracownicy otrzymali możliwość ubiegania się o przejście na pełną pracę zdalną. Zagwarantowano również, że obecni i byli pracownicy będą wymieniani z imienia i nazwiska w napisach końcowych każdej gry, przy której pracowali. Umowa będzie obowiązywać przez cztery lub pięć lat, w zależności od konkretnej grupy negocjacyjnej. Co istotne, zawiera również klauzulę gwarantującą utrzymanie jej postanowień nawet w przypadku sprzedaży Blizzarda innemu przedsiębiorstwu.

GramTV przedstawia:

Do sprawy odniosła się prezeska Blizzarda Johanna Faries, która kurtuazyjnie przyznała:

Doceniamy poświęcenie i zaangażowanie naszych pracowników oraz komitetów negocjacyjnych w całym procesie, a także każdego pracownika Blizzarda, który kontynuował swoją pracę. Ratyfikacja tych porozumień stanowi ważny kamień milowy i odzwierciedla nasze wspólne zaangażowanie w dalszą współpracę na rzecz wsparcia naszych zespołów i graczy.

Warto zaznaczyć, że jest to jeden z elementów szerszego ruchu pracowniczego, na świecie - sztuczna inteligencja zmieniała zasady gry wielu zawodów. Elementem strajków aktorów w Hollywood także było zagrożenie ze strony sztucznej inteligencji, ale najwyraźniej takie negocjacje trwają też w branży programistycznej i gamigowej.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!