W związku z zamknięciem BioWare na światło dzienne wychodzi coraz więcej szczegółów. Również w temacie gry Mass Effect 5.
W temacie wypowiedział się m.in. ceniony kanadyjski pisarz science fiction. Ten, jak się okazuje, pracował przy produkcji jako scenarzysta.
Mass Effect: Universe
Mass Effect 5 miał być “naprawdę świetny”
Derek Kunsken, bo o nim tu mowa, cieszy się w swoim kraju renomą. Najlepszym dowodem niech będzie kilka nominacji do prestiżowych w Kanadzie nagród Aurora Award. Ba, jedną z nich w 2021 roku 55-latek nawet zdobył, zostając docenionym za nowelę Tool Use by the Humans of Danzhai County. Teraz przy okazji zamknięcia BioWare otrzymał on od przełożonych zgodę, by ogłosić, że był częścią zespołu tworzącego nową odsłonę serii Mass Effect. Co więcej, według jego zapewnień, to, co powstawało w biurach w Edmonton, miało być czymś świetnym. Niemniej tego, czy faktycznie tak było, prawdopodobnie nigdy się już nie dowiemy.
Jak możemy wyczytać we wpisie opublikowanym przez Kunskena w mediach społecznościowych:
Mam do przekazania dość nietypową wiadomość. Przez ostatnie pięć lat, z przerwami, pracowałem najpierw jako scenarzysta kontraktowy, a później jako starszy scenarzysta zatrudniony na stałe. Przez cały ten czas miałem nadzieję, że w końcu będę mógł ujawnić, gdzie pracowałem. Dzisiaj wreszcie dostałem zielone światło: pracowałem nad kolejną odsłoną Mass Effect.
Niestety, zgodę otrzymałem dlatego, że BioWare zostaje zamknięte. W najbliższych tygodniach dowiem się dokładniej, co mogę powiedzieć o swojej pracy, o tym, co widziałem i czego się nauczyłem. Mam nadzieję, że będę mógł ujawnić cokolwiek, bo to, co przygotowywaliśmy, było naprawdę świetne.
GramTV przedstawia:
Jakby tego było mało, Kunsken ujawnił, iż przy pracach nad ME5 poznał Catherynne M. Valente. Mowa o bestsellerowej pisarce New York Timesa oraz laureatce m.in. Hugo, Locusa, Theodore Sturgeon Memorial Award, Andre Norton Award i Mythopoeic Award. – Poznanie Catherynne i wspólna praca nad pomysłami na fabułę, postacie, historię świata oraz niezwykłe elementy science fiction w kolejnym rozdziale uniwersum Mass Effect były najbardziej inspirującą współpracą, podczas której byłem tak całkowicie pochłonięty pracą, jak nigdy wcześniej – podsumował Kanadyjczyk
Decyzja o zamknięciu BioWare została ogłoszona 21 października 2026. To wtedy potwierdzono koniec historii studia z Edmonton i zwolnienie około 400 osób. Dodatkowo skasowano wyczekiwane Mass Effect 5, które pomimo upływu lat nadal znajdowało się na wczesnym etapie prac. Co ciekawe, do sieci zdążyły już wyciec pewne szczegóły tego projektu, w tym jego trailer. Stąd wiemy na przykład, chociaż nieoficjalnie, że produkcja miała nosić tytuł Mass Effect: Universe, a jedną z obecnych w niej postaci miała być ikoniczna dla cyklu Liara T'Soni. Niewykluczone jednak, że inna produkcja spod szyldu ME mimo wszystko przetrwa i ostatecznie powstanie.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Veilguard też miało być "naprawdę świetne". To raczej przypadek rodzica który nie widzi wad u swojego dziecka, mimo że ten jest absolutnym diabłem poza domem. Niestety nikt im już nie wierzy i to przez takich developerów, którzy za dużo gadają na social mediach jesteśmy w erze gdzie gracze wręcz celebrują upadki studiów. Co za czasy.