Zamknięcie BioWare i anulowanie kolejnej części Mass Effecta były konsekwencją znacznie większych zmian w Electronic Arts. Jak ujawnia Bloomberg, wydawca stanął przed wyborem pomiędzy dwiema kosztownymi produkcjami science fiction i ostatecznie postawił na Star Wars: Battlefront 3. Nie bez znaczenia okazały się również miliardowe zadłużenie firmy, problemy finansowe studia oraz zmiany na najwyższych stanowiskach kierowniczych.
BioWare
Electronic Arts poświęciło Mass Effecta dla Gwiezdnych wojen. Bloomberg ujawnił kulisy zamknięcia BioWare
W ubiegłym tygodniu Electronic Arts poinformowało o zamknięciu BioWare, studia odpowiedzialnego za serie Dragon Age oraz Mass Effect. Decyzja oznaczała również zakończenie prac nad kolejną odsłoną kosmicznej sagi, zapowiedzianą jeszcze w 2020 roku. Jak wynika z ustaleń Jasona Schreiera z Bloomberga, głównym powodem tak radykalnego kroku była możliwość stworzenia Star Wars: Battlefront 3 we współpracy z Lucasfilm, należącym do Disneya.
Co ciekawe, prace nad trzecią odsłoną Battlefronta nie zostały jeszcze nawet rozpoczęte. Mimo to kierownictwo Electronic Arts uznało, że projekt oparty na Gwiezdnych wojnach będzie znacznie bezpieczniejszą inwestycją niż nowy Mass Effect. Obie produkcje miały kosztować setki milionów dolarów, a wydawca nie chciał finansować jednocześnie dwóch tak dużych przedsięwzięć. W rezultacie wybrano markę George'a Lucasa, co ostatecznie przypieczętowało los BioWare.
Przedstawiciel Electronic Arts, zapytany przez Bloomberga o zamknięcie BioWare, przekazał oficjalne stanowisko firmy:
Wspólnie podjęliśmy tę decyzję po miesiącach planowania, przeglądów i analiz, starannie uwzględniając zmieniające się warunki biznesowe, sytuację w branży oraz nasze długoterminowe priorytety.
GramTV przedstawia:
W kolejnym fragmencie oświadczenia podkreślono, że wydawca musi skoncentrować dostępne zasoby na najbardziej perspektywicznych przedsięwzięciach:
Choć takie decyzje nigdy nie są łatwe, ostatecznie musimy dokonywać trudnych wyborów, aby skoncentrować nasze zespoły na największych możliwościach rozwoju w przyszłości, w tym na inwestowaniu w nowe projekty w całym naszym portfolio.
Według Bloomberga deweloperzy BioWare wielokrotnie narzekali, że kierownictwo Electronic Arts nie rozumiało specyfiki ich produkcji ani tego, w jaki sposób należało je promować i wspierać po premierze. Sami deweloperzy jednak pozytywnie oceniali kierunek, w którym zmierzała nowa odsłona Mass Effecta. Jednocześnie zdawali sobie sprawę, że zakończenie produkcji pozostawało perspektywą odległą o kilka lat. Oznaczało to konieczność poniesienia kolejnych ogromnych wydatków bez gwarancji odpowiednich wyników sprzedaży.
Ja szybko wyjaśnię. Kupili EA za 55 miliardów. MILIARDÓW. Za tyle można sfinansować 110 gier Gears of War: E-Day albo... 413 gier takich jak Crimson Desert (budżet 133 miliony).
Jeszcze ciekawiej... roczny koszt samych odsetek od tego długu (20 miliardów z 55 to dług który położyli na EA) to będzie 1.4 miliarda USD.
Za te pieniądze zrobisz 2 Gears of War: E-Day albo 10 Crimson Desertów :-)
Także widzicie dylemat. Przez zadłużenie poszła się je**ć kasa za którą byś zrobił 10 gier Crimson Desert. Albo jeszcze lepiej. Za tyle zrobisz 140 gier na poziomie budżetu Expedition 33. Za całe 55 miliardów byś zrobił 5500 takich gier :-)
Więc skoro nie mogą robić za to gier to trzeba było jakieś gry wyeliminować. I jak masz do wyboru to kogo wytniesz? DICE? Które jeszcze robi dochodowe produkcje? Czy Bioware które od 10 lat nie miało sukcesu?
Fun_g_1_2_3
Gramowicz
Dzisiaj 15:50
Faktycznie dobra decyzja. W Battlefroncie łatwiej sprzedadzą elementy kosmetyczne w sklepie niż w takim Mass Efect.
Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 15:37
Ech.... chyba jednak nie mam się co dziwić, że fastfood w kategorii sf, jakim są Gwiezdne Wojny ma potencjał się lepiej sprzedać. W końcu większość ludzi uwielbia fastfoodową papkę.